Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: szybki spadek wagi





Temat: Dieta Cambridge, 3 i pol miesiaca po

Gratuluje dobrego samopoczucia.Unikasz slodyczy, mowisz?I czipsow?


Czy ja mowie, ze unikam ???? powiedz w ktorym miejscu???


I to zasluga DC?Az mi sie wierzyc nie chce,ze tak daleki czasowo zasieg
ma ta dieta.


czesc Hafsia, a Ty dalej swoje :) Zrozum w koncu, ze jedyna zasluga DC
jest to, ze podczas 2 tyg. glodowki dostarczala mi w sposob nieskomplikowany
i nie zajmujacy czasu jedynie okolo 600kcal, co zaowocowalo oczekiwanym
spadkiem wagi, + jakies witaminy + jakies mineraly i cos tam jeszcze.

Chyba jestes bardzo zawiedziona, ze tzw jojo mnie nie dosiega:)
Coz, przykro mi z tego powodu. Zrozum w koncu, ze mnie interesowal
szybki spadek wagi, w krotkim czasie, i bez klopotliwego liczenia, wazenia
itp itd.


Az mi sie wierzyc nie chce,ze tak daleki czasowo zasieg
ma ta dieta.Nie przekonales mnie, niestety.


A tego to juz nie rozumiem.


Niemniej-jesli ci spadlo RR,
to jedyna( procz wagi) korzysc.A moze RR spadlo, bo waga niazsza???
Hafsa


Hafsiu, jestes wyksztalcona i inteligentna kobieta i znasz sie na medycynie.
Ale czasami jak czytam co piszesz , az mi sie w to nie chce wierzyc.
Zacznij czytac to co czytasz ze zrozumieniem:)

Pozdrowka,
J

---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.522 / Virus Database: 320 - Release Date: 03-09-29

Obejrzyj więcej postów



Temat: Montignac - to chyba nie jest mozliwe


Kilka dni temu przeszlam na zywienie metoda Montignaca i obserwuje u
siebie
bardzo szybki spadek wagi ciala. Nie jest to kwestia ubytkow wody, bo
nadal
pije ponad 2 litry dziennie. Nie plywam wiecej niz plywalam, jem nieco
wiecej niz ostatnio jadalam a waga leci nieslychanie. Czy to taka
przejsciowa radosc czy juz mi tak (oby!) zostanie? Czy u wszystkich
stosujacych te metode spadek wagi zaczal sie tak szybko???

Pozdrawiam

Marzenna


Marzeno

Napisz dokładniej co to znaczy "niesłychanie"
Nie wiem jak było u wszystkich. Jeśli chodzi o mnie to:
przez pierwsze 63 dni
traciłem średnio 168 gram dziennie
co dało 10,6 kilograma

Po 139 dniach średnia z całego okresu była już 100 gram dziennie
co dało 13,9
(po drodze były wakacje nie bardzo Montignac-owe i urodziny brata zupełnie
nie Montignac-owe)
Tylko, że ja startowałem z nadwagą ok 30 kg

Też nie wierzyłem własnym oczom i własnej wadze

Pozdrawiam

JAnuszeq

Obejrzyj więcej postów



Temat: Montignac - to chyba nie jest mozliwe
Kilka dni temu przeszlam na zywienie metoda Montignaca i obserwuje u siebie
bardzo szybki spadek wagi ciala. Nie jest to kwestia ubytkow wody, bo nadal
pije ponad 2 litry dziennie. Nie plywam wiecej niz plywalam, jem nieco
wiecej niz ostatnio jadalam a waga leci nieslychanie. Czy to taka
przejsciowa radosc czy juz mi tak (oby!) zostanie? Czy u wszystkich
stosujacych te metode spadek wagi zaczal sie tak szybko???

Pozdrawiam

Marzenna

Obejrzyj więcej postów



Temat: Montignac - to chyba nie jest mozliwe


Kilka dni temu przeszlam na zywienie metoda Montignaca i obserwuje u
siebie
bardzo szybki spadek wagi ciala. Nie jest to kwestia ubytkow wody, bo
nadal
pije ponad 2 litry dziennie. Nie plywam wiecej niz plywalam, jem nieco
wiecej niz ostatnio jadalam a waga leci nieslychanie. Czy to taka
przejsciowa radosc czy juz mi tak (oby!) zostanie? Czy u wszystkich
stosujacych te metode spadek wagi zaczal sie tak szybko???

Pozdrawiam

Marzenna


Witaj,
u mnie na poczatku tez tak bylo,dosc gwaltownie w dol,teraz nadal chudne,ale
juz znacznie mniej.Jest to dla mnie o wiele bardziej korzystne,bo
zauwazylam,ze zmienila mi sie na korzysc sylwetka i o to w tym wszystkim
chodzi.Zycze powodzenia i trzymaj tak dalej.Pozdrawiam Hafsa

Obejrzyj więcej postów



Temat: ...jak....?


| No mój kolega po 2 miesiącach DO bez żadnych ćwiczeń po prostu się
wstąpił
| i
| spadł jakieś 15 kg na wadze ;))
| Slawek

Moze chodzilo o to ze tak sie skurczyl????Hafsa


Dokładnie o to chodziło ;))) ale szybki spadek wagi nie wpłynał negatywnie
na jego zdrowie , a wręcz przeciwnie
Slawek

