Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: szybkie bicie serca





Temat: puszki czy jedzenie domowe
Gość portalu: Betka napisał(a):

> Zwierzęta powinny jeść wszystko...wiem...to teoria,w praktyce bywa gorzej.Moje
> koty (4) jedzą prawie wszystko...,sprawdzają co my jemy i próbują.Kotka
> przepada za czekoladą i wszystkim co jest nią oblane..,wypijają herbatę z
> kubków jak nie przypilnujemy...są wszędzie...,ale głównym składnikiem są
> puszki,te dostępne w sklepach( K-Kat,Whis.),dostają czasem rybę(trzeba
> uważać ,bo koty mają ostry zapach moczu),wiadomo mięsko....Psu do niedawna
> gotowalam kasze z dodatkami ,ale się wyleczyłam.Dostaje puszkę lub suchą
> karmę,no, coś" ze stolu"i kości.Był moment ,że "strajkowały" i jak coś im nie
> pasowalo,nie jadły.Spokojnie można zwierzaki przetrzymać...w naturze też czasem
>
> poszczą...Gdy zgłodnieją same wezmą się za jedzenie.

Moj ( no, nie moj-moich kotow!! :-)) veterynarz zawsze mi powtarza , ze koty nie
powinny jesc czekolady( w mojej sytuacji chodzi o lody czekoladowe ktore kot
stara sie zawsze podkrasc). Zdaje sie, ze chodzi o to, ze koty maja dosyc szybkie
bicie serca i wszelkie stymulatory moga im smiertelnie zaszkodzic . Nie wiem, czy
dobrze pamietam to wytlumaczenie.
Obejrzyj więcej postów



Temat: Cordafen a bóle głowy
Hej Piotrze
brałam Cordafen i miałam podobne odczucia, a oprócz bólów głowy jeszcze
kołatanie i strasznie szybkie bicie serca lekarz zmienił mi ten lek na
Cordipin, ale po nim było jeszcze gorzej Radziłam sobie z tymi bólami tak,
że po wzięciu leku natychmiast kładłam się płaściutko (bo leżeć i tak musiałam)
i starałam się jak najmniej ruszać przez mniej więcej godzinę. To trochę
pomagało. A jak skurcze zaczęły się uspokajać, to lekarz zmiejszył mi dawkę
leku i było zdecydowanie lepiej. Brałam te leki przez mniej więcej cały piąty
miesiąc i kawałek szóstego. Po czym skurcze na tyle się wyciszyły, że mogłam
leżec już bez leków. Ale cierpienie się opłaciło, ciążę donosiłam Czego i
Wam z całego serca życzę. Trzymajcie się cieplutko

pozdrawiam serdecznie
smallwitch z Tomeczkiem (24.04.04) Obejrzyj więcej postów



Temat: fenoterol-prosze o pomoc
Witam. Brałam Fenoterol 4xdziennie po 1 tabl.+ Isoptin przez miesiąc. Po nim
czułam się nieciekawie.Ból głowy, pulsowanie w skroniach, nudności, wzmożone
bicie serca, senność i ogólne osłabienie. Ale wszystko dało się znieść. Bo po
kilku dniach dolegliwości nieco osłabły. Tylko to szybkie bicie serca i
pulsowanie w skroniach. Ale przynajmniej skurcze ustąpiły. Isoptin łagodzi te
dolegliwości. Ja rozłożyłam sobie przyjmowanie tych leków na co 6 godzin. Nie
wiem ile tabletek masz przyjmować w ciągu doby.Pozdrawiam. Obejrzyj więcej postów



Temat: tachykardia w ciąży
Ja mialam tachykardie w ciazy. Rozumiem , ze chodzi o przyspieszone bicie
serca. Poniewaz mialam miec cc( na życzenie)na wszelki wypadek zrobilam sobie
echo serca i holter . Kardiolog powiedzial , ze pierwszy raz widzi tak szybkie
bicie serca. W najszybszym momencie 166 uderzen, srednio okolo 101. Nie wiem
czy to jest szybko czy nie. Mnie to troche meczylo, ale nikt nie zapisal mi
zadnych lekow, ( konsultowalam to z anestezjologiem i z 2 kardiologami)nikt nie
powiedzial ze moze to byc szkodliwe dla dziecka i nie bylo bo moj Miś ma juz 10
miesiecy i wszytsko jest ok. Po porodzie wszystko sie unormowalo. Tobie zycze
tego samego.P.S Moja siostra miala dokladnie to samo i jej coreczka tez jest
zdrowa.
Obejrzyj więcej postów



Temat: znowu o twardnieniu brzucha
Witam w klubie twardniejących brzuchów!! U mnie także około 27 tygodnia zaczął
twardnieć brzuch. Niepokój, szybkie bicie serca i kamień zamiast brzucha przez
kilkanaście sekund...Nie martw się, to podobno normalna przypadłość niektórych
macic, są to po prostu skurcze. Ja nawet wylądowałam w szpitalu, aby tę sprawę
obadać. I wszystko spoko. Jestem już w 37 tg., brzuch twardnieje coraz bardziej
i na dłużej tak, że ruszyć się nie mogę. Ale szyja trzyma i to najważniejsze.
Odpoczywaj tylko i ćwicz, mi to pomaga. Położna w szkole rodzenia pokazała mi
parę prostych ćwiczeń, które okazały się zbawienne!POWODZENIA!!! Obejrzyj więcej postów



Temat: za szybkie bicie serca noworodka 27 tydz
za szybkie bicie serca noworodka 27 tydz
bylismy na badaniu usg ... i lekaz stwierdzil ze przez jakis moment bobasowi
za szybko bilo serce dochodzilo do 180 .... ale po jakim czasie bicie serca
sie unormowalo i doszlo do 160 ... troche sie zmartwilem tym faktem .... czy
moze ktos wie czym takie cos grozi dziecku ...??
Pozdrawiam wszystkich Obejrzyj więcej postów



Temat: Problemy z sercem w ciąży
Problemy z sercem w ciąży
Od dłuższego czsu towarzyszy mi szybkie bicie serca, tym akurat się
nie martwiłam, bo dr mówił że w ciąży to norma, serce musi
przepompować więcej krwi a wiec musi się wiecej napracować. Jednak
od jakiegoś czasu towarzyszy mi nie wiem jak to nazwać arytmia czy
kołatanie. Np dzisiaj miałam taki napad że pomiędzi normalnymi
uderzeniami serca (szybkimi wystąpiło takie co jakis czas
dodatkowe, aż robiło mi sie duszno i nie mogłam złapać powietrz,
trwało to zaledwie pare sekund ale było nie miłe. To takie dziwne
uczucie jakby serce wchodziło gdzies bardziej w klatkę pirsiową, nie
wiem jak to dokładnie opisać. To 35 tc martwie sie o malutką aby to
jakoś negatywnie na nią nie wpłyneło. dodatkowo jest mi cały czas
duszno i gorąco, jak nigdy.
Obejrzyj więcej postów



Temat: Bóle krzyża i szybkie bicie serca w 11 tc ??
Bóle krzyża i szybkie bicie serca w 11 tc ??
Czy może któraś z Was miała dotkliwe bóle w okolicy krzyża nasilające się
podczas chodzenia? Martwię się tym, bo moja gin powiedziała że to stanowczo
za wcześnie na takie bóle pleców. Jestem w 11 tc. Poza tym strasznie szybko
się męczę i dokucza mi szybki puls (nawet 110 na minutę). Czy to normalne we
wczesnej ciązy ? Denerwuję się bardzo tymi objawami - błagam o pocieszenie.

Maja i dzieciątko 11tc Obejrzyj więcej postów



Temat: Ból serca, dziwne palpitacje?
Są różne rodzaje arytmi, wiem cos o tym, bo mam częstoskurcze (szybkie bicie
serca) i dodatkowe skurcze (uczucie, jakby serce sie "potykało", uderza szybko
dwa razy a potem długa przerwa, jakby miało problemy z rozruchem. Mam to od
lat, nie jest szkodliwe, choć bardzo uciażliwe i czasami straszne. Na pewno
warto łykać magnez i zrobic Holtera 24 godzinnego. Jeśli chodzi o ciażę, to
urodziłąm juz trzy zdrowe córeczki, naturalnie, teraz jestem w czwartej ciazy i
nie było kłopotów z powodu arytmi.
Jeśli sie denerwujesz, może to nasilać arytmię. Jesli miałabyś napad szybkiego
bicia serca (ok. 140-150 uderzeń na minute) bez wyraźnej przyczyny, nie
mijajacy samoistnie, na pewno warto spróbować jechać do szpitala lub choćby do
lekarza na EKG. Obejrzyj więcej postów



Temat: ---niedomykalność zastawki trójdzielnej ---
Tez to mam. Od ponad 30 lat. Objawy praktycznie zadne. Raz na jakis czas b.
szybkie bicie serca, raz na kilka lat robi mi sie slabo - ale tak naprawde nie
wiem czy ma to zwiazek z niedomykalnoscia a nie np. z tym, ze jest za goraco.
Wszyscy lekarze, z ktorymi rozmawialam na ten temat twierdza, ze ma to b. duzo
ludzi (wiekszosc o tym nie wie).
Po porodzie moja coreczka miala b. mala dziurke w sercu. Tez robilam echo serca.
Wszystko dobrze sie skonczylo. Dziurka zarosla w wieku ok. 1,5 roku. Obejrzyj więcej postów



Temat: 8 mc ciąży - czy tez tak macie???
No to macie dziewczyny wiecej szczescia niz ja bo ja klopoty z oddychaniem mam
od dawna nie wiedziec czemu i szybkie bicie serca kilka razy dziennie co jest
jeszcze gorsze.Co do lezenia na boku ponoc lewy jest lepszy al juz nie pamietam
gdzie o tym czytalam.Chodzi o ucisk zyly dolnej i te przypadlosc tez mam
heheheh Wlasnie dzisia myslalam sobie ze nie wiem jak ja przetrwam do konca bo
zaczyna mnie juz to wszystko irytowac, a tatus szczesliwie dla niego daleko os
domu i przybedzie za 5 minut 12- tak przynajmiej ma nadzieje ze ja nie
przyspiesze.Ja czekam do zaczarowanej liczby 36 tygodni a potem niech sie
dzieje co chce.....Pozdrawiam
Annka i 34 tydz dzidzia
Obejrzyj więcej postów



Temat: Szybki puls w 33/34 tc. Czy to normalne?
Szybki puls w 33/34 tc. Czy to normalne?
Hej Dziewczyny,

Jestem w 33 tc i od jakiś 2 tygodni moj puls szaleje (ciągle mam ok 100
uderzeń na minutę). Bardzo się męczę , a jak się kładę wieczorem do łóżka to
słyszę wyraźnie szybkie bicie serca. Dodam że cisnienie mam 70/120 więc w
normie. Czy któraś z Was też mam taki szybki puls, nawet po odpoczynku. O
czym to może świadczyć ?
Z góry dziekuję za pomoc
Maja Obejrzyj więcej postów



Temat: okulary, atropina, zez.
balbinkaa napisała:

> Mam pytanie do mam okularników:
> Czy któraś z Was zakrapiała dziecku oczy atropiną? Okulista zalecił to przed
> kolejną wizytą, a ja trochę się boję skutków. Fujara ze mnie , wiem ,że nie
> zapytałam po co to, ale mieliśmy w domu małą sprzeczkę zakrapiać czy nie. To
> poraża nerwy, dziecko ma gorzej po tym widzieć, lepiej nie wychodzić na
> słońce itp.
**** z tego, co mi wiadomo, to jedyny skuteczny sposób na prawidłowe zbadanie
oczek dziecku. Ja zakrapiałam 2-krotnie (rózne było stężenie, bo i wiek dziecka
był różny), po kilka dni. Za drugim razem koleś dostał uczulenia (szybkie bicie
serca, czerwony jak burak, prawie się kładł na ziemię - nie straszę, tylko
piszę o ew. efektach, podobno baaardzo rzadkich), ale dzięki temu okulistka
dobrze namierzyła wadę


> I druga sprawa: mojemu synkowi "leci" jedno oczko, okulary będą chyba
> konieczne i to takie z zalepionym jednym szkłem. Jeżeli Wasze dzieci były
> leczone w ten sposób, to jak przekonałyście dziecko do noszenia takich
> okularów? Mój synek ma 3 lata.

******** mnie kazała zaklejać oczko na kilka godz. dziennie (tak robimy od
lutego), kupiłam takie plasterki z naklejakim i koleś chodzi z nimi baardzo
dumny.

Obejrzyj więcej postów



Temat: Szukam osoby stosujacej 13nastke od 6/04- pomocy
Witaj Florydko!
Żyję, ale rozsądek wziął górę!Po 2 dniach czułam się fatalnie, mroczki przed
oczami, szybkie bicie serca i ogólne osłabienie.Zdałam sobie sprawę,że moja 2-
letnia córeczka ma teraz tylko mnie, w związku z tym nie mogę jej tak narażać.
Bo co ona by zrobiła, gdybym zasłabła? Daltego też postanowiłam odchudzać się
mniej radykalnie.Czyli ,nie pojadam pomiędzy posiłkam, nie jem słodyczy i
kolacji. Nie chcę zgubić dużo, bo ok.5-6kg. także dodszłąm do wniosku,że tak
będzie rozsądniej.Mimo to trzymam za Ciebie kciuki.
Pozdrawiam
Kasia Obejrzyj więcej postów



Temat: Pomóżcie temu "złemu" facetowi...
jak się wiązałeś z żoną, to jej powiedziałeś, że to tylko ze strachu przed
samotnością? ile Ty masz lat? serce nie sługa? Twoja "wielka miłość" to nie był
grom z jasnego nieba. kiedy zauważyłeś, że zaczyna Ci na tej kobiecie zależeć
bardziej niż powinno w tej sytuacji, mogłeś ograniczyć spotkania. to jest
właśnie miłość i odpowiedzialność, nie szybkie bicie serca na widok ukochanej.
no chyba, że masz dwanaście lat albo mylisz miłość z zauroczeniem. Obejrzyj więcej postów



Temat: Pomóżcie temu "złemu" facetowi...
jowita771 napisał:

> jak się wiązałeś z żoną, to jej powiedziałeś, że to tylko ze strachu przed
> samotnością? ile Ty masz lat? serce nie sługa? Twoja "wielka miłość" to nie
był
>
> grom z jasnego nieba. kiedy zauważyłeś, że zaczyna Ci na tej kobiecie zależeć
> bardziej niż powinno w tej sytuacji, mogłeś ograniczyć spotkania. to jest
> właśnie miłość i odpowiedzialność, nie szybkie bicie serca na widok
ukochanej.
> no chyba, że masz dwanaście lat albo mylisz miłość z zauroczeniem.
___
no właśnie
zakochać się to żaden problem
ważniejsze jest dotrzymać zobowiązań wobec kogoś komu się przysięgało że do
grobowej deski
co innego gdybyście byli 20 lat po ślubie,ale tutaj?? malutkie dziecko,
jesteście świeżo po ślubie a ty już lecisz za nową dupą.

Obejrzyj więcej postów



Temat: Nawiedzony obraz .
Pierwsza sekunda popatrzenia się na obraz - szybkie bicie serca. Po chwili puls zmalał i nic ciekawego się nie stało.
Nic specjalnego w tym obrazie nie ma - stworzony by straszyć.
Bardzo ciekawe ujęcie z tymi dziećmi wyglądającymi jak lalki i rękami za nimi.
Obejrzyj więcej postów



Temat: Lekcja całowania :-)
Przeniesione ze strony BRAVO.pl coby nie trzeba było w nią wchodzić
pozdr
-student-

 Poradnik całowania (1)

Mamy nadzieję, że poruszane w "Poradniku całowania BRAVO.pl" tematy okażą
się dla Was użyteczne i pomogą w codziennym życiu. Oczywiście będziemy
starali się wykorzystywać Wasze opinie i sugestie, tak aby poradnik był jak
najbardziej praktyczny i w ten sposób pozwolił Wam dobrze przygotować się do
pierwszego pocałunku. Dlatego dzielcie się z innymi Waszymi spostrzeżeniami
na liście dyskusyjnej. Weźmiemy pod uwagę wszystkie sugestie i wątpliwości.

Poradnik (1)

Obawy

* Czy wszystko pójdzie dobrze?
Tak, jeśli sobie ufacie a między Wami istnieją szczere i głębokie relacje.

* Gdzie to zrobić?
Koniecznie w miejscu spokojnym, nastrojowym, w którym czujecie się
bezpiecznie.

* Jak długo powinien trwać pierwszy pocałunek?
Dokładnie tyle ile chcecie-:))

* Co zrobić jeśli ktoś nosi okulary?
Najlepiej zdjąć - nie będzie zbędnego kłopotu.

* Zamykać oczy czy raczej wpatrywać się w partnera?
Raczej zamknąć - nic nie będzie rozpraszać a świat zawiruje tysiącem barw.

Jak to jest?

* Miłe mrowienie
* Delikatna wilgotność
* Szum w głowie
* Szybkie bicie serca
* Radość

Kilka praktycznych rad

* Zadbaj o świeży oddech - nikt nie lub całować się np.: z popielniczką.
* Nie całujcie się na mrozie - nos może spłatac figla.
* Przełknij ślinę - unikniesz zaksztuszenia w chwili zdenerwowania.
* Zaufaj partnerowi.
* Unikaj ciężkostrawnych potraw a także cebuli, czosnku i tym podobnych
"kulinarnych pachnideł".

cdn ...

BRAVO.pl

Obejrzyj więcej postów



Temat: Brama snu.
U mnie dodatkowo pojawialo sie chwilowo bardzo szybkie bicie serca. Nie
wiem czy to normalne. Jak narazie nie udalo mi sie wejsc w swiat astralny.
No coz probuje dalej. Trening czyni miszcza ;)))

Grzechu
bug@wp.pl


| Doświadczenia, które opisałeś wyglądają na typowe efekty transu
wywołanego
| głębokim odprężeniem ciała. Większość ludzi odczuwa paraliż całego
ciała,
| uczucie spadania lub wznoszenia i... wibracje. Robert Monroe radził
| mentalnie zwiększać częstotliwość tych wibracji aż do wywołania uczucia
| ciepła. Widzę, że masz to wrodzone. :)

Paraliż owszem też był choć nie tak mocny jak przy paraliżu sennym
którego przez pewien czas dość często doświadczałem (czyt.
nie wymagało żadnego wysiłku psychicznego wyjście z niego,
podczas gdy przy paraliżu sennym czasem musiałem się nieźle namęczyć ;)

| Znajdując się w tym stanie masz dwie
| rzeczy do wyboru: LD lub OBE. Jeśli chcesz LD, to powinieneś skupić
uwagę
na
| tych błyskach na czarnym tle. To są wizje hipnagogiczne (tzw.
hipnagogi).
Po
| pewnym czasie powinny się stać wyraźniejsze i formować się w obrazy. Te
| obrazy wypływają bezpośrednio z podświadomości. Im są wyraźniejsze tym
| bliżej jesteś wejścia w sen. Gdy się staną dość wyraźne, możesz zacząć
| słyszeć różne dźwięki, czuć zapachy itd. (...)

Problem w tym, że nie jestem w stanie ich zbyt długo utrzymać
(ale jestem w zasadzie pewien, że wiąże się to z tym,
że mieszkam w dużym bloku, do tego przy ulicy na której jest
ruch nawet w nocy i po prostu rozpraszają mnie dochodzące
zza okna, ścian i z pracujących w moim pokoju urządzeń dźwięki)

--
_______.________----_---=[Tomasz Sopyło]=-----=[airw@astercity.net]=-
   __.-^---..______//---=[ICQ#: 2303703]=---=[  _/) |__\_o  _.//--\---=["The Wolf has come down from the north and ]=-
(____)___<.-'-------`'--=[ your fat little town is safe no longer..."]=-


Obejrzyj więcej postów



Temat: Zabilbym debila!!!-troche dlugie
Witam

Dzis mialem dosc nieciekawa sytuacje.
Wszystko sie dzialo na dosc ruchliwym skrzyzowaniu w Warszawie, dokladnie
skrzyzowanie al. Solidarnosci z Al. Jana Pawla II.
Ja jechalem prawym pasem al. Jana Pawla II w strone ronda Babka od strony
Dworca Centralnego.

Gdy znalazlem sie juz na tym skrzyzowaniu, na wysokosci pierwszych pasow,
katem oka zauwazylem czlowieka stojacego przy wysepce tramwajowej (na
torowisku) - szczerze mowiac nie zworcilem na niego wiekszej uwagi, po
prostu zauwazylem ze tam stoi i jechalem - predkosc jakies 70-80 km/h.
Gdy bylem w odleglosci ok 5 metrow od tego czlowieka, ten nagle zrobil krok
do przodu, tak ze znalazl sie przed moja maska, na wysokosci mojego prawego
lewrektora!!! Gdy tylko to zauwazylem od razu zaczalem hamowac (kola sie
zblokowaly), troche tak sunalem, i gdy sie zblizylem, odblokowalem kola i
udalo mi sie go ominac korzystajac z kawalka sasiedniego pasa

Akurat tak sie skladalo ze wracalem z moja dziewczyna od znajomych (oboje w
innych samochodach) i ona widzac co sie dzieje zjechala z srodkowego pasa na
lewy, ustepujac po prostu mi miejsca

Przyznam ze taka sytuacja zdarzyla mi sie po raz pierwszy, szybkie bicie
serca towarzyszylo mi juz przez cala droge do domu (mieszkam na Brodnie)

Czlowiek ten najprawdopodobniej byl pod wplywem alkoholu, wygladal na
okolicznego pijaczka, ktory po prostu chcial przebiec/przejsc przez srodek
skrzyzowania, zauwazywszy ze wlazi mi pod kola, caly czas go obserwowalem i
co zauwazylem to usmiech na jego parszywej gebie, chyba byl tak nachlany ze
nie kojarzyl co sie stalo.

Ciesze sie ze tego idioty nie pieprznalem bo przy tej predkosci
najprawdopodobniej bym go zabil, a naprawde niewiele brakowalo, jedno
spojrzenie w lusterko i juz bym nie zdarzyl zareagowac

Dla lepszego przesdstawienia sytuacji zrobilem mapke :)
http://tinyurl.com/2qgvd

Pozdrawiam
Jacek

Obejrzyj więcej postów



Temat: Przetłumaczy ktoś badania ?
Niestety, ale zdrowie nie jest takie znowu super...
W nocy mam takie ataki....
-Szybkie bicie serca ( tak ze 170 )
-Przyspieszony oddech
-Omdlenia - nie mdleję całkowicie, ale tak mi się robi ciemno przed oczami,
i głucho...  - omdlenia pojawiają się wtedy kiedy leżę... więc jak już czuję
że zaraz zemdleje to szybko robię jednego brzuszka i przechodzi... ale w
każdym razie organizm próbuje zemdleć kilkanaście razy
-Drżenie ciała...
w/w stan się utrzymuje w nocy od trzech nocy... tylko w nocy, niewiem
czemu... : /
Zazwyczaj pojawia się jak już próbuję zasnąć, ale są wyjatki... np. jak
gwałtownie wstanę z krzesła... itp
Może ktoś coś poradzić ?
Wczoraj występowała gorączka 39,6 *C
Lekarz nie wie co mi jest : /


Twoje wyniki są super:) Mocz idealny, brak cukru i białka, rewelacja, a w
krwi odchylenia sa naprawdę minimalne, jest to odchylenie w badaniu
morfologicznym, w opisie krwinki:) ale nei am się czym przejmować:)
pozdrawiam i zyczę więcje tak dobrych wyników:)

| No więc mam badania mocz + krew...
| Może napiszę najpierw mocz:
| clarity: _____________________
| Color: LT. Yellow
| Glu: negatywny
| Bil: negatywny
| Ket: Negatywny
| Sg: 1.015
| Blo: Negatywny
| pH: 6.0
| Pro: Negatywny
| Uro: 0.2 E.U. /dL
| Nit: Negatywny
| Leu: Negatywny

| Krew:
| [ wpiszę tylko te wyniki które wykraczają poza normę ]
| RDW-SD - 36 fL - N:[37-54]
| PDW - 10.3 fL - N:[11.5 - 54]
| MXD% - 13.1% N:[1-12]

| Prosze powiedzieć mi co jest w tych wynikach nie tak... Z góry
dziękuję...
| :D


Obejrzyj więcej postów



Temat: Przetrwają tylko zołzy
Wiec dlaczego tego nie zmienic??
Zgadzam sie..bardziej przyciaga nas to co ekscytujace, podnoszace adrenalinei
ryzykowne..a ze szybko sie konczy? coz, dzisiejsze czasy -mozna
powiedziec...wiecie..ja zakochalam sie na zabój w kims, kto okazal sie zupelnie
tego niewart.byl przystojny.byl.byl ciekawym czlowiekiem.i to jak.byl
zabawny.smialam sie do rozpuku.byl sexy.wspaniale nam bylo w lozku.byl moim
przyjacielem.myslalam ze komu moge zaufac jesli nie jemu.ale byl tez
niezlaezny.byl pewny siebie w tym zlym znaczeniu.mial "tylko
swoje"plany,ktorych nie chcial z nikim dzielic.Rzucil mnie po tym jak
musielismy rozstac sie na 3 (!)m-ce.mimo ze kochal podobno tak przeogromnie.3
tyg potem byl juz z inna i przechadzal sie z nia na moich oczach.I wiecie co?
przestali mi sie podobac tacy faceci.Faceci,ktorzy wywoluja moze to szybkie
bicie serca i podniecaja samym swoim spojrzeniem..ktorzy sa dusza towarzystwa i
pragnienirm wiecej niz 1 kobiety.Wiem ze podobam sie takim facetom.bo tez
jestem wygadana,towarzyska i do tego raczej ladna.ale to niewazne.Jestem teraz
z KIMS,kto naprawde wie jak zajac sie kobieta,ktory kocha mnie z wszystkimi
moimi wadami,ktory znosi czasem moje nastroje,ktory akceptuje to,ze czasem
jestem nietowarzyska,kto robi mi sniadanka jak jeszcze spie,a on wychodzi
wczesniej do pracy, kto pamieta wsyzstko co kiedykolwiek powiedzialam, kto robi
mi prezenty i zostawia w szufladzie karteczki "Jestes cudowna". Nie jest
b.przystojny.Nie jest dusza towarzystwa.Nie jest porywczy.Ale go KOCHAM.za
to,ze on mnie pokochal taka prawdziwa miloscia,bez oczekiwania tylko doraznej
przyjemnosci i wzrostu testosteronu.Kocha i opiekuje sie mna.Czasem zastanawiam
sie,czy to "moj typ".bo przeciez ja potrzebuje wrazen,namietnosci,kogos kto
mnie zafascynuje.czyzby?? czy bezpieczenstwo,stabilnosc,prawdziwe glebokie
uczucie nie jest wazniejsze od tego calego bullshitu dzisiejszego swiata??
swiata smutnych samotnych zagubionych metroseksualnych ludzi ktorzy boja sie
kochac i dac komus cokolwiek??ja podziekuje... Obejrzyj więcej postów