Obejrzyj więcej postów



Temat: Mam nowa dietę (kopenhaską)
Na tę część ciała pomagają tylko ćwiczenia - szybki spadek wagi dodatkowo może
spowodować większe 'obwisanie' fałd sadełka :-) polecam 'martwy ciąg na
prostych nogach' - znajdziesz opis wyszukiwarką - i wykroki w przód, zawsze po
min. 20minutowej rozgrzewce/przebieżce.
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=342&w=8058071&a=8207626 Obejrzyj więcej postów



Temat: trening+dieta. Gdzie popelniam blad ?
Jeśli obwody maleją szybciej niż spada waga, to znaczy że tłuszcz jest
zastępowany przez mięśnie, inaczej - % tłuszczu w organiźmie spada znacznie
szybciej niż waga ogółem. Zbyt szybki spadek wagi powoduje powstawanie fałd
skórnych etc. - przyrost mięśni daje w rezultacie sportową sylwetkę ("chuda
krowa to jeszcze nie sarna" - jak mawiają instruktorzy :-) ) Obejrzyj więcej postów



Temat: co to jest ta meridia?
jest to lek wspomagający przemianę materii i powodujący szybki spadek wagi.
Mam zamiar dopiero go kupić, dlatego nic z autopsji nie powiem.
Jest wyłącznie na receptę i dawka miesięczna kosztuje ok 300 zł (sic!).
Jak juz zaczne stosowac, napisze więcej,ale czytałam na Forum wiele pozytywnych
wypowiedzi
pzdr. Obejrzyj więcej postów



Temat: CO MYŚLICIE O DIECIE CAMBRIDGE-PORADZCIE!!!
Dieta jest bardzo skuteczna, jesli chodzi o zbijanie zbednych kilogramow, ale
bardzo latwo jest po niej tez te kilogramy nadrobic, jezeli sie nie bedziesz
pilnowac. Najciezsze sa pierwsze 3 dni, poniewaz caly czas chodzisz glodna,
potem zaczyna sie ketoza i przestajesz odczuwac glod. W ciagu pierszego
tygodnia tracisz najwiecej, bo jakies 5-6 kilogramow, ale to glownie za sprawa
utraty wody, rzeczywista utrata zbednych kilogramow, to ok 3 kg tygodniowo,
ktora utrzymuje sie w miare stalym poziomie do konca kuracji. Zalety tej diety
to duzy i szybki spadek wagi oraz ogolna poprawa samopoczucia, wad jako takich
wlasciwie brak, poza tym, ze na poczatku jest ciezko, ale jezeli motywacja Ci
nie siadzie to latwo dasz sobie rade oraz fakt, ze bardzo latwo jest potem
przytyc, ale jesli bedziesz stopniowo zwiekszac ilosc kaloriii, odstawisz
slodycze i inne tlusto- slodkie pysznosci, to mozesz nie przytyc ani kilograma.
Wszystko zalezy od tego, na ile potrafisz sie zdyscyplinowac. Moim zdaniem
warto sprobowac. Obejrzyj więcej postów



Temat: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPEN.(2)
przez noc (miedzy 1 a 2 dniem diety) waga spadła mi o 1,5 kg. czy to normalny
objaw? w sumie od ranka dnia 1 ubyło mi 2,5 kg. jestem dość szczupłą osobą
odchudzam się z kilogramów "zimowych". czy tak szybki spadek wagi nie oznacza że
szybko te kg nadrobię po diecie z nawiązką?
Obejrzyj więcej postów



Temat: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPEN.(2)
ja.sara napisała:

> przez noc (miedzy 1 a 2 dniem diety) waga spadła mi o 1,5 kg. czy to normalny
> objaw? w sumie od ranka dnia 1 ubyło mi 2,5 kg. jestem dość szczupłą osobą
> odchudzam się z kilogramów "zimowych". czy tak szybki spadek wagi nie oznacza
ż
> e
> szybko te kg nadrobię po diecie z nawiązką?

Te pierwsze kilogramy to w większości woda, normalnie związana z glikogenem
mięśniowym. Po spadku poziomu glikogenu dopiero ma szansę się zacząć ketoza,
czyli faza intensywnego spalania tłuszczu Obejrzyj więcej postów



Temat: Odchudzanie mamy, a karmienie piersią
Chyba czytałyśmy tę samą książkę, bo też próbowałam się odchudzać
uzbrojona w taką wiedzę :-) Niestety, u mnie było inaczej niż w
książce (choć początkowo nie mogłam w to uwierzyć, zwłaszcza, że
bardzo liczyłam na szybki spadek wagi, w perspektywie miałam ślub i
chciałam pięknie wyglądać). Potem jak już uwierzyłam, to
przypomniałam sobie, co powiedziała mi weterynarz, jak moja suczka
miała pokarm w czasie urojonej ciąży - ograniczyć jej jedzenie i
picie. Działało. Oczywiście nie mówię, że u Ciebie też tak będzie -
po prostu dzielę się doświadczeniem. Obserwuj reakcje swojego
organizmu i weź pod uwagę, że czasem może być nieco inaczej niż
piszą w książkach. Obejrzyj więcej postów



Temat: najskuteczniejsza dieta wg CNN
tata.zbiggy napisał:

> 30 kg w dwa lata to nie ma nawet o czym wspominać;
......
jest , jest

tempo jest odpowiednie - za szybki spadek wagi nie jest dobry
a efekty jakie osiągnęła
- rewela
niezła z niej sie z robiła laska :
store.rawreform.com/rawreform2.php
Obejrzyj więcej postów



Temat: najskuteczniejsza dieta wg CNN
> tempo jest odpowiednie - za szybki spadek wagi nie jest dobry
> a efekty jakie osiągnęła
> - rewela

no to zapewne zdziwisz się, ale w artykule do którego podajesz linka jest mowa o
tym że straciła 160 funtów (ok. 72 kg na nasze) a nie 30 kg.
No i co teraz powiesz, skoro przed chwilą uważałeś że 30kg na 2 lata to
odpowiednie tempo, nie za szybkie - wypadałoby teraz abyś skrytykował Ms.
Strokes za zbyt szybki spadek wagi :) Obejrzyj więcej postów



Temat: Spowolniony metabolizm. Jak go przyspieszyć ?
Intensywność metabolizmu zależy od kilku rzeczy równocześnie. Głównie od:
1 - predyspozycji Twego organizmu. Tu nic a nic nie będziesz mogła zrobić bez
poważnego ryzyka dla zdrowia.
2 - Twego wysiłku fizycznego. Tu możesz, o ile uważasz za stosowne, do aerobiku
dodać siłownię, długie piesze spacery, truchtanie, poranne lub wieczorne
ćwiczenia fizyczne w domu, pływanie czy co tam jest dla Ciebie najdogodniejsze.

Ale chcę Ci powiedzieć, że za wcześnie zaczynasz martwić się niespadaniem wagi.
Może ubywać powolutku, po 100 - 200 g tygodniowo, a zauważyć to da się tylko
przy użyciu wag medycznych. Takie powolne schudnięcie jest jednak
najskuteczniejsze, bo osiągnięte wyniki są trwalsze, niż gdybyś zrzuciła 10 kg
w ciągu miesiąca.
W ogóle, przy stosowaniu każdej diety niskokalorycznej w pierwszym tygodniu
obserwuje się szybki ubytek wagi, który w następnych tygodniach znacznie się
spowalnia. To normalne, tak być powinno. Ten szybki spadek wagi z pierwszego
tygodnia nie jest spowodowany ubytkiem tłuszczu. Po prostu robi się mniej tych
półstrawionych mas w jelitach, bo jesz mniej, a wydalasz tak samo.

Powodzenia :-) Obejrzyj więcej postów



Temat: Jedz i chudnij
Gosia ma rację.Ja schudłam 12 kg w ciągu miesiąca,dokładnie tyle.Był to szybki
spadek wagi.Wyglądałam super.Z 58 kg zostało mi 46 kg,ale byłam
wychudzona.Dobrze mi z tym było, ale inni zaczynali się o mnie niepokoić.Miałam
gdzieś to że nie miesiączkowałam,zresztą do dziś mam z tym problem i to
poważny.Byłam na granicy anoreksji,a to przerodziło się w bulimię z którą
borykam się do dziś.Jestem niewolniczką diety od 3 lat.Dziewczyny!Apel do Was!
Ja sobie zaszkodziłam i żałuję dnia w którym podjełam pierwsze odchudzanie!Nie
róbcie tego jeśli nie musicie!A jeśli już to rozsądnie traktujcie chudnięcie. Obejrzyj więcej postów



Temat: muszę schudnąć 5-6 kg do końca maja - jak ???
Owoce zawierają dużo węglowodanów, więc w nadmiarze tuczą.
0,5 kg mówisz ? - ja bez mrugnięcia okiem jestem w stanie zjeść 1 kg
Moja dotychczasowa dieta składała się głównie z owoców, muesli i nabiału,
pieczywo tylko chrupki, starałam się unikać rzeczy typowo tuczących - co z tego
skoro te rzekomo dozwolone i zdrowe jadłam w nadmiarze. W efekcie przez zimę
sporo utyłam.

Z innej beczki - dziś zaczełam dietę south beach i jestem załamana - czuję się
okropnie, mdli mnie, jak pomyślę o twarogu, jajkach, serze, dozwolonych
warzywach, to mnie odrzuca. Marzę o jakimś owocu lub przynajmniej soku
owocowym. Nie wiem czy wytrzymam ta dietę, już w tej chwili nie mam ochoty na
żadne dozwolone w niej rzeczy, a może to właśnie o to chodzi ?
Czy ktoś zna może jakaś skuteczną dietę umożliwiającą w miarę szybki spadek
wagi (w zasadzie to głównie zależy mi na zmniejszeniu wymiarów)z udziałem
owoców ? A może przejść na diete owocowo warzywną i starać się, tak jak radziła
fruwam - jeść dużo warzyw i mało owoców ? Boję się, że jak w SB zacznę
wprowadzać owoce wszystkie zrzucone kg szybciutko mi wrócą.