Temat: A może jakieś info o Yarisie - część 3
Gość portalu: Katka napisał(a):

> Witam wszystkich!
>
> Adamie myślę, że Twój szwagier siedział w Celice, zanim podjął tą decyzje i
ma
> jeszcze jakieś inne auto ???!!! Bo to nie jest samochód ani do miasta, ani
na
> wycieczki. Żeby do niego wsiąść trzeba być nie źle wygimnastykowanym, a za
> bagaż najwyżej aktóweczka. Jest to zdecydowanie duża zabawka, ale za to
> jaka : ))))))) !!!!!!!! Mówię oczywiście o tej nowej. To jest samochód, który
> sprawia u mnie dziwnie szybkie bicie serca i wzrost adrenaliny na sam widok.
> Może kiedyś będzie mnie stać na trzeci samochód w rodzinie i będą już jakieś
> mocniej używane w tedy na pewno ją kupię : )))))).
> A co do Twojego dylematu, to rzeczywiście nie zły masz rozrzut. A samochód
> chyba najlepiej wybrać tak pomiędzy marzeniami, potrzebami a racjonalizmem,
> czyli taki, który spełnia po trochę wszystko.
>
> Życzę udanego wyboru.
> Katka


Cześć Katko.
Z celicą nie jest tak źle. Auto parasportowe nadające sie do każdych warunków.
Bagażnik sporo większy niż w yarisie ( 323 l) , zużycie paliwa niewiele większe
od corolli 1.6 ( 7.7 l/100 km) a i dość zwrotna - 5,2 m promień skrętu. Powalić
może i onieśmielić ten jej wygląd.
Ale szwagier ma ochotę na reprezentacyjne , sportowe coupe. Do pracy jeździ
raczej służbową lancia kappa , jest kawalerem , a celica prezentuje
dostatecznie wysoki poziom technologiczny no i świetne wyposażenie w
standardzie , m.in.: 4x airbag , el. szyby i lusterka , system audio + 6
głośników , abs ebd , 16-calowe koła na aluminiowych felgach , automatyczna
klimatyzacja , skórzana tapicerka itp.
Myśli(my) oczywiście o wersji 1.8 140 KM .
PZDR. Obejrzyj więcej postów



Temat: przeznaczenie...
Ja wierze osobiscie w przeznaczenie, chociaz mysle, ze trzeba przeznaczeniu pomoc.
Jestem obecnie zakochana w pewnej osobie pochodzenia poludniowo-afrykanskiego i
nie moge uwierzyc w to, co sie dzieje.
On jest moim szefem. Od samego poczatku cos do niego czulam i bardzo czulam sie
nieswojo w jego otoczeniu (szybkie bicie serca,itp.). Mieszkam obecnie w NY.
Myslalam, ze on jest pochodzenia angielskiego, ale okazalo sie, ze jest Zydem.
Calkiem przypadkowo dowiedzialam sie, czytajac Nadine Gordimer, ze Zydzi w RPA
pochodza z Litwy. Poczulam sie zdziwiona, bo sama mam litewskie korzenie.
Nie potrafie sobie wyjasnic, dlaczego tak bardzo mi na tej osobie zalezy. Los
ciagle plata mi figle. Rzucilam prace, i przez kilka miesiecy bylam bezrobotna.
Zmuszona bylam wrocic. Bedac kiedys na spacerze z kolezanka, zwierzylam sie jej z
mojego sekretu. Mijamy sklep z ciuchami, a tu koszulka w kolorach flagi
poludniowo-afrykanskiej! Dlaczego? Innym razem kupujac bluzke i myslac o nim,
spojrzalam na metke- Made in South Africa! Dlaczego?
Innym razem mialam sen o nim i jego koledze z blond wlosami i pieknym usmiechem.
Przychodze do pracy, a on rozmawia z osoba o identycznym wygladzie!
Czuje jakas zaleznosc miedzy nami. Chcialam o tym wszystkim zapomniec, ale to
mnie ciagle trapi. On nigdy sie do mnie nie zblizyl, moze dlatego, ze jest
szefem. Wolalabym, zeby powiedzial albo tak, albo nie, ale on taki
niezdecydowany. Szlag mnie trafia! Co mam poczac? Czekac na innego? Ale dlaczego
on jest ciagle wkolo mnie? Nawet miesiac temu przeniosl moj departament i
jestesmy dokladnie kolo jego biura. On ma mnie na oku, siedze obok jego
sekretarki. Co sie dzieje? Czy ktos potrafi to wytlumaczyc? Czy ja jestem
histeryczka, ktora sni? Ale nie sadze! Chyba strace rozum! Obejrzyj więcej postów



Temat: Czy istnieje przeznaczenie w milosci?
Czy istnieje przeznaczenie w milosci?
Ja wierze osobiscie w przeznaczenie, chociaz mysle, ze trzeba przeznaczeniu
pomoc.
Jestem obecnie zakochana w pewnej osobie pochodzenia poludniowo-afrykanskiego i
nie moge uwierzyc w to, co sie dzieje.
On jest moim szefem. Od samego poczatku cos do niego czulam i bardzo czulam sie
nieswojo w jego otoczeniu (szybkie bicie serca,itp.). Mieszkam obecnie w NY.
Myslalam, ze on jest pochodzenia angielskiego, ale okazalo sie, ze jest Zydem.
Calkiem przypadkowo dowiedzialam sie, czytajac Nadine Gordimer, ze Zydzi w RPA
pochodza z Litwy. Poczulam sie zdziwiona, bo sama mam litewskie korzenie.
Nie potrafie sobie wyjasnic, dlaczego tak bardzo mi na tej osobie zalezy. Los
ciagle plata mi figle. Rzucilam prace, i przez kilka miesiecy bylam bezrobotna.
Zmuszona bylam wrocic, chociaz bardzo tego nie chcialam, ale trzeba z czegos
zyc. Bedac kiedys na spacerze z kolezanka, zwierzylam sie jej z
mojego sekretu. Mijamy sklep z ciuchami, a tu koszulka w kolorach flagi
poludniowo-afrykanskiej! Dlaczego? Innym razem kupujac bluzke i myslac o nim,
spojrzalam na metke- Made in South Africa! Dlaczego?
Innym razem mialam sen o nim i jego koledze z blond wlosami i pieknym
usmiechem. Przychodze do pracy, a on rozmawia z osoba o identycznym wygladzie!
Czesto patrzymy na siebie i bez slow czujemy wzajemna bliskosc. Jest to bardzo
niezwykle, bo wydaje sie to byc telepatyczne.
Czuje jakas zaleznosc miedzy nami. Chcialam o tym wszystkim zapomniec, ale to
mnie ciagle trapi. On nigdy sie do mnie nie zblizyl, moze dlatego, ze jest
szefem i jest niezwykle zamozny, co mi wcale nie imponuje, bo jego fortuna mnie
nie interesuje.Wolalabym, zeby powiedzial albo tak, albo nie, ale on taki
niezdecydowany. Szlag mnie trafia! Co mam poczac? Czekac na innego? Ale
dlaczego on jest ciagle wkolo mnie? Nawet miesiac temu przeniosl moj
departament i jestesmy dokladnie kolo jego biura. On ma mnie na oku, siedze
obok jego sekretarki. Przestalam na niego zwracac uwage i nawet nie mowie dzien
dobry. Ale lapie go na tym, jak sie na mnie patrzy ze smutkiem w oczach. Co sie
dzieje? Czy ktos potrafi to wytlumaczyc? Czy ja jestem histeryczka, ktora sni?
Ale nie sadze! Chyba strace rozum! Najlepiej by bylo, gdybym nie potrafila
kochac, bo to tylko utrapienie! Obejrzyj więcej postów



Temat: jak się poznaliście?Wasze historie
Pisze pod twoim postem ponieważ w pewnym sensie też mojego R. poznałam
przez "Przeznaczonych.pl" choć może nie zupełnie. Do tego portalu
zaczęłam "należeć" w listopadzie 2005. Wiele się tam nauczyłam i zmieniło to
moje życie. Od wtedy zaczęłam być szczęśliwa w swojej samotności i zaczęłam
rozumieć pewne rzeczy. Pogodziłam się z samotnością i mimo uczestniczenia w tym
portalu zrozumiałam, że nic na siłe. Jeśli jest mi ktoś przeznaczony to mnie
znajdzie. Ale w styczniu 2006 będąc w super nastroju wybrałam się z moją
koleżanką na wiejską zabawe poszaleć bez zobowiązań, (czyt. potańczyć).
Potańczyliśmy i na następną sobotę też umówiliśmy się z naszymi "tancerzami".
Na następnej zabawie tańczyłam z J. i zobaczyłam Roberta, wchodzil na sale.
Nasze oczy się spotkały i zakochaliśmy się w sobie. R zrobił taniec odbijany i
zatańczyliśmy ze sobą 3 razy na tej zabawie. Na drugi dzień spotkaliśmy się w
restauracji i siedzieliśmy tam 8 godzin, tyle mieliśmy sobie do powiedzenia,
czułam się jak nastolatka wpatrując się w jego oczy, które niesamowicie
błyszczały. Później zaczęły się telefony, szybkie bicie serca gdy wjeżdżał na
moje podwórko, itd. Jesteśmy ze sobą 1,5 roku, zauroczenie już mineło, ale
zamieniło się to w wielką miłość, za dwa m-ce ślub. Nigdy nie wierzyłam w
miłość od pierwszego wejrzenia dopuki nie dosięgło to mnie.
Pozdrawiam Was szczególnie, bo zrobiło mi się tak ciepło na sercu, że są tu
również osoby mające podobne poglądy do moich.
Jak chcesz to możesz pisać na priv.

Obejrzyj więcej postów



Temat: PO CO SIĘ MA DZIECI?
do Awy
Moja historia jest taka - kiedy przy okazji pewnych badań wyszły niepokojące
wyniki, badania poszly w inną stronę, a w końcu okazało się, że to nie
kalendarzyk (który stosowałam będąc młodą idiotką) tak dobrze działa tylko ja
jestem niepłodna. Nawet się ucieszyłam, bo nie planowałam własnych dzieci
(ewentualnie adopcję, bo zawsze ryczałam jak bóbr na widok tej biedy, ktora
jest w domach dziecka). Pamiętam, jak udało mi się niechcący zgorszyć panią
doktor, która zabierała się za wypisywanie stosu recept na leki hormonalne,
wychodząc z jedynie słusznego założenia, że każda kobieta chce mieć dzieci, a
ja powiedzialam, że sie nie będę leczyć. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy
trzy lata później okazało się, że jestem w ciąży. Wcale się nie ucieszyłam, a
ciąża przebiegała tak, jakby jej w ogóle nie było. Na salę porodową przybyłam
w niesmakiem, że nakłania się mnie do do czegoś tak naturalistycznego jak
poród i byłam do tego absolutnie nieprzygotowana psychicznie. Ale kiedy
podłączono mi różne aparaty i usłyszałam obłędnie szybkie bicie serca dziecka,
pomyślałam, że ono się boi bardziej niż ja i wtedy po raz pierwszy poczułam
jakąś więź. Bo to, że kobiety głaszczą się po brzuchach i rozmawiają ze swoimi
nienarodzonymi dziećmi - wszystko to uważałam za jakieś gusła. Dziecko się
urodziło zdrowe i zadowolone, karmiłam je wyłącznie butelką, chociaż wiem, że
to mnie kwalifikuje do sekcji "potwór nie matka". Ma teraz 8 lat, jest
zdrowym, bystrym chłopcem i bardzo go kocham. Ale musiałam się tej miłości
nauczyć. Mówią, że kobieta ma to w genach - ja nie mam. Mówią, że to mężczyzna
mussi się uczyć miłości do dziecka - u nas było odwrotnie.Nadal potrafię sobie
wyobrazić swoje życie jako kobiety bezdzietnej, nie wartościuję - byłoby
lepiej albo gorzej. Po prostu byłoby inaczej. Teraz jestem szczęśliwa będąc
matką, ale pewnie byłabym szczęśliwa i w innej sytuacji. Jak się człowiek sam
ze sobą dobrze czuje to może się odnaleźć w każdej życiowej sytuacji z
wyjątkiem jakiś katastroficznych przypadków. Dziecko nie jest sensem życia -
ma się je tylko na chwilę, wychowuje się je nie dla siebie tylko dla świata,
czynienie z macierzyństwa jedynego życiowego powołania jest krzywdą wyrządzaną
dziecku. Jeśli chodzi o fizyczną stronę ciąży i porodu - kiedy teraz zdarza mi
się oglądać zdjęcia porodów, robi mi się słabo i nadal nie wierzę, że ja coś
takiego przeżyłam. Ale się rozpisałam. Obejrzyj więcej postów



Temat: proszę o uświadomienie :)
No hehe jestem na czasie, znam łechtaczkowy.
Skurcze mieśni, szybki odddech, szybkie bicie serca...
i dreszcze... takie uczucie mniej więcej jak idziesz zrobić...
Kurdę no napiszę to... jak się załatwiasz, to czujesz ze idzie idzie... i jest :)
Obejrzyj więcej postów



Temat: Menopauza
używałam kilka miesięcy Acivell-u, czułam się dobrze, ale włosy wypadały mi
garściami. Teraz nie biorę, ale czuję się gorzej - poty, uderzenia
gorąca,szybkie bicie serca, lęki.
Obejrzyj więcej postów



Temat: bezsenność matki???
Trudności z zasypianiem zdarzają się przy nadczynności tarczycy
(miałam kilka m-cy po porodzie). Inne objawy to: spadek wagi,
nietolerancja ciepła, szybkie bicie serca, obfite pocenie, bóle
głowy, drażliwość. Zbadaj sobie poziom TSH. Obejrzyj więcej postów



Temat: nerwica
Możesz napisać mi coś o arytmii?
Czy to moje bardzo szybkie bicie serca a za chwilę bardzo wolne to arytmia? Obejrzyj więcej postów



Temat: Młodzieńcza Arytmia?
Szybkie bicie serca to tachykardia.
Sprawdż przed wizyta poziom magnezu i potasu. zczególnie ten drugi
może przyczyniać się do problemów z sercem /brak osłabia je
znacznie/. Obejrzyj więcej postów



Temat: drgawki
Mnie również zdarzyło się to kilka razy , zawsze w nocy. Drgawki, szybkie bicie
serca. U mnie zazwyczaj występowało to po np. nieprzespanej nocy. U lekarza nie
byłam, od roku czasu nie powtórzyło się. pozdrawiam Obejrzyj więcej postów



Temat: Kontakt ze zwierzetami...
Przytulic kaczke czy kure to lubilem za dzieciaka na wyjazdach do babci. Ale te
szybkie bicie serca to najprawdopodobniej objaw strachu i juz nie praktykuje :]
Moze dlatego zem lisek? Obejrzyj więcej postów



Temat: nie chce sie poddawac… (dlugie)
Na pewno siedzenie w domu, z marudzącym dzieckiem jest trudne. Jak sie wyjdzie z
domu , na spacer, miedzy ludzi, lub w ogóle , na powietrze to być moze poprawi
sie humor. Proponuje z maluszkiem wyjsc , w chuscie lub w ergonomicznym
nosidelku, i zainwestowac w:

kurtke do noszenia dzieci w chuscie
www.chusty.com.pl/artykuly.php?numer2=2201081032490360
osłonke
www.chusty.com.pl/artykuly.php?numer2=22010810491100011
lub plaszcz przeciwdeszczowy
www.chusty.com.pl/artykuly.php?numer2=2201081046180621
I nie poddawac sie z chustowaniem, często maluszki lubią byc w chuscie na
dworze, w domu nie. Mój synek takze wiele miesiecy przekonywal sie do chusty,
tez juz chcialam sie poddac.
Inna sprawa to taka, ze maluch w chuscie , jest bardzo blisko mamay, wyczuwając
jej zdenerwowanie, szybkie bicie serca, stres- i to mu sie udziela. Tak wiec
spróbuj wyciszyc sie przed zamontowaniem maluszka w chuscie, odprężyć, w miare
mozliwosci- moze to troche pomoze.
Jak córeczka wyczuje ze cieszysz sie na spacer z nia w chuscie - to moze tez sie
uspokoi, mama i dziecko czasem nawzajem nakrecaja sobie spirale zdenerwowania i
niepokoju.
Tak więc zycze spokoju i radosci z macierzynstwa, mi na stres zawsze dobrze robi
spotkanie z przyjaciółka i babskie plotki, wiec moze choc raz na tydzien zrob
sobie małe wychodne?
Pozdrawiam serdecznie!!

Obejrzyj więcej postów



Temat: zawroty głowy- niepokoić się?
ja własnie teraz mam takie mega szybkie bicie serca i zatkane uszy
a czesto mam takie lekkie zawroty głowy Obejrzyj więcej postów



Temat: Proszę o pomoc
PYTANIE:
Jakie są objawy sepsy?

ODPOWIEDŹ:
Są to objawy ogólne jak: gorączka, przyspieszenie oddechu, szybkie bicie serca,
ogólne osłabienie oraz objawy specyficzne dla zakażenia, które wywołało sepsę
(czyli w tym wypadku dla dróg moczowych i nerek).


PYTANIE:
Jakie objawy pozwalają na rozpoznanie ciężkiej sepsy?

ODPOWIEDŹ:
W ciężkiej sepsie do opisanych wcześniej objawów septycznych dołącza się
niewydolność ważnych dla życia narządów powodująca spadek ciśnienia krwi,
gwałtowną duszność, bezmocz, zaburzenia krzepnięcia krwi. Chory wymaga leczenia
w oddziale intensywnej terapii


PYTANIE:
U kogo może wystąpić ciężka sepsa?

ODPOWIEDŹ:
Zasadniczo ciężka sepsa może wystąpić w przebiegu zakażenia u każdego
człowieka. Najbardziej narażone są osoby:
- W wieku podeszłym i noworodki
- Z osłabioną odpornością organizmu
- Z ranami i urazami
- Leczone w szpitalu


PYTANIE:
Jakie zakażenia powodują wystąpienie sepsy?

ODPOWIEDŹ:
Sepsę mogą wywoływać zakażenia różnych organów: zapalenie płuc, zakażenia
narządów jamy brzusznej, zakażenia dróg moczowych, zapalenie opon mózgowych,
zakażenia skóry i kości


PYTANIE:
Czy posocznica to to samo co sepsa?

ODPOWIEDŹ:
Posocznica to stare, ogólne określenie objawów wywołanych obecnością zarazków
we krwi. Obecnie za istotę sepsy uznaje się zmienioną reakcję organizmu a
terminologia medyczna stała się bardziej precyzyjna i wyróżnia określone stadia
procesu septycznego: ogólnoustrojową reakcję zapalną, sepsę, ciężką sepsę i
wstrząs septyczny


PYTANIE:
Jak leczy się ciężką sepsę

ODPOWIEDŹ:
Ciężka sepsa powinna być leczona w oddziale intensywnej terapii. Leczenie
polega na:
- opanowaniu źródła zakażenia: operacja, drenaż, antybiotyki
- podtrzymaniu czynności narządów: respirator, leki podnoszące ciśnienie krwi,
płyny, sztuczna nerka
- ograniczeniu reakcji septycznej: aktywowane białko C
Obejrzyj więcej postów



Temat: ASD II wrodzona wada serca wykryta po latach
ASD II wrodzona wada serca wykryta po latach
Witam wszystkich!
Chciałabym sie podzielić z wami tym , iż w moim wieku mam 40 lat wykryto wadę
serca którą mam od urodzenia.Na początku tego roku trafiłam do szpitala
ponieważ straciłam przytomność poraz pierwszy w życiu,wcześniej nie miałam
dolegliwości a te które miałam nigdy bym nieprzypuszczała że dotyczyć mogą
wady serca.Od ok.roku już się fatalnie czułam miałam zawroty głowy,szybkie
bicie serca,potliwość,i cały czas byłam osłabiona,nie miałam poprostu siły
żyć,ciągle spałam,zwolniłam się z pracy bo niedawałam sobie rady z
obowiązkami i z wychowywaniem dzieci.Chodziłam do lekarzy ,nic mi nieumieli
pomóc badania ogólne były ok. więc lekarz stwierdził że to wszystko stres,i
raczej stany depresyjne ,bo miałam wtedy też kłopoty,tak też myślałam że
stres mnie tak wykańcza.Wszystko się wyjaśniło na początku roku gdy
straciłam przytomność rozbiłam sobie głowę i wzięki mnie na chirurgię na
szycie i obserwacje i dzięki lekarzowi tam któremu niezbyt pewnie się
podobało EKG- skierowano mnie na kardiologię i tam już wszystkiego się
dowiedziałam po specjalistycznych badaniach.Dostałam skierowanie do Zabrza.
W Zabrzu (byłam tam 14 marca) zakwlifikowano mnie do przeznaczyniowego
zamkniecia ubytku,mam termin operacji na początku czerwca.
Moje ASD II wynosi 17 mm jest duże, i są już zmiany
hemodynamiczne ,nadciśnienie płucne i powiększenie prawej komory.
Chciałabym pocieszyć wszystkie mamy których dzieciątka muszą być operowane z
powodu ASD II,trzeba się cieszyć że tę wadę im wykryto już teraz,medycyna
jest rozwinięta nie tak jak kiedyś 30 lub 40 lat temu,i dzieci te maja szanse
cieszyć się zdrowiem,i siłą,gdzie przy tej wadzie ryzyko rośnie wraz z
wiekiem.Jak widać ja dożyłam takiego wieku a urodziłam dwoje dzieci,teraz
dzieci mają już 16 i 14 lat ,chciałabym jeszcze trochę pożyć,doczekać jak
dzieci dorosną i się usamodzielnią ,no ale zobaczymy jak to będzie ile
mam życia pisane ,mam nadzieję że wszystko pójdzie przy operacji ok. ale
również się boję,i o tyle małe dzieci mają lepiej że przynajmiej nic
nierozumieją z tego co koło nich się dzieje.
Gdyby kogoś zainteresowało to co piszę i chciałby sie podzielić swoimi
przeżyciami,i doświadczeniem to bardzo proszę o kontakt.

Obejrzyj więcej postów



Temat: Stara miłość nie rdzewieje?
Pamiętasz. Pamiętasz mnie, nasze spotkania. Piszemę dużo, chcąc
opowiedzieć Ci jak najwięcej o tym, co się przez te lata działo.
Studia, swój dom.. Pytam co u Ciebie. Odpowiadasz jeszcze
wieczorem, że jesteś sam. Wszystko się rozsypało. Najpierw musiałeś
zmienić zawód. Potem rozpadła się rodzina. Jesteś sam.

Jesteś tak daleko ale i tak blisko, kiedy w słuchawce słysze Twój
głos.Pierwsza telefoniczna rozmowa całkiem nieudana. W domu
zamieszanie, remont... Nie mogę rozmawiać. Jest mi przykro, poprostu
przykro. Przepraszam i proszę, żebyś zadzwonił jutro.. Zastanawiam
się, co sobie o mnie pomyślałeś...
Ale kolejna.... pamiętam, że było mi na przemian i gorąco i zimno...
Kilka razy powtorzyleś: Ale że Ty mnie pamiętałaś..? Jak to możliwe?
Kilka razy umknęłam z odpowiedzią, aż wreszcie..
- Bo Cię kocham Cały czas. Przez wszystkie lata. Zawsze Cię kochalam
i nigdy zapomnieć nie mogłam.
Najpierw cisza. A potem kiedy odzyskałeś mowę usłyszałam wyrwane z
głębi -O moj Panie...

Zapytałeś potem na mailu jak mi się ta rozmowa podobała..
Napisałam:
Tak, nigdy tak nie rozmawialiśmy. Wcześniej. Byłam Tobą zauroczona,
zakochana, ale starałam się jak mogłam, żebś tego nie zobaczył.
Chyba się udało... A ja potem trochę żałowałam.. Nie wiem jak to
się stało, ale to jednak nie minęło..chyba dlatego Ciebie
odszukałam.. A rozmowa? Rozmowa była szalona..Sama nie wiem, czy
powinnam Ci mówić czy też dawać do zrozumienia, że znaczyłeś dla
mnie tak wiele i że teraz, po tylu latach, nadal przyprawiasz mnie o
szybkie bicie serca i utratę tchu, że Cię kocham.. Nigdy wcześniej
o mnie w ten sposób nie myślałeś, więc to teraz ja powinnam sie
zapytać: i co Ty na to??? Rozsądek mówi, że to niemożliwe, żeby
nagle na nowo się odkryć.. a może jednak??? Obejrzyj więcej postów



Temat: Jakie macie objawy nerwicy?
ja mam zawroty głowy łącznie z omdleniami prawie, straszne leki nogi jak z waty
drgawki całego ciała, mocne i bardzo szybkie bicie serca czasami boję sie że
umrę dosłownie, już nie daje sobie z tym rady Obejrzyj więcej postów



Temat: Czy to początki nerwicy?
Czy to początki nerwicy?
Witam!W styczniu miałam piewrszy atak-mocne i szybkie bicie
serca,zawroty głowy,drgawki,duszności.Kilka razy sie te ataki
powtarzały.Na codzień jestem osłabiuona i otułomiona,poca mi sie
rece i nogi.Prosze o rade Obejrzyj więcej postów



Temat: BRAK seksu w nie-małżeństwie...
BRAK seksu w nie-małżeństwie...
Właśnie...nie jesteśmy małżeństwem i nigdy nie byliśmy, nie mieliśmy
dzieci i nie mamy, nie zdradza mnie bo razem pracujemy...jesteśmy
natomiast razem od ponad dwóch lat, a od dwóch mieszkamy ze
sobą...na początku było po prostu pięknie...czysta poezja tylko
my...między nami była chemia i stan, którzy ludzie zwą
zakochaniem... namiętnośc,porozumienie bez słów i ze słowami też, na
samą myśl seksu z NIM czułam mrowienie... "A miało byc tak
pięknie, miało nie wiac w oczy nam i ociekac szczęściem, miało byc
sto lat, sto lat..." Po kilku miesiącach zaczęło się wszystko psuc,
zarówno w sferze seksu jak i partnerskich relacji wiadomo rutyna
życia potrafi zabic wszystko...póżniej ON jakby odsunął się ode mnie
czułam się jak karane dziecko...brak bliskości, czułości sprawia, że
boli... pewnego dnia weszłam w historię preglądarki internetowej
i...porno, czaty erotyczne sex-randki itp. ... szok, szybkie bicie
serca i jakby ktoś uderzył mnie w twarz...rozmowy, bla bla bla, że
już nigdy więcej i nowu to samo po jakimś czasie...ON zaczął usuwac
historię przeglądanych stron... zaufanie diabli wzięli ale ja nadal
kochałam...mimo wszystko...rozstawaliśmy się na chwilę i znów
schodziliśmy...Brak mi czułości, bliskości aczkolwiek w sensie
relacji kobieta-mężczyzna...On całusy zastępuje buziakami w policzek
a pieszczoty przytulaniem przed snem...Ostatnio kochaliśmy się może
w lipcu, może w czerwcu już sama nie pamiętam...Nie wiem sama już
czy czuję się przy NIM kobietą...mówi, że sam nie wie dlaczego nie
ma ochoty na sex... Czara się przelewa a już nie mam siły szukac
nowych naczyń, bo zgorzknieję cała... Obejrzyj więcej postów



Temat: Jad pszczeli, miód :)
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,63985,,,,37395220,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html
Użądlenia przez pszczoły i osy

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić
profesjonalnej porady lekarskiej.