Pozdrawiam
lisa Obejrzyj więcej postów



Temat: stres
stres
studiuje i strasznie się stresuję i z tego powodu na każdej przerwie biegam
do toalety i wypróżniam się, schudłam już 6 kg(a miałam 6 kg nadwagi), ale
zastanawiam się czy to na dłuższą metę nie jest szkodliwe, ale nie potrafie
powstrzymać stresu(mam nerwicę)czy taki szybki spadek wagi w krótkim czasie
(6 kg w 7 dni) nie jest szkodliwy?? Obejrzyj więcej postów



Temat: odchudzanie i co dalej
ano własnie...trochę za późno...w czasie odchudzania skóra powoli
dostosowywałaby się do zmiany "rozmiarów" powiedzmy...stymulowana kremami, nie
wiem czy piłaś dużo wody- to też jest bardzo ważne w trakcie odchudzania no i
nawilżające kosmetyki- one pomagają najbardziej bo skóra spreżysta=nawilżona
skóra.
Teraz będzie Ci trudno pozbyć się wiszącej skóry i raczej nie licz już na to,
ze Twoje ciało będzie sprężyste- niestety za szybki spadek wagi nie jest
wskazany. Najlepszą formą są cwiczenia- wtedy mięsnie się rozwijają, wzmacniają
a tłuszczyk się spala.
Mam w grupie koleżankę, która odchudzala się nic nie jedząc....teraz jest
chodzącą, trzęsącą się, obwisłą galaretką z ciałem wychudzonej babci a ma 21
lat!!!!!!!!!I na prawdę efekt jest odwrotny od zamierzonego- wszyscy patrzą na
nią z obrzydzeniem a szczególnie faceci...chociaż buzię ma ładną Obejrzyj więcej postów



Temat: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow
tos.ka napisała:

> lajf is brutal selavi. (jakby powiedziala jutka (ja tego tak ladnie jak Ty
nie potrafie jutus:))))))
*******
Hmmm. Ujelas to bardzo slicznie (zeby nie powiedziec: ciemno, ciemno
chabrowo ;)))))

lajf is brutal selavi akurat mi podpada. wielkie dzieki. :)))))

PS. Ideologia chudniecia na atkinsie to nie ilosc kalorii, ale odebranie
organizmowi weglowodanow, wlaczajac cukry. Organizm najpierw siega po powyzsze
coby sie pozywic, potem po bialko i tluszcz. Bialko z jedzenia (albo miesni,
jesli czlek sobie bialka nie zapodaje), tluszcz z jedzenia albo tkanki
tluszczowej. Jednym slowem zzera wlasne cialo w celu pozywienia sie, stad tak
szybki spadek wagi.

PPS. Hamerykan antyalkoholowy wlacza alkohole mocne tylko malym drukiem w
specjalnej broszurce sprzedawanej przez Atkinsa & Co. przez internet (nie ma
ich np. w New Diet Revolution). I okazuje sie, ze wino, piwo, slodkie likiery
itp. sa BE, ale mosniejsze alkohole typu whisky czy wodka sa OK, bo maja
minimalna ilosc weglowodanow. A cala rzecz polega na dziennej dawce
weglowodanow. :)))))))))

Obejrzyj więcej postów



Temat: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow
> PS. Ideologia chudniecia na atkinsie to nie ilosc kalorii, ale odebranie
> organizmowi weglowodanow, wlaczajac cukry. Organizm najpierw siega po
powyzsze
> coby sie pozywic, potem po bialko i tluszcz. Bialko z jedzenia (albo miesni,
> jesli czlek sobie bialka nie zapodaje), tluszcz z jedzenia albo tkanki
> tluszczowej. Jednym slowem zzera wlasne cialo w celu pozywienia sie, stad tak
> szybki spadek wagi.


:)

ano pewnie i tak jest jakby sie tak przyjzec z drugiej strony:) w sumie prawa
zachowania masy i energii to na dobra sprawe jakies bzdury.

a tak nawiasem:
kg tluszczu- to jak napisalam cos kolo 9 tys kalorii kg bialka - to juz tylko 5
tys kalori (spalajac wlasne miesnie- chudniesz 2 razy szybciej) a kg wody- to
zero kalorii (najszybciej schudniesz- jak se fundniesz leki moczopedne, kg
nawet w ciagu dnia:))))).
ale dobra, ja juz nie bede z tymi zabobonami sie wyrywac:)))))


pozdrawiam z frontu!
czekam na doniesienie niecierpliwie!!!

tez walczaca
to.












Obejrzyj więcej postów



Temat: Niemożność chodzenia
Welwiczia ja mialam do 8 mego coraz lepiej prawie wszystkie objawy zniknęły
pozostawały takie znośne i ruchome.Miałam herxy i cały czas przy ostrej diecie
musiałam walczyć z grzybem. Od 9 totalne pogorszenie szybki spadek wagi bolesne
pieczenie ścięgien i mięśni i zanikanie .2 mies. jestem bez abx wróciły objawy
neurologiczne zmieniające się żrenice,potworne bóle kładące mnie ,itd. Dla
oficj. medycyny zdrowa jestem elisa+ WB tylko prążek 30 w IGG.KOinfekcje z
Lublina myco.pneum. i jersinia w IGG ,objawy to syndrom pobo. W sumie brałam
aBX 11 msc najbardziej mi pomógł biotraxon i azytromycyna doxy i urotrim po nich
znikały objawy życie wracało do normy. Takie kłopoty z chodzeniem miałam już po
1,5 roku od ukąszenia bez AbX wystąpiły też na Abx i teraz też bez ABX dodatkowo
bolą mnie mięśnie miednicy i pośladków,barków ,łydek i ramion. Po pomoc nie mam
już gdzie pójść wyczerpałam możliwości w moim mieście na pryw. nie ma już
środków. ratuje się paracetamolem. Obejrzyj więcej postów



Temat: prosze o pomoc
witam. A co lekarze stwierdzili? Jak wyszło ekg, ponieważ nic na ten temat nie
napisałaś? Faktem jest, że przy nadczynności tarczycy występuje wysoki puls. Ja
także tak mialam na początku, kiedy zachorowałam, jednak u mnie przekształciło
się to w niedoczynność. Teraz z pulsem jest ok, wrócił do normy. Z podstawowych
badań to przede wszystkim, oprócz tsh, fT3 i fT4 oraz usg tarczycy. Chociaż
rzeczywiście TSH nie wskazuje na nadczynność. Co do objawów: kołatanie serca,
szybki spadek wagi, drżenie rąk,nerwowość,pocenie się. Co do usg, nie jestem
niestety z Warszawy i nie umiem Ci w stanie powiedziec, gdzie dobrze wykonują to
badanie, więc poczekaj, może ktoś się odezwie na forum i będzie mógl coś więcej
na ten temat powiedzieć.
Pozdrawiam Beata Obejrzyj więcej postów



Temat: To mój 6 dzień, a juz 3,5 kg mniej!!! ale....
Hej,

nie, nie będą. Tak szybki spadek wagi to nie utrata tkanki tłuszczowej, a efekt
oczyszczenia się organizmu (np. jelit). W drugim i trzecim tygodniu ścisłej
chudnie się między 200-500 gram dziennie, ale te 500 gram chudną przeważnie
mężczyźni (niesprawiedliwość życiowa! ;) ) albo osoby z b. duża nadwagą. Dlatego
w Twoim wypadku, przy relatywnie niewielkiej nadwadze, powinnaś się nastawić na
ok. 2 kg na tydzień, acz miej świadomość, że to, co zrzucisz, to będzie głównie
tkanka tłuszczowa.

Powodem braku energii natomiast może być obniżone ciśnienie - spróbuj je sobie
podnieść (kawą?), jeśli to to - powinnaś poczuć się lepiej.
Obejrzyj więcej postów



Temat: Dlaczego tak malo??
Witaj
Jestem tutaj w miarę nowa, ale jak wiem z postów których sporo tutaj
przeczytałam, to 2 kg w pierwszym tygodniu to w porządku. To wcale nie jest
mało. Producent zakłada, że w przeciągu 3 tygodni ścisłej możesz schudnąć od 6
do 8 kg. Zakładając, ze schudniesz po 2 kg tygodniowo, to masz 6 kg, ale sama
zaznaczasz, że poprzednim razem ruszyło dopiero w drugim tygodniu, więc
najwyraxniej tak to u Ciebie jest. Zwróć uwagę, że często duży spadk od samego
początku, to głownie utrata wody. Ale jak widze każdy jest inny, jedni chudną
wolniej, drudzy szybciej, ale przy tej diecie zawsze efekt jest rewelacyjny.
Głowa do góry i wytrwaj.
Ja odchudzam się przez całe życie i zapewniam Cię, że chudnięcie 6-8 kg przez 3
tygodnie, to rewelacyjny i bardzo szybki spadek wagi. Obejrzyj więcej postów



Temat: kopenhaska+SB part 2
ja kiedyś byłam na kopenhaskiej:)
to prawda zrzuciłam dużo i szybko :)
efektu jojo nie było :)tylko ze ja prowadziłam bardzo ruchliwy tryb życia,ciagle
w biegu:)

ale ostrzegam: u mnie pojawiły sie okropne rozstępy (wczesniej nie miałam z tym
problemu)i to w miejscu bardzo widocznym a mianowicie na piersiach i wyglądało
to bardzo okropnie :( dopiero od niedawna już wracam do normy a to dzięki
cwiczeniom i różnym kremikom (zbyt szybki spadek wagi)

poza tym dieta oki jak dla mnie choc czytałam ze dla niektórych kończyła sie w
szpitalu:(
jestem znów na diecie bo zmienił sie mój tryb życia ,zmniejszył sie ruch
przybyło stresów (a ostatnio na nie reaguje tyciem)
sb wybrałam bo wydaje mi sie bardziej rozsądna i mniej drastyczną jem ile chce i
nie czuje głodu ,jak mnie zaczyna ssac w żołądku to przegryzam coś dozwolonego i
głód znika

taki mam sposób na "małego głoda" :) Obejrzyj więcej postów



Temat: 28 lipca start! Kto ze mną?
U mnie na wadze 3,5 kg mniej. Ale ciężko jest mi uwierzyć, że faktycznie tyle
tłuszczu mi zeszło. Prędzej woda...Poza tym nie wydaje mi się, że taki szybki
spadek wagi jest dobry. Mówią, że 1 kg na tydzień gwarantuje brak jojo. Przy tak
szybkim spadku, albo zaraz te kg wrócą (np już w II fazie) albo waga za kilka
dni stanie i za nic nie będzie chciała ruszyć w dół...
No nic, w każdym razie bardzo miło jest widzieć coraz fajniejszy wynik.:) To
motywuje. Obejrzyj więcej postów



Temat: po miesiącu na SB
po miesiącu na SB
Minął miesiąc odkąd jestem na SB.
Dziś się zważyłam i zmierzyłam i...
waga -7kg
obwód w biodrach -4cm
obwód w pasie -7cm
biust pod i w -5/-4
Wychodziłam z 82 kg. Boje się jednak że to zbyt szybki spadek wagi jak na
miesiąc :/ Mam nadzieję że w tym bedzie już normalnie czyli 0,5 do 1 kg na
tydzień. Byłam konsekwentna w tym co jadłam - wszystko dozwolone na SB.
Grzeszek zdarzył mi się 1 ale postanowiłam sobie wyznaczyć jeden dzień w
miesiącu kiedy mogę pozwolić sobie na co chce. W praktyce wyszło tak ze
zjadłam serniczka kawałek i był przeraźliwie słodki i mi się odechciało.
Ćwiczę kilka razy w tygodniu ( kręgle i rower) Planuję dodać brzuszki ale
ciężko mi się zmobilizować.
To za miesiąc znów dam znać :)
Wszystkim plażowiczom życzę powodzenia!!
Obejrzyj więcej postów



Temat: W drodze do sukcesu - Herbalife c.d.
ja zgrzeszyłam wczoraj - zjadłam późnym wieczorem 1 kosteczkę białej
czekolady... a teraz przed obiadkiem wcinam marchewki. Wydaje mi
się, że z końcem tygodnia moja waga nie pokaże mi miej kg niż
tydzień temu, czuję, że stanęłam w miejscu. I choć pisałyście, że to
tak jest (najpierw szybki spadek wagi, później mały przestój) to i
tak będzie mi troche smutno jak nie będę miała choć 0,5 kg mniej...
ehh. Za to w tym tyg kończę pracę (ta na 0,5 etatu) i zostanie mi
tylko 1 etat co oznacza, że będę mogła wykupić karnet na fitness.
Może wtedy znów się ruszy... Obejrzyj więcej postów



Temat: Dołączyłam do Was...
Dołączyłam do Was...
we wtorek. Biorę M10.
Jak na mnie działa? Głód czuję, ale jak zaczynam jeść to mnie mdli. Przed
południem czuję sie świetnie, za to popołudniu katastrofa: gigantyczne
zmęczenie, zawroty głowy, poty. Śpię rewelacyjnie (najchętniej poszłabym spać
już ok 16) - ale to bieganie do toalety mnie wykańcza! Do tego od dzisiejszej
nocy mam biegunkę (dziwne - zupełnie inaczej niż większość)
Dziś skusiłam się i weszłam na wagę - -3kg!!!!!!!!!! Doznałam szoku. Niby się
cieszę, ale boję się czy to nie za szybki spadek wagi.
Pozdrawiam wszystkich! Obejrzyj więcej postów



Temat: Pytanie!!!!
Już dziś 12 tabletka na wadze 5kg mniej.Zatrzymał się szybki spadek
wagi.Zauważyłam ze jak nie Cwiczę to nie tracę kilogramow ale nie raz mam lenia
i za nic mi sie nie chce. Już widac roznice,pare osob ku mojemu zadowoleniu
stwierdzilo ze schudlam.Lepiej sie czuje.A to jest najważniejsze.Nadal utrzymuje
się brak apetytu,musze sie zmuszac a jedzenie jest bez smaku.Mam nadzieje ze uda
mi sie zejsc na tym 1 op tyle ile chce i zakonczyc kuracje. Obejrzyj więcej postów



Temat: Chyba działa!
Nutka,gratuluje. jest dobrze.szybko Ci ta waga ruszyła.Trzymaj sie cieplutko.
Serducho obserwuj.Moze to tylko taki zbieg, ale jak sie bedzie czesciej
powtarzac -zbadaj sie. Nie szarżuj zanadto,. Zbyt szybki spadek wagi nie jest
dobry dla organizmu. Kilogram na tydzien, to max. to poczatek , wiec i szok dla
organizmu. Gratuluje. trzymaj sie. Obejrzyj więcej postów



Temat: czy Wy tez tak macie?
zaba, a ile stoi? Taki szybki spadek wagi charakteryzuje się potem dłuższym
zastojem. Ja chudnę wolniej, ale raczej systematycznie. Teraz waga stała, ale ja
pozwalałam sobie na więcej niż zwykle. Głaski wysyłam i nie martw się- na pewno
w końcu ruszy w dół! Musi!!! Obejrzyj więcej postów



Temat: na mnie chyba nie działaaaaaaaa
Może organizm sie przestawia na nowy tryb?
Poczekaj spokojnie i z pewnością ruszy. Gdzieś czytałam taki artykuł
o odchudzaniu, że to jest akcja kilkufazowa. Najpierw szybki spadek
wagi, bo organizm pozbywa sie wody, potem stop. I po jakim czasie
waga znów rusza, bo zaczęły się spalać tłuszcze, potem znów stop, bo
organizm przestawia metabolizm i znów spadek wagi. Pewnie jesteś
teraz na fazie "stop".
Podobno największym błędem jest w tym stanie zarzucić dietę, bo
zdezorientowany organizm wyłapuje kalorie nawet z wody )) Obejrzyj więcej postów



Temat: 6 dzien 3,5 kg mniej
6 dzien 3,5 kg mniej
Hej witam .
Od sześciu dni biore Meridie 15 dzis stanelam na wage i jestem w szoku 3,5 kg
mniej.Rano zjadam sniadanie plus kawa okolo 17 drugi i ostatni posilek do tego
woda.Nie wiem czy to normalne taki szybki spadek wagi troche zaczynam sie bac
.Napiszcie czy to ok.
Pozdrawiam Obejrzyj więcej postów



Temat: etapy chudnięcia- nie mogę znaleźć
Tekst Żaby jest bardziej precyzyjny, ale wkleję Ci to, co pisałam
jakiś czas temu:


Re: na mnie chyba nie działaaaaaaaa
weronika753 14.09.07, 19:32 Odpowiedz

Może organizm się przestawia na nowy tryb?
Poczekaj spokojnie i z pewnością ruszy. Gdzieś czytałam taki artykuł
o odchudzaniu, że to jest akcja kilkufazowa.
Najpierw szybki spadek
wagi, bo organizm pozbywa sie wody, potem stop. I po jakim czasie
waga znów rusza, bo zaczęły się spalać tłuszcze, potem znów stop, bo
organizm przestawia metabolizm i znów spadek wagi. Pewnie jesteś
teraz na fazie "stop".
Podobno największym błędem jest w tym stanie zarzucić dietę, bo
zdezorientowany organizm wyłapuje kalorie nawet z wody ))

Obejrzyj więcej postów



Temat: KILKA DNI Z MERIDIĄ.
JUŻ 21 DNI Z MERIDIA


WITAM WSZYSTKIE MERIDIANKI
PRZEPRASZAM ZE SIĘ NIE ODZYWAŁAM, ALE LEŻAŁAM W SZPITALU Z MOIM
DZIDZIUSIEM PONIEWAZ MIAŁ WIRUSA ROTE A W SZPITALU DODATKOWO ZARAZIŁ
SIE SALMONELLĄ ODZWIEŻĘCĄ.
ZAŻYWAM JUŻ 21 DZIEŃ MERIDIĘ (2 DNI NIE BRAŁAM, MERIDI, BO MĄZ
ZAPOMIAŁ MI PRZYWIEŚĆ DO SZPITALA I DOPIERO PO DWUCH DNIACH
PRZYWIUZŁ) JAK ZACZEŁAM JĄ STOSOWAĆ WAŻYŁAM 80KG PO 21 DNIACH NA
WDZE JEST 76.2KG BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE WAGA SPADA FAJNIE, ŻE NIE
SPADA ZBYT SZYBKO TYLKO TAK UMIARKOWANIE, BO ROZMAWIAŁAM W SZPITALU
Z KOLEŻANKĄ I POWIEDZIAŁA ŻEBYM UWAŻAŁA, BO ZBYT SZYBKI SPADEK WAGI
MOZE POWAŻNIE ZASZKODZIC ORGANIZMOWI. POZATYM DOWIEDZIAŁAM SIĘ, ŻE
MERIDIA BARDZO WPŁYWA NIEKORZYSTNIE NA NERKI, ALE OPINIE NA TEN
TEMAT SA, RÓZNE. NASZCZEŚCIE MI NARAZIE NIC NIE JEST DOBRZE SIE
CZUJĘ, ZAUWAZYŁAM ZE WAGA MI SPADA Z BRZUCHA, PONIEWAZ JEST O WIELE
MNIEJSZY.
NIEBAWEM SIE ODEZWĘ I BĘDĘ DALEJ INFORMOWAŁA O MOJEJ WADZE I
SAMOPOCZUCIU PO MERIDI.
A TERAZ WY MERIDIANKI NAPISZCIE JAK U WAS Z WAGĄ I SAMOPOCZUCIEM PO
TABLETKACH.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE SPADAM NA PAPIEROSKA.

Obejrzyj więcej postów



Temat: MIJA 7-dzień z MERIDIA
MIJA 7-dzień z MERIDIA
WITAM
Mija siódmy dzień i dochodze do wniosku że skutki uboczne takie jak : dreszcze
, wypieki , bóle głowy powoli mijaja .Schudłam dopiero 2 kilo ale jestem
dobrej mysli że to jest dopiero poczatek .Nie czekam na szybki spadek wagi
gdyż mam chora tarczyce -i tak cud że chodz odrobinke moja waga spada . Obejrzyj więcej postów



Temat: Drugi dzien z M10 i 2 kg w dol - ???
Drugi dzien z M10 i 2 kg w dol - ???
Witam
na poczatku powiem ze mam 175 cm wzrostu i prawie 38 kg nadwagi.
Meridie biore juz drugi dzien i ku mojemu zdziwieniu dzisiaj waga
pokazala 2 kg mniej. Czy to aby nie za szybki spadek wagi?
Zadnych niepokojacych objawow poza suchoscia w ustach i lekkim bolem
glowy nie mam.
Wiem ze Meridia na kazda osobe roznie dziala ale mnie to
zaniepokoilo.
Obejrzyj więcej postów



Temat: zaczynam w poniedziałek szukam chetnych!!!
ja jestem w tej samej sytuacji - ważę 55kg (a chciałabym 50kg). Mam 170cm
wzrostu. Podobnie jak wiele z nas, nie przestrzegałam diety w 100%. Natomiast
efekty było widać. Postanowiłamjednak dalej tej diety nie kontynuować (trochę
mnie przestraszył tak szybki spadek wagi, a w zasadzie to co mogłoby być potem -
niesławne jojo). Dlatego przeszłam na ZDROWĄ dietę - nabiał, ryby, chude
mięso, warzywa, trochę owoców. Zero smażenia, gorących kubków i innych
fastfoodów, zero węglowodanów - tych niezdrowych (np. biale pieczywo),
niewielkie porcje (za to częściej), dużo wody itd. Aha, staram się też nie
łączyć białek z węgowodanami (poza tym węglowodanów jem bardzo mało). Staram
się też mało solić. No i jako realistka, zakładam możliwość jakiegoś grzeszku
(1 raz w tygodniu) - oczywiście w granicach zdrowego rozsądku (nie chodzi o
zjedzenie mega pizzy). Napiszę wam o postępowach i efektach...
powodzenia

ps. wydaje mi się, że dieta kopenhaska jest dobra, ale głównie powinny ją
stosować osoby z większym balastem do zrzucenia (jako wstęp do zdrowszej diety) Obejrzyj więcej postów



Temat: Wiosna przyszła, trza sie za siebie wziąć;))
Wiosna przyszła, trza sie za siebie wziąć;))
Witam Kochani, właściwie Kochane!
byłam juz tutaj prawie miesiąc temu, zaczęlam dietę i .... z powodu okresu
przerwałam. Tak strasznie chciało mi się jeść, że myślałam że zwariuje. Poza
tym napuchłam jak balon, na wadze przybyło i to mnie zniechęciło:(
Wogóle to sobie pofolgowałam i teraz mam do zrzucenia jeszcze więcej niz
wtedy. Wiosna idzie ładnie się robi, nie mogę juz na siebie patrzeć. To takie
kółko zamkniete, im gorzej wyglądam tym gorzej sie czuje, im gorzej sie czuje
tym wiecej jem a im wiecej jem tym ....... znacie to co? Nie umiem sie za
siebie zabrac i pomyślałam ze z Wami jakos sobie poradze!! W kupie raźniej;))
Powiem szczerze, to przybieranie na wadze to efekt okropnych przejść, mój
organizm odreagował po rozstaniu z mężem długim okresie stresu i wyglądu
etiopczyka;) nie chce tak wyglądać zpowrotem ale pozbyć brzuszyska które
urosło niewiadomo kiedy:) poza tym poznałam kogos fajnego...
Dziewczyny moze któras rusza jutro albo zaczeła dzis, prosze piszcie albo
wymienmy sie gg! pozdrawim sciskam trzymam kciuki!
Aha, a dietka jest fajna, moi znajomi przechodzili ją i efekty super, poza
tym mobilizujący jest stosunkowo szybki spadek wagi na początku, a o to
chodzi..wszystkie wiemy ze duzo z tego to woda itd ze trzeba sie potem
pilnowac, ale to zawsze dobry początek!!!! Obejrzyj więcej postów



Temat: odchudzanie-tez ważne
kiedyś stosowałam tę dietę. Wszytstko co piszą o niej ,że pokrywa
zapotrzebowanie na mikroelementy, poprawia włosy, paznokcie,oczywiście szybki
spadek wagi -to wszystko prawda. Jedno tylko jest najtrudniejsze i o tym piszą
ogólnikowo - po zakończeniu kuracji waga rośnie. Wiadomo, że trzeba dbać o
kontynuację i jeść mało, ale to bardzo rzadko się udaje. Mój lekarz też to
potwierdził. To nie jest naturalne, że traci się do 5 kg w ciągu tygodnia, w
zwiazku z tym organizm w krótkim czasie to odrabia choćby nie wiem co. Jedząc
normalnie nie zapewnisz diety 500 cal przy jednoczesnym zaspokojenu potrzeb
organizmu na witaminy i mikroelementy a organizm po takiej głodówce zaraz to
wykorzysta.Zresztą kilka moich koleżanek stosowało tę dietę i wszystkie to
potwierdzają. Jest ona może dobra na początek, jako mobilizacja do odchudzania,
ale nie daje trwałego efektu. G. Obejrzyj więcej postów



Temat: clo i duphaston a ciężar ciała
witajcie Kobietki
wząyłam sie dzisiaj i znów mi ubyło jakieś 0,5 kg.
hm....sama nie wiem, czy to nie zbyt szybki spadek wagi w momencie gdy staramy
się o dzidziusia???
Nie głoduję, zjadam mniejsze porcje i nie łączę białaka z węglowodanami. Oto
moja dietka Czy mogę ja kontynuować, czy też powinnam zastosować jakąś
specjalną dietę? Obejrzyj więcej postów



Temat: szybki spadek wagi ciała pomocy??
szybki spadek wagi ciała pomocy??
jaki moze byc powod szybkiego spadku kg masy ciała , bardzo wychudłem
osobiscie nie wiem czemu nic innego nie robiłem co by mogło to spowodowac jem
regularnie spie 9-10h dziennie , witaminy biore w ostatnie 4 mies schudłem
10kg straszne Obejrzyj więcej postów



Temat: Jakie witaminy ? ? ?
Witaj!
Mam nadzieje, że wiesz, że tak szybki spadek wagi, nie dość, że odbija się na
Twoim samopoczuciu i kondycji, to może spowodować, przy powrocie