Większość użądleń przez pszczołę lub osę powoduje jedynie miejscową reakcję
skórną, która zanika po kilku godzinach. Zdarza się jednak, że u osób
nadwrażliwych użądlenie może wymagać szybkiej pomocy, np. gdy mamy do czynienia
z wstrząsem, lub gdy język lub twarz zaczyna puchnąć, powodując trudności w
oddychaniu lub połykaniu.


Środki dostępne bez recepty, stosowane w użądleniach przez pszczoły i osy.

* Dermopur


Objawy

* Nagły ostry ból.
* Odczyn zapalny. Skóra wokół użądlenia jest blada, a otaczający obszar -
czerwony i spuchnięty.
* Swędzenie.
* Pozostawienie żądła. Pszczoła zostawia swoje żądło - maleńką czarną zadrę
wbitą w skórę (osa nie zostawia żądła).


Powikłania

* Infekcja bakteryjna.
* Trudności w oddychaniu i połykaniu, jeśli użądlenie miało miejsce w
obrębie ust.
* Wstrząs anafilaktyczny (ciężka reakcja alergiczna powodująca pobudzenie,
trudności w oddychaniu i świszczący oddech, szybkie bicie serca, pokrzywkę,
zawroty głowy, mdłości i wymioty, zapaść i drgawki).
* Jeśli chory we wstrząsie nie otrzyma natychmiastowej pomocy, stanowi to
zagrożenia dla jego życia. Obejrzyj więcej postów



Temat: BIOTRAKSON
mam pytanie czy ktos po pierwszych wlewach Biotraksonu mial takie
objawy : ogromny bol glowy polaczony z bolem oka ,szybkie bicie
serca , klocie w sercu i wszystko to nie pozwalajace nawet zmruzyc
oko na 5 min ? Obejrzyj więcej postów



Temat: Co sądzicie o tych wynikach?
Zastanawia mnie skąd mam takie szybkie bicie serca.Czy to od
niedoczynności?Męczę się strasznie.Zażywam 4 tabletki magnezu plus potas jedną.I
nic.Dalej wali jak wtedy (rok temu)jak miałam nadczynność. Obejrzyj więcej postów



Temat: tarczyca....pomozcie
jeszcze jedno
pare razy zdarzylo mi sie w nocy takie napady lekowe (szybkie bicie serca i
takie wewnetrzne trzesienie sie) brrrrrrrrrrr
no i duzo jem:(
po porodzie juz prawie doszlam do wagi wyjsciowej a teraz juz pare kg wiecej:(
kASIA
Obejrzyj więcej postów



Temat: Co będzie u mnie przyczyną nadczynności?
Co będzie u mnie przyczyną nadczynności?
Witajcie. Zrobiłem pare miesięcy temu badanie hormonów i wyszło mi
Tsh: 0,040 (0,27-4.2) a ft4: 25,31 (12-22).

Poszedłem do endokrynologa który zalecił brać metizol. Brałem go
przez jakiś czas po czym zrobiłem badanie ponownie:

TSH wyszło 1,560 a ft4 15,87.

Brałem dalej leki i po miesiącu

TSH wzrosło do 6,7 a ft4 spadło do 14,81.


Przestałem brać leki i po ok 2 tyg zrobiłem badanie ponownie:

tsh 4.180 ft4 18,45 ft3 6,78 (3,95-6,8)


Wiem, że jestem głupi i nie powinienem odstawiać sam leków, ale
jakoś nie mogłem iść ostatnio do lekarki a wcześniej po zobaczeniu
wyników powiedziała że będziemy schodzić z leku. Zrobiłem usg
tarczycy i wyszło niejednorodne echo - hypoechoegniczna (czy jakos
tak, nie mogę odczytać). W prawym płacie zwapnienie 2 cm (albo mm?) -
bez ewidentnych zmian ogniskowych. Co to może znaczyć? Tzn że nie ma
guzków i to choroba autoimmunologiczna?

Przyznam, że od jakiegoś czasu źle się czułem fizycznie i liczyłem
na to, że leki jakoś pomogą, ale pomogły tylko trochę (mimo, że
hormony się unormowały) i zastanawiam się czy terapia radiojodem i
wejście w większą niedoczynność mogłyby zmienić moje samopoczucie na
plus.


Z męczących mnie objawów (przed braniem leków, po braniu mało się
zmieniło): szybkie bicie serca, potliwość, ciągle mokra skóra (łój i
pot), trądzik, ciągłe wypryski, wypadanie włosów, duże (pozostałe)
owłosienie ciała, łojotok włosów, męczliwość mięśni, rozdrażnienie,
spadek nastroju.

Czy najniższy poziom ft4 który udało mi się zbadać na lekach, czyli
14,81 (12-22), mógłbyć dla mnie nadal za wysoki (podejrzewam, że
byłem w nadczynności długi czas)? I czy np jego większe obniżenie
(poniżej norme, czyli wejście w niedoczynność) mogłoby wpłynąć na
złagodzenie objawów od strony ciała?

Dzięki wielkie za odpowiedzi, to b. ważne dla mnie. Obejrzyj więcej postów



Temat: Bardzo proszę o "konsulatcje", wyniki i diagnoza.
Bardzo proszę o "konsulatcje", wyniki i diagnoza.
Już wcześniej pisałam na forum o mojej dolegliwości. Teraz mam
zrobionych kilka dodatkowych badań i chcę się z Wami "skonsultować".
Przypomnę: po anginie bolała mnie tarczyca i to skłoniło mnie do
zrobienia badań. Pierwsze wyniki były takie:
TSH 0,102 (norma 0,270-4,200)
FT4 30,8 (norma 12,0- 22,0)
FT3 - 10,3 (norma 3,1 - 6,8)
OB 55mm/h (norma<12).

Po tygodniu powtórzyłam badania, oto wyniki:
FT 4 35,0
TF 3 10,7 normy te same;
TPO - 21.2 (norma 0-35).
Dlaczego tylko TH 4 się powiększa? o czym to świadczy?

Robiłam usg tarczycy:
wymiary:
P - 15,5 x 12 x 46,5 mm (ok. 4,1ml.)
L- 13,8 x 11,5 x 49 mm (ok. 3,8 ml)
Endokrynolog powiedziała, że mam bardzo małą tarczycę - czy
faktycznie jest ona mała i o czym to świadczy?
Doktor usg napisał, że da się zauważyć "tworzące się guzki? albo
zmiany zapalne w okresie remisji?" - pasuje to do choroby G-B???
Endo podejrzewa u mnie G-B albo zwariowanie tarczycy po ciąży (rok
temu urodziłam córcie).
Mam niemiarowe i szybkie bicie serca (ok 120).
Na G-B mi to nie wygląda bo nie mam przeciwciał, lekarka się myli?

Moja mama ma Hashimoto a siostra mamy G-B - tak więc jestem obiążona
genetycznie.

Biorę teraz Metizol i za 2 tygodnie mam zrobić kontrolę TH 4.

Co o tym wszystkim sądzicie, nie da się na razie postawić diagnozy
co mi właściwie jest?

Od dłuższego czasu podczytuję to forum i muszę stwierdzić, że jest
ono olbrzymią kopalnia wiedzy, dobrze że istnieje :-)

Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam za haos w poście.
Obejrzyj więcej postów



Temat: bardzo prosze o interpretacje wyników...
bardzo prosze o interpretacje wyników...
TSH- 2,160 mlU/l
FT4- 20 pmol/l
FT3- 5.70 pmol/l

czy te wyniki są dobre? czy objawy takie jak:nadmierna
potliwość,szybkie bicie serca,światłowstęt i wodnisty katar w
reakcji na zimno? Obejrzyj więcej postów



Temat: Czy brać lek? Niechętnie... :(
Czy brać lek? Niechętnie... :(
Cześć :) Zacznę może od tego, że mam przepisany lek Thyrosan (2x1tabl.
dziennie). I waham się czy go zacząć brać. Dlaczego?
- po pierwsze mam półroczną córeczkę karmioną piersią, a nie mam zaufania do
jakichkolwiek hormonów przenikających do mleka
- poza tym poczytałam trochę o leczeniu tarczycy i szczerze mówiąc jestem
wystraszona tym jak trudno się to leczy, że są skoki z nadczynności w
niedoczynność i odwrotnie, skutki uboczne, tycie...

Mam prawie 30 lat, do lekarza trafiłam parę tyg. temu w poszukiwaniu przyczyn
fatalnego samopoczucia - no i wysłał mnie do endokrynologa. Mam cały pakiet
różnych objawów z których niektóre (jak wyczytałam) pasują do nadczynności, a
niektóre odwrotnie:
- okropny brak sił - nie mam nawet siły otworzyć butelki z wodą, na przystanek
idę powolutku jak stara babcia - to jest najgorszy objaw, który mam gdzieś od m-ca
- oprócz tego pocę sie jak mysz, raz mi zimno, raz gorąco
- drżą mi ręce, ale to już od dawien dawna; od dawna również miałam
powiększony obwód szyi, ale dopiero teraz lekarka zleciła badania, wcześniej
czułam się dobrze
- no i wyszło jeszcze szybkie bicie serca, podczas ekg nawet 115/min 0_o
- w porównaniu do wagi sprzed ciąży schudłam ok. 7 kg (no, to akurat mnie
cieszy :))))
Z tym wszystkim poszłam na badania krwi i na USG tarczycy.
Wynik TSH= 0,004uIU/nl (norma 0,35-5,50)
Wynik USG:
"Prawy płat 72,1mm x 26,00mm x 16,6mm
Lewy płat 74,1 mm x 2,9 mm x 20,3 mm
grubość cieśni: 6,1 mm
Echogeniczność obu płatów obniżona, niejednorodna.
Ukrwienie tarczycy w całości wzmożone.
Węzły chłonne w okolicy szyi niepowiększone.
Obraz odpowiada stanowi zapalnemu (Hashimoto?)."

Z tymi wynikami trafiłam do endokrynologa - stwierdziła nadczynność i
przepisała w/w lek.

Jakie jest Wasze zdanie? Ja tak po cichu liczę, że jak poczekam, to samo
przejdzie, ale wiem że to niezbyt mądre. Niby powiększony obwód szyi miałam od
dawna i nic się nie działo, ale z drugiej strony wcześniej nie czułam sie tak
źle... Zawsze miałam trochę mało energii i byłam zmarźlak, ale to co się
dzieje teraz to katastrofa. Więc może brać ten lek i już? Ale sama lekarka
przyznała, że ze względu na karmienie przepisała minimalną dawkę, więc to
będzie trwało. Taki półśrodek.
A może iść do innego lekarza, nie wiem, porobić jeszcze jakieś badania,
poszukać innej metody, głębszych przyczyn, czy coś.
Przepraszam, ze sie tak rozpisałam, dla was to wszystko pewnie nudy, ale dla
mnie to nowa sytuacja i nie wiem co robić. Obejrzyj więcej postów



Temat: !!!DDA + cierpienie + złudzenia!!!
Grzegorzu, mam ten sam problem co Ty. Cierpię na bezsenność od dzieciństwa,
brałam kiedyś leki przez 2 miesiące, nic nie pomogły, po nich tym bardziej nie
mogłam spać. Wiem co to koszmarna bezsenność. Przez całą szkołę średnią i studia
przetrwałam słaniając się na nogach, bo nie mogę mówić, że żyłam normalnie. Z
natury jestem bardzo przejmująca się wszystkim, mam w sobie lęk przed tym, co
złego może się zdarzyć, czasami go sobie uświadamiam, czasami nie. Nawet w
obecnym czasie kładąc się do łóżka mam takie lęki nieuświadomione - jak to
uczucie opisać... to jest taki ogromny niepokój, napięcie, szybkie bicie serca,
nikomu tego nie życzę, teraz mam to przed stresowymi sytuacjami, czasem raz w
miesiącu, czasem kilka razy. Lekki sen mam zawsze, obudzi mnie nawet szmer.
Organizm przez długie lata przyzwyczaił się do bezsenności, czuwania.
Jednak coś się zmieniło na lepsze w ostatnich latach po terapii grupowej i po
zmianie warunków życia, przeprowadzce, zerwaniu trudnego związku. Teraz nie jest
dobrze, tak średnio ze snem, ale już nie koszmarnie, biorąc pod uwagę 7 dni w
tygodniu, 3 dni jestem wyspana, a dawniej nawet przez miesiąc nie zdarzył się
taki dzień. Wierzę Tobie, że żyć się odechciewa, bo nie można skupić się na
najprostszej rzeczy.
Co zmieniłam u siebie: obowiązkowo chodzę spać i wstaję o tej samej porze i
wtedy, gdy przychodzą złe myśli, powtarzam sobie, że nie umrę od niewyspania, że
i tak przeżyję następny dzień, nawet jak będę się przewracać, przeżyję, bo
muszę, nie mam innego wyjścia. Pomagają też techniki relaksacyjne, szczególnie
miarowe oddychanie.
Mnie leki nie pomogły, ale słyszałam, że jeśli komuś pomagają, to powinien brać,
żeby organizm nie odzwyczaił się od spania. Jestem również za tym, aby brać
antydepresanty, można brać leki i chodzić jednocześnie na terapię, depresja robi
większe spustoszenie w organizmie niż leki, mnie leki nie pomagają, gdyby
psychiatra umiał dobrać właściwe dla mnie leki, to bym je zażywała.
Obejrzyj więcej postów



Temat: pytanie do Wiolczers
Powiem tak: moja pani doktor wyjaśniła mi - i tak też wyczytałam w internecie -
że niedokrwistość można zauważyć przy zwykłej morfologii krwi: jest podajże
podwyższone OB a krwinki czerwone są wielkie, tzn. są poza górną granicą normy.
Niestety, a może stety, w mojej morfologii wszystko było prawdiłowe. U mnie -
jak patrzę teraz z perspektywy - objawy pojawiały się już ponad rok wcześniej -
cały czas zmęczenie, szybkie bicie serca przy najprostszej czynności, potem
biegunki i pieczenie jęzka, zupełny brak apetytu, wymioty (przez 1,5 miesiąca
schudłam chyba z 7 kg). I dopiero bo zbadaniu wit B12 wyszło, że jest
niedokrwistość, która dzieki Bogu nie miała jeszcze wpływu na morfologię krwi.
Wcześniej przez 2 miesiące inni lekarze mówili, że to zapalenie żołądka,
refluks i inne pierdoły i dawali leki na np. nadkwaśność żołądka.

Co do Twojego pytana o zastrzyki:
"(...)podawanie tej witaminy drogą doustną nie jest w pełni skuteczne, gdyż
osoby te mają upośledzoną zdolność wchłaniania tej witaminy z powodu
zmniejszonego wydzielania soku żołądkowego" (przeciwciała niszczą tzw. czynnik
Castl'a w żołądku, który pobiera z pożywienia wit B12).
Jest to więc zaburzenie w funkcjonowaniu układu pokarmowego, który nie wytwarza
odpowiedniej ilości kwasu żołądkowego umożliwiającego wchłanianie witaminy B12.

Moja pani doktor powiedziała, że innego sposobu jak zastrzyki domięśniowe raz
na miesiąc po prostu póki co medycyna nie wynalazła. Jest to kolejna choroba
autoimmunologiczna, której medycyna nie potrafi wyleczyć (podobnie jak Hashi).

Ja już jakoś się z tym pogodziłam, bo cóż mi pozostało. Najważniejsze, że
dobrze się czuję. A żeby nie wracać do stanu sprzed kilku miesięcy dałabym
sobie robić zasztryki nawet co 2 dni.. Aha, no właśnie, na początu jest tak, że
żeby ten niedobór wit B12 organizmowi zrekompensować, podaje się chyba 2-3
zastrzyki codziennie lub co 2 dni, a potem 2 co tydzień.

Myśle, że skoro u Ciebie w końcu okazało się, że jest niedobór B12, to
zastrzyki na pewno poprawią Twoje samopoczucie, u mnie poprawiło się
radykalnie.

Życzę powodzenia i odzywaj się, jak tam Ci idzie
Pozdrawiam ciepło
Wiola



Obejrzyj więcej postów



Temat: Od kiedy nadczynność?
Witaj Nastrasz
Zaczne odpowiadac na Twoje pytania od konca.
Jak objawia sie nadczynnosc?
Przepisuje to z mojej ulotki od tyroksyny.
"Jakie dzialania uboczne sa mozliwe?
Przy prawidlowym zazywaniu nie daje zadnych dzialan ubocznych.
W pojedynczych przypadkach dawka moze byc nietolerowana albo jest
przedawkowanie, to moga wystapic, najczesciej przy za szybkim zwiekszaniu dawki
na poczatku leczenia typowe objawy nadczynnosci tarczycy: tychykardia (szybkie
bicie serca), zaburzenia rytmu serca, dolegliwosci sercowe (dusznica bolesna),
oslabienie i skurcze miesni, uczucie goraca, nadmierne pocenie, goraczka,
drzenie rak, wewnetrzny niepokoj, bezsennosc, wymioty, biegunka, utrata wagi
ciala, bole glowy, zaburzenia miesiaczkowania."

Dalej piszesz "Cuje sie dobrze, nie skarze sie na zadne objawy. Ale juz sama nie
wiem-moze nie zauwazylam u siebie objawow nadczynnosci."
Objawow nadczynnosci nie mozna nie zauwazyc. One sa tak dokuczliwe ze szybko bys
szukala pomocy u lekarza, nawet gdy ich sie nie zna.
Mozesz o to zapytac Zajacowna, ona to przeszla.
Wiec jak czujesz sie dobrze i nie masz tych objawow co napisalam u gory to nie
moze byc mowy o nadczynnosci.
A tym bardziej nie mozesz brac pod uwage wyniku ktory zrobilas po polknieciu
tabletki i od razu wpadac w panike ze on jest ponad norme.
Jesli cie na to stac to mozesz zrobic badania w jednym dniu przed polknieciem
tabletki i 2 godziny po polknieciu tabletki to zobaczysz jak duza roznica bedzie
miedzy tymi wynikami.
Masz bardzo madrego lekarza ktory najpierw zapytal "jak sie czujesz" i nie
zmniejszyl pochopnie dawki. Zmniejszenie dawki moglo by sie rownac znowu z
dolegliwosciami niedoczynnosci.
Lekarz Twoj ma rowniez racje ze TSH u Ciebie bedzie niskie i ze przeciwcial nie
trzeba badac regularnie (badanie przeciwcial jest jedynie wazne do rozpoznania
tej choroby).
Tak ze masz bardzo dobrego lekarza i nie masz sie co martwic.
Jednak powinnas o tym pamietac zeby nastepne badania robic bez tabletki, bo to
nie tylko ze mozliwe, ale tabletka przed pobraniem krwi wyraznie zawyza wyniki i
to przynajmniej przez nastepne 8 godzin.

Co do kolezanki to sie nie wypowiadam bo nic nie wiem jak ona sie czuje i czy
tez tak jak ty byla juz na stalej dawce conajmniej 4-6tygodni.

Sa tez osoby ktore dopiero czuja sie dobrze kiedy ich fT4 wynosi 120% (bez
tabletki przed pobraniem krwi).
W nadczynnosc natomiast sie wpada jesli fT3 jest ponad norme.
Ale sa tez osoby ktore czuja sie dobrze przy wynikach 30% zakresu normy i przy
40% moga juz miec objawy nadczynnosci.
Kazdy czlowiek jest inny.
Pozdrawiam Rosteda Obejrzyj więcej postów



Temat: Czy to może być Hahsimoto? Proszę zobaczcie..
Czy to może być Hahsimoto? Proszę zobaczcie..
Proszę poradźcie, co dalej robić??????
Po anginie bolała mnie tarczyca i to skłoniło mnie do
zrobienia badań. Pierwsze wyniki były takie:
TSH 0,102 (norma 0,270-4,200)
FT4 30,8 (norma 12,0- 22,0)
FT3 - 10,3 (norma 3,1 - 6,8)
OB 55mm/h (norma<12).

Po tygodniu powtórzyłam badania, oto wyniki:
FT 4 35,0
TF 3 10,7 normy te same;
TPO - 21.2 (norma 0-35).
Dlaczego tylko TH 4 się powiększa? o czym to świadczy?

Robiłam usg tarczycy:
wymiary:
P - 15,5 x 12 x 46,5 mm (ok. 4,1ml.)
L- 13,8 x 11,5 x 49 mm (ok. 3,8 ml)
Endokrynolog powiedziała, że mam bardzo małą tarczycę - czy
faktycznie jest ona mała i o czym to świadczy?
Doktor usg napisał, że da się zauważyć "tworzące się guzki? albo
zmiany zapalne w okresie remisji?" - pasuje to do choroby G-B???
Endo podejrzewa u mnie G-B albo zwariowanie tarczycy po ciąży (rok
temu urodziłam córcie).
Mam niemiarowe i szybkie bicie serca (ok 120).
Na G-B mi to nie wygląda bo nie mam przeciwciał, lekarka się myli?

Moja mama ma Hashimoto a siostra mamy G-B - tak więc jestem obiążona
genetycznie.

Biorę teraz Metizol i za 2 tygodnie mam zrobić kontrolę TH 4.
Czytając fora poświęcone chorobom tarczycy zauważyłam kilka
nieścisłości w mojej "diagnozie", znalazłam już nowego endo i chcę
się umówić na konsulatcję ale sama nie wiem czy mam się spieszyć czy
zapisaćsię dopiero po kuracji metizolem (2 tyg) z wynikami FT 4 w
ręku...
Proszę poradźcie bo sama nie wiem co jest dla mnie dobre :-(

Co o tym wszystkim sądzicie, nie da się na razie postawić diagnozy
co mi właściwie jest?
Obejrzyj więcej postów



Temat: Weź od życia to co chcesz i pragniesz!
pierwszy raz intymność antykoncepcja poradnik całowania




Poradnik całowania

Mamy nadzieję, że poruszane w "Poradniku całowania BRAVO.pl" tematy okażą się
dla Was użyteczne i pomogą w codziennym życiu. Oczywiście będziemy starali się
wykorzystywać Wasze opinie i sugestie, tak aby poradnik był jak najbardziej
praktyczny i w ten sposób pozwolił Wam dobrze przygotować się do pierwszego
pocałunku. Dlatego dzielcie się z innymi Waszymi spostrzeżeniami na liście
dyskusyjnej. Weźmiemy pod uwagę wszystkie sugestie i wątpliwości.


Obawy

* Czy wszystko pójdzie dobrze?
-Tak, jeśli sobie ufacie a między Wami istnieją szczere i głębokie relacje.

* Gdzie to zrobić?
-Koniecznie w miejscu spokojnym, nastrojowym, w którym czujecie się bezpiecznie.

* Jak długo powinien trwać pierwszy pocałunek?
-Dokładnie tyle ile chcecie-:))

* Co zrobić jeśli ktoś nosi okulary?
-Najlepiej zdjąć - nie będzie zbędnego kłopotu.

* Zamykać oczy czy raczej wpatrywać się w partnera?
-Raczej zamknąć - nic nie będzie rozpraszać a świat zawiruje tysiącem barw.

Jak to jest?

* Miłe mrowienie
* Delikatna wilgotność
* Szum w głowie
* Szybkie bicie serca
* Radość

Kilka praktycznych rad

* Zadbaj o świeży oddech - nikt nie lub całować się np.: z popielniczką.
* Nie całujcie się na mrozie - nos może spłatac figla.
* Przełknij ślinę - unikniesz zaksztuszenia w chwili zdenerwowania.
* Zaufaj partnerowi.
* Unikaj ciężkostrawnych potraw a także cebuli, czosnku i tym
podobnych "kulinarnych pachnideł".


.......................................................


....................................................... Obejrzyj więcej postów



Temat: Z dala od dzieci
Poradnik całowania

Mamy nadzieję, że poruszane w "Poradniku całowania BRAVO.pl" tematy okażą się
dla Was użyteczne i pomogą w codziennym życiu. Oczywiście będziemy starali się
wykorzystywać Wasze opinie i sugestie, tak aby poradnik był jak najbardziej
praktyczny i w ten sposób pozwolił Wam dobrze przygotować się do pierwszego
pocałunku. Dlatego dzielcie się z innymi Waszymi spostrzeżeniami na liście
dyskusyjnej. Weźmiemy pod uwagę wszystkie sugestie i wątpliwości.


Obawy

* Czy wszystko pójdzie dobrze?
Tak, jeśli sobie ufacie a między Wami istnieją szczere i głębokie relacje.

* Gdzie to zrobić?
Koniecznie w miejscu spokojnym, nastrojowym, w którym czujecie się bezpiecznie.

* Jak długo powinien trwać pierwszy pocałunek?
Dokładnie tyle ile chcecie-:))

* Co zrobić jeśli ktoś nosi okulary?
Najlepiej zdjąć - nie będzie zbędnego kłopotu.

* Zamykać oczy czy raczej wpatrywać się w partnera?
Raczej zamknąć - nic nie będzie rozpraszać a świat zawiruje tysiącem barw.

Jak to jest?

* Miłe mrowienie
* Delikatna wilgotność
* Szum w głowie
* Szybkie bicie serca
* Radość

Kilka praktycznych rad

* Zadbaj o świeży oddech - nikt nie lub całować się np.: z popielniczką.
* Nie całujcie się na mrozie - nos może spłatac figla.
* Przełknij ślinę - unikniesz zaksztuszenia w chwili zdenerwowania.
* Zaufaj partnerowi.
* Unikaj ciężkostrawnych potraw a także cebuli, czosnku i tym
podobnych "kulinarnych pachnideł".

Obejrzyj więcej postów



Temat: Powtarzajacy sie sen.
W czasie snu odczuwasz coś? Strach, ból, szybkie bicie serca?
Czasami sen o spadaniu może oznaczać problemy z sercem Obejrzyj więcej postów



Temat: Watek romantyczny ;)
Usmiechy i szybkie bicie serca ... Obejrzyj więcej postów



Temat: pierwsza podroz samolotem
Kalina, najwazniejsze jest nastawienie psychologiczne - kabina pasazerska
wspolczesnych samolotow pasazerskich jest "szczelna cisnieniowo" - loty odbywaja
sie na wysokosciach, na ktorych zawartosc tlenu w powietrzu jest
niewystarczajaca do oddychania i dlatego cisnienie (i sklad chemiczny) powietrza
sa regulowane sztucznie, by byly mniej wiecej takie, jak na ziemi. W normalnej
sytuacji, wiekszosc przypadlosci podroznych (dusznosc, trudnosci w oddychaniu,
szybkie bicie serca itp.) maja podloze emocjonalne, czyli po prostu strach. To
troche tak, jakby nastepowal "mini-atak paniki", ale rzecz dzieje sie w glowie,
a nie w rzeczywistosci.
Jest zatem kilka istotnych warunkow, o ktorych nalezy pamietac:
Szczelnosc kabiny pasazerskiej jest wielokrotnie i rutynowo sprawdzana i
potwierdzana w czasie przegladow miedzy lotami. Podobnie sprawdzana jest
sprawnosc silnikow i ich stan techniczny (ocenia sie stopien zuzycia czesci i
podzespolow, wymienia te, na ktore "przyszedl czas" - zespoly krytyczne dla
bezpieczenstwa lotu wymienia sie wedlug harmonogramu - co jakas okreslona liczbe
godzin pracy, nie zas dopiero wtedy, gdy sie zepsuja. Inaczej mowiac, nikt nie
czeka "az sie zepsuje", wymiany czesci nastepuja z a n i m sie zepsuja.
W podobny sposob weryfikowana jest cala struktura samolotu (tzw. airframe),
ktora musi tez posiadac odpowiedni certyfikat przydatnosci do latania
(airworthiness certificate).
Przygotowany do przewozu pasazerskiego samolot jest przejrzany i sprawdzony. Nie
odleci, dopoki pilot (kapitan samolotu) nie podpisze odbioru maszyny od szefa
oblugi technicznej - i tutaj staraj sie pamietac, ze kapitan samolotu to, po
pierwsze, nie amator, ktory bardzo chcialby ale nie calkiem wie o co chodzi, a
po drugie - on tez siedzi w srodku, wiec bezpieczenstwo samolotu i pasazerow
jest rowniez i jego bezpieczenstwem. I wsrod kapitanow samolotow jest jednak
bardzo, ale to barrrrdzo niewielu szalonych ryzykantow czy samobojcow.
Lot jest rutynowym przewozem na ustalonej trasie i wszystko przebiegnie zgodnie
z planem, tak jak setki i tysiace razy do tej pory.
Pamietajac o tych kilku istotnych warunkach bezpieczenstwa, unikniesz atakow
paniki przy kazdym wstrzasie i bujnieciu samolotu. A spokoj i zadowolenie z
pewnoscia nie wplyna zle na Twoje nadcisnienie. Obejrzyj więcej postów



Temat: klaustrofobia a lot samolotem
nic bardziej mylnego to chyba nikt z was nie ma klaustrofobi, przy
tym schorzeniu wpada się wlek, ja na sama mysl ze zamkna sie drzwi
słabnę, gorące poty szybkie bicie serca, jesli lot jest długi nie
dasz rady .... Obejrzyj więcej postów



Temat: Depresja a ewentualne dziecko?????
Depresja a ewentualne dziecko?????
Witam, rzadko tu zaglądam bo z reguły dobrze się czuję.
Leczę się od 1997 roku, minęło dużo czasu zanim zostały dobrane leki które
spowodowały poprawę mojego stanu (ok 2lat). Do maja tego roku brałem
Hidiphen - 75mg na dobę.
Do czasu aż lek zniknął z aptek. Dostałem ścisły odpowiednik - anafranil,
jednak musiałem zwiększyć dawkę do 100mg/dobę aby jako tako funkcjonować
(niby ta sama substancja czynna????).Jednocześnie nasiliły się objawy uboczne
(szybkie bicie serca, pocenie się, spadek libido...).
Lekarz zaproponował mi zmianę na Efectin 75 ER. Tydzień czasu odstawiałem
Anafranil, a od wtorku biorę Efectin 75mg/ na dobę. Na razie czuję się bardzo
przeciętnie.
Ale do rzeczy: od roku czasu jestem bardzo szczęśliwym mężem.Mamy własne
mieszkanie kosztem małego kredytu.Żona myśli o dziecku.Ja mam duże
wątpliwości czy poradzę sobie, często po powrocie z pracy kładę się do łóżka.
A tu perspektywa dodatkowych obowiązków itp. Dodam że pomagam finansowo
rodzicom rencistom - brakuje im na czynsz. Boję się że choroba się nasili i
nie poradzę sobie w pracy (w 97 straciłem pracę- myślę że głównie z powodu
choroby). Co mam powiedzieć żonie? Ona argumentuje że jest w stosownym wieku
i wszystkie jej koleżanki niedawno urodziły. Czy to że biorę leki może mieć
wpływ na zdrowie dziecka?
Do tej pory nie korzystałem z pomocy psychologa, wydawało mi się ,że dobrze
się czuję i nie potrzebuję tego. Ale chyba dojrzewam do umówienia się na
wizytę.
Co mi poradzicie???? Co mam powiedzieć żonie??? Dodam,że od początku wie o
mojej chorobie.
Dzięki za uwagę.
Obejrzyj więcej postów



Temat: Zaburzenia endokrynologiczne czy NERWICA?
Zaburzenia endokrynologiczne czy NERWICA?
Pani Doktor proszę o pomoc! Od kilku miesięcy leczę się endokrynologicznie
m.in. z powodu nadmiernej produkcji androgenów. Biorę Dexamethason. Mam
zdecydowaną poprawę wyników i samopoczucia. Coraz rzadziej, ale jednak
zdarzają mi się wybudzenia ze snu z okropnym, przyspieszonym biciem serca,
uczuciem lęku, strachu i jakiegoś wewnętrznego rozdygotania. Przed leczeniem
miałam bardzo dużą ilość kortyzolu we krwi. Nie miałam badanej adrenaliny i
noradrenaliny, ale wyczytałam, że nadmiar kortyzolu idzie w parze z nadmiarem
pozostałych hormonów stresu. I tak sobie myślę, że może dlatego budziłam się
nad ranem z tym łomotaniem i dreszczami. Teraz jest lepiej, ale niedawno
miałam trudną sytuację do przejścia (pogrzeb) i znowu czułam się źle. Ale
trwało to niemal trzy dni. Dostałam wcześniej miesiączkę, w jednym dniu
miałam temp ponad 38 (i żadnych innych objawów jakiejkolwiek infekcji) i
szybkie bicie serca, chociaż zazwyczaj moje serce bije dość wolno 55-60/min.
Wyniki m.in. kortyzol ok.230 rano miałam robione całkiem niedawno czyli
hormonalnie w porządku. Czy to możliwe, że jednak mam nerwicę i stąd to
wszystko co się złego ze mną dzieje. Zazwyczaj pomaga mi jak popijam sobie
herbatkę z melisy w takich gorszych dniach, ale tym razem nawet porcja
Hydroxyzyny nic mi nie pomogła, leku po którym chodzę zawsze przez pół dnia
nieprzytomna. Czy można przyjąć, że przy zaburzeniach hormonalnych ciężka
sytuacja stresowa mogła wywołać chwilowe pogorszenie samopoczucia. Czy
niezależnie od wszystkiego mam nerwicę i mam to leczyć? Czy biorąc
Dexamethason mogę łykać Hydroxyzynę, Kalms? Obejrzyj więcej postów



Temat: objawy lęków
objawy lęków
Jezeli mozecie napiszcie mi prosze jak objawialy/objawiaja sie u Was leki -
chodzi mi o objawy somatyczne np. szybkie bicie serca, inne objawy wegetatywne
jak wplynelo na nie leczenie (i co braliscie). Czy ktos leczy sie na zespol
leku uogolnionego (GAD)? Obejrzyj więcej postów



Temat: Syndrom serotoninowy...
Syndrom serotoninowy...
Nie wiem czy uzylam dobrej nazwy tlumaczac z angielskiego
"Serotnin syndrome" - jest to stan powodowany uzyciem wiecej niz
jednego leku z ktorych obydwa maja wplyw na poziom serotoniny w
organizmie,
a dokladnie gdy te dwa leki za duzo podwyzszaja poziom serotoniny.

Do syndromy moze dojsc podczas brania tryptanow i antydepresantow z
grupy SSRI i SNRI.


grupa SSRI:

Celexa (citalopram)
Zoloft (sertraline hydrochloride)
Prozac (fluoxetine hydrochloride)
Paxil (Paroxetine)
Lexapro (escitalopram)


grupa SSNRI:

Cymbalta (duloxetine)
Effexor (Venlafaxine)

Tryptany:
Imitrex (sumatriptan)
Zomig (zolmitriptan)
Frova (frovatriptan)
Maxalt (rizatriptan)
Axert (almotriptan)
Amerge (naratriptan)
Relpax (eletriptan)
Cinie (sumatriptan)
Sumigra (sumatriptan)


Objawy syndromu moga pojawic sie od kilku minut do kilku godzin
obejmuja:

niepokoj
halucynacje
utrata koordynacji
szybkie bicie serca
gwaltowne zmiany w cisnieniu krwi
Zwiekszona temperatura ciala
Nadmierne refleksy (reakcje na bodzce)
Nudnosci
Wymioty
Biegunka

poza tym:
nadmierne pobudzenie
nieskoordynowane ruchy (ataksja)
obfite pocenie sie (nie z powodu aktywnosci fizycznej)
konfuzja myslowa (mentalna)
spazmy miesni
dreszcze
drgawki lub drzenia

Inne leki mogace miec zwiazek z syndromem serotoninowym:

leki z grupy MAOI (np. Nardil- Phenelzine)
meperidine (srodek p/bolowy)
dextromethorphan (srodek p/kaszlowy)
ecstasy
LSD


Przy wystapieniu jakichkolwiek objawow nalezy skontaktowac sie z
lekarzem jak najszybciej.


Jezeli bierzecie ktorys z tych lekow i tryptany to bardzo uwazajcie,
a przede wszystkim omowcie to dokladnie z lekarzem.


Minnie Obejrzyj więcej postów



Temat: OKRES ODSSTAWIENIA AMFY A SEKS
OKRES ODSSTAWIENIA AMFY A SEKS
czy można uprawiać seks przy okresie odstawienia narkotyków? mam kołatanie,
szybkie bicie serca. Obejrzyj więcej postów



Temat: 13 lat męczarni i nie wiem co mi jest
green_land napisała:

> Przyznam, ze zdziwiłam się, że w badaniach serca nic nie wyszło. Ale
> takie szybkie bicie serca może oznaczać jego nerwicę. Czasami
> świetnie pomaga Validol - jest bez recepty, spróbuj.
> Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w Katowicach jest dobry kardiolog,
> mogę polecić.
> Bo coś mi tu nie pasuje, że w badaniach wychodzi wszystko ok, a
> Twoje serce tak szaleje. Badałeś elektrolity? Jak nie, koniecznie!
> Brak magnezu, potasu /głównie/ czy wapnia może byż przyczyną takich
> problemów.
> Sprawdź jeszcze tą boreliozę.
> Kiedy ostatni raz miałeś badane serce? Czy nie podejrzewano Cię o
> zapalenie męśnia sercowego?
>
Elektrolitów przyznaje nie badałem, będę musiał zbadać ich poziom, jak też
wszystkich pierwiastków i witamin.
Dostawałem jakiś czas temu magnes w zastrzykach ale to nic nie pomogło, nigdy
nie miałem podejrzenia zapalenia mięśnia sercowego, lekarze a było ich kilku
stwierdzali że pod względem organicznym wszystko jest ok.
Myślę że serce moje reaguje tak na temperaturę podwyższoną i na jakieś choróbsko
które we mnie siedzi, tylko jakie?.
Kilka ładnych miesięcy przed chorobą kąpałem się w stawie, opiłem się trochę
wody i wymiotowałem później, bardzo źle się poczułem, potem przeszło, możliwe że
połknąłem coś i to coś we mnie siedzi, jakieś drobnoustroje chorobotwórcze,
pasożyty - sam nie wiem, wszystko biorę pod uwagę. Nie pamiętam już jak to jest
być zdrowym i silnym, normalnym człowiekiem a kiedyś takim przecież byłem.

Obejrzyj więcej postów



Temat: Jakie badania na serce?
Wszystkie minerały, witaminy,mikroelementy mam w normie.
Hormony tarczycy o.k. A ten ból to mjuz nie wiem kiedy wystepuje. Czassami jak
się przestrasze, czasami jak zdenerwuj a cxzasami ot tak:( Jest to silny ucisk
w klatce piersiowej, tak jakby mnie ktoś w środku ściskał. Czasami towarzyszy
temu kłucie jakby od strony płuc w serce i jest bardzo bolesne. Ból utrzymuje
się kilka minut, aczasami kilka godzin, np teraz mam takie jakby tłumienie. Ale
czasami nie moge zasnąć z tego powodu a czaami budze się w środku nocy z
okropnym bólem i jest to właśnie taki rodzaj bólu jak opisałam wyżej tylko raz
lżejszy a raz mocniejszy ale z tendencją do trwania jakiś czas niż taki
chwilowy. Dodam jeszce,ze jestem osobą nerwową,robiącą z igły widły i drobne
roblemy w moich oczach są olbrzymie:(

A szybkie bicie serca zawsze kiedy jestem zdenerwowana, mam wrażenie że mi
wyskoczy serce z klatki, ale też czasami siedzę sobie wyluzowana z mezem przy
winku czy telewizorze i ni stąd ni z owąd tak pzrez kilka chwil takie bardzo
mocne,przyspieszone bicie serca, ale tak moce, ze mam wrażenie, ze mi będzie
widac przez skóre jak bije. Towarzyszy temu brak możliwości złapania powietrza,
tzn oddycham ale mam wrażenie że nie mogę złapać oddechu. A w trakcie wysiłku
raczej nie zaobserwowałam zanych wymienionych objawów. Dodam tylko, że mam tak
ok. 5-6 lat, tylko na początku jak poszłam do lekarzaogólnego to zlecił ekg,
które nic nie wykazało, no a później skupiłam się na płodzeniu dzidziusia i to
było priorytetem. A teraz kiedy te objawy nasiliły się zaczęłam się bać na
poważnie. Obejrzyj więcej postów



Temat: To cukrzyca, czy picie alkoholu?
obstawanie za twoim mezem ale z tego co piszesz nie wyglada na to by cierpial
on na cukrzyce pod warunkiem, ze 'zapach' o ktorym mowisz nie jest zapachem
alkoholu.

Podobny 'dziwny zapach' wystepuje w czasie KETOZY - proces przemiany materii
podobny do tego w czasie glodzenia, tzn. niedobor zwiazkow energetycznych
powoduje uruchomienie rezerw pochodzacych glownie z tluszczu zapasowego
znajdujacego sie w tkance podskornej. Co moze byc przyczyna?
Niedostatek weglowodanow w diecie, nadmierny wysilek fizyczny bez przerwy na
posilek itd. Dochodzi wowczas do tzw. niepelnego spalania tluszczow i
zwiekszeniu sie ilosci zwiazkow ketonowych we krwi, mocz i u karmiacych matek -
w mleku. Stad zapach acetonu.

Byc moze twoj maz cierpi na na HIPOGLIKEMIE (niedocukrzenie)

"Niedocukrzenie (inaczej hipoglikemia) oznacza stan, w którym ilość glukozy we
krwi jest zbyt niska (stężenie glukozy we krwi obniża się poniżej 50 - 60 mg%).
Hipoglikemii towarzyszą typowe objawy - uczucie silnego głodu, zlewne poty,
szybkie bicie serca, dezorientacja, bóle głowy, uczucie niepokoju. Przy bardzo
niskim poziomie cukru dochodzi do utraty przytomności, drgawek a nawet śmierci.
Jakie są najczęstsze przyczyny niedocukrzenia? :

Przyjęcie zbyt dużej dawki leku przeciwcukrzycowego.
Podanie zbyt dużej dawki insuliny.
Pominięcie posiłku lub nadmierny wysiłek fizyczny (u chorego na cukrzycę
leczonego doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi lub insuliną)
Alkohol.
W przypadku wystąpienia hipoglikemii bez utraty przytomności należy
niezwłocznie podać choremu cukier w jakiejkolwiek postaci (cukier w kostkach,
słodki sok lub inny słodki napój np. coca-cola, herbatniki). Do chorego
nieprzytomnego należy natychmiast wezwać lekarza w celu dożylnego podania
glukozy i domięśniowo glukagonu. Takiemu choremu NIE MOŻNA nic podawać
doustnie (jedynie można włożyć do ust kostkę cukru pomiędzy zęby i policzek)."






Obejrzyj więcej postów



Temat: ATENOLOL + środki przeciwbólowe??? HELP!!
Przepraszam za niedyskretne pytanie , ale ile masz lat?
Czy byłas w jakikolwiek sposób diagnozowana kardiologicznie?
Czy te szybkie bicie serca pojawia się nagle , czy po prostu w stałym rytmie
dobowym?
Pozdrawiam
Conka
Obejrzyj więcej postów



Temat: Ciśnienie krwi a alkohol
Po wypiciu większej ilości alkoholu i wypaleniu n papierosów mam czarwone plamy
na twarzy i szyji. Pozatym kłopoty z oddychaniem i bardzo szybkie bicie serca
które towarzyszą temu Obejrzyj więcej postów



Temat: zawroty głowy
Krystyno, pamietam cie, i pamietam ze napisalas mi swoj wiek, otoz migrena
zdarza sie sama przechodzi okolo 50-siatki, czasem ustepuje po menopauzie.
to ze ty w tym czasie lub wczesniej przeszlas na diete, moze byc czystym
przypadkiem, nie mowiac o tym ze moze przerzucajac sie na diete tluszczowa
automatycznie unikalas swoich bodzcow pokarmowych.

Na forum USA toczyla sie kiedys dyskusja na temat diety Atkinsa (ktora jest
podobna w koncu do diety kwasniewskiego) i okazalo sie ze wyniki byly rozne -
jak ze wszystkim w migrenie, jednemu pomoglo drugiemu zaszkodzilo.
nawet byly na temat jakies studia kliniczne ktore wykazaly ze dieta ta ma jakis
wplyw na wydzielanie sie czegos tam w mozgu - juz nie chce mi sie szukac co i
jak - i w zaleznosci czy u chorego wystepuje niedobor tego czegos czy nadmiar
ta dieta wlasnie moze stan pogorszyc lub poprawic.

Poza tym, migrena jest choroba centralnego ukladu nerwowego, bol glowy to tylko
jeden z objawow.
Rozne inne objawy takie jak dretwienia, zaburzenia mowy, brak koncentracji,
drgawki, utrata przytomnosci, zaburzenia wzrokowe, omamy wechowe, sluchowe,
zawroty glowy, szybkie bicie serca, tez wystepuja w migrenie.

To ze akurat tobie migrena przeszla to jeszcze nie dowod ze spowodowala to
dieta, i ze jak tobie pomgla to kazdemu pomoze.
jak sama piszesz mialas migrene "kilkanascie lat".
Wnioskuje z tego ze zaczela sie raczej pozno, trwala stosunkowo krotko, a ja
mam od wczesnego dziecinstwa czyli juz ponad 40 lat..
Mialas po prostu szczescie i mialas jej lagodny przebieg.

Poza tym, co to znaczy 'wyleczenie'? dla mnie wyleczenie to jest usuniecie lub
naprawienie ZRODLA choroby, ktore pozwoli mi normalnie zyc bez pilnowania aby w
pore zrobic nastepna serie pradow selektywnych i moc jesc to co kazdy je bez
dostawania potem atakow.
Raz a dobrze, jak np wyleczenie infekcji bakteryjnej anybiotykiem.

Venus Obejrzyj więcej postów



Temat: dieta niskoweglowodanowa
dieta niskoweglowodanowa
czy dieta niskoweglowodanowa moze powodowac problemy z
oddychaniem ,poddenerwoanaie niepokoj ,bezsennosc szybkie bicie serca i w
koncu depresje? Obejrzyj więcej postów



Temat: Tętno ok.100, ktoś tak ma???
Ja zaczęłabym chocby od zwyklej kontroli elektrolitow..
A moze jako mloda osoba masz przewage "ukladu adrenergicznego"..
Szybkie bicie serca moze byc przejawem litanii chorob , zaczęlabym od wizyty u
rozsadnego internisty! Obejrzyj więcej postów



Temat: hormony
Mam pytanie, czy mając TSH 1,15, T3 1,62, T4 1,25 czyli w normie, zrobić usg
tarczycy orza przeciw ciała. Mam objawy nadczynności, szybkie bicie serca,
lekkie drżenie rąk i chudnę. Obejrzyj więcej postów



Temat: tętniak serca
dzięki connie1 za odpowiedź , własnie dlatego miałam robione to usg bo zdarza
mi się bardzo szybkie bicie serca bez żadnej konkretnej przyczyny, uspokoiłaś
mnie swoja odpowiedzią mój tetniak jest bez przecieków , jeszcze raz dzieki za
odpowiedż,pozdrawiam Obejrzyj więcej postów



Temat: chrabąszcze
roseanne napisał(a):

> Kicia jak narazie poluje na pajaki i osy.

Oj uwazaj, pajaki moga byc jadowite a osa tez moze byc problemem dla malej
kici !!! Ze wzgledu na szybkie bicie serca koty zle znosza ukaszenia .
Ciao !!! :-)))))))
Obejrzyj więcej postów



Temat: jak się zachować, gdy kołatanie serca - w pracy??
kurde dzis znow mnie wzielo to szybkie bicie serca polaczone z brakiem tchu i
ogolnym oslabieniem jakbym pijana byla,wtedy czuje sie cala rozczepana jakbym
cala drzala,okropne uczucie ma ktos tak?jestem w 10 tyg ciazy Obejrzyj więcej postów



Temat: kłucie w klatce piersiowej
witaj mysle ze to nerwo bole ja tez to mam i szybkie bicie serca i zawroty
dziennie rano godzine po przebudzeniu nie wiem co to ale bylam u kardiologa i
wszystko jest ok mysle ze tak poprostu organizm reaguje na ciaze Obejrzyj więcej postów



Temat: OMdlenie,zeslabniecie ..
OMdlenie,zeslabniecie ..
juz 2 razy w ostatnim czasie zdarzylo mi sie omdlenie.towarzyszylo temu niemoc zlapania oddechu i szybkie bicie serca.ostatnim razem zdarzylo sie to w kosciele na mszy.jestem w ok. 23tc. Obejrzyj więcej postów



Temat: szybki bicie serca u 3-latki
szybkie bicie serca to tak ok.200 ud/min. Tak, trzeba zgłosić się do kardiologa.
Obejrzyj więcej postów



Temat: Zapalenie oskrzeli, a jego leczenie - POMÓZCIE PROSZĘ
Oj, na co mi przyszło - pierwszy raz nie zgodzę się z Gosią... Edytko! te leki są b.b. ważne. Napiszę Ci po kolei: Diphergan - po to, żeby Bartek nie zaczął w nocy "szczekać" i dusić się, działa trochę uspokajająco. Koniecznie daj Mu ten syrop na noc, żeby nie było potem "alarmu" i np. jazdy do szpitala. Budesonid mitte i Berodual - leki przeciwastmatyczne; ten pierwszy powinien być stosowany regularnie, a drugi w razie potrzeby, tzn. duszności, ale jeśli lekarz kazał Ci go podawać kilka razy dziennie, to zrób to, bo na pewno były ku temu powody (np. silny skurcz oskrzeli). Inhalacje - to są leki wykrztuśne (Mucosolvan) i rozszerzające oskrzela (Atrovent),więc są też b. ważne. Wydaje mi się, że mokry kaszel musi się "wykaszleć", a nie "wysuszyć", bo jeśli gdzieś tam zalegnie, to za kilka dni (jeśli nie szybciej) Bartuś będzie miał zapalenie płuc. Nie rób Mu tylko tych inhalacji później niż o 15-tej, bo będzie Mu się źle spało w nocy (zacznie odkrztuszać). Jeśli stwierdzisz, że po 1-2 dniach Bartek b. mocno kaszle, ale mało odkrztusza, to spróbuj niektóre leki ograniczyć, tzn. np. dawaj syrop wykrztuśny zamiast inhalacji, albo odwrotnie, ale taki męczący kaszel może być oznaką, że infekcja się pogłębia, więc na wszelki wypadek idź wtedy jeszcze raz do lekarza. Te leki w inhalatorach (Berodual i Budesonid), a także Atrovent mogą mieć nieciekawe skutki uboczne - drżenie rąk i ogólny niepokój, b. szybkie bicie serca - jeśli będziesz coś takiego widziała, to skontaktuj się z lekarzem, bo może trzeba będzie zmniejszyć dawki albo dać inny lek. Jednak ze wszystkich nie rezygnuj, bo są naprawdę ważne! Z maścią rozgrzewającą uważaj, bo jeśli Bartuś jest alergikiem, to może źle reagować na olejki eteryczne. I tak samo ze wszelkimi ziołami. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze! Monika Obejrzyj więcej postów



Temat: Grudzień 2004 - epizod III
Wizyta u neurologa
Wczoraj byliśmy u neurologa, wizyta była beznadziejna, a wrecz niepotrzebna,
trwała 10, może 15 minut.
Poszliśmy, ponieważ nasza pediatra stwierdziła, że skoro jest to wizyta
refundowana przez NFZ, to warto ją wykonać nawet czysto profilaktycznie. Nie
podoba mi się takie podejście, uważam, że była to wizyta niepotrzebna, podobnie
jak kiedyś u rehabilitanta. Na dodatek na skierowaniu napisała nieczytelnie, że
powodem jest duże ciemiączko - to prawda, ale to nie jest przecież kwestia
neurologiczna (neurolog stwierdził, że jest to sprawa bardzo indywidualna), oraz
wzmożone napięcie mięśniowe - na które moim zdaniem panuje również
hiper-promocja (pospołu z obniżonym napięciem mięśniowym). Jak neurolog
przeczytał skierowanie, to z mężem zbaranieliśmy. On też sie zdziwił, bo
stwierdził, że wszystko jest w porządku. W mojej opinii to nie była
profesjonalna wizyta, tylko raczej krótka intensywna gimnastyka wykonana przez
pana doktora.

Aczkolwiek wizyta ta jeszcze bardziej zmobilizowała nas do tego, aby mniej
korzystać z fotelika i huśtawki, czyli urządzeń sprawiających, że dziecko
"siedzi". A to dlatego, że Lidka rwała się do siedzenia a marudziła i płakała,
gdy była na brzuszku, z przekręcaniem też było kiepsko. Od kilku nie poddaję się
po jej pierwszym zamarudzeniu, dzięki czemu ostatnio już prawie bez problemu
bardzo długo polegiwała na brzuchu i zaczęła się przekrecać z pleców na boki i
brzuch. A co najważniejsze - dzięki temu i gimnastyce widzę, że ona się czuje
dużo lepiej, lepiej śpi i łatwiej kontroluje swoje ciałko. Z dnia na dzień
zaczęła wkładać stópki do buzi - wcześniej ledwo dosięgała do nich raczkami.
Muszę ją trochę bardziej rozruszać, bo jak tak dalej będzie przybierać na wadze,
to nigdy nie zrobi się bardziej ruchliwa - błędne koło. Po tych kilku dniach
widzę, że potrzebuje jedynie zachęty. Wczoraj zmieniłam jej zabawki na macie,
bo nie chciała tam w ogóle leżeć - no i okazało się, że tamte sie jej po prostu
opatrzyły i znudziły - a nowe od razu poszły w ruch!

Zaraz jadę do Stolycy, Lidkę zostawiam z Super-Tatą i na odwrót
Tylko jak opanować to szybkie bicie serca? Obejrzyj więcej postów




Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 207 wypowiedzi • 1, 2, 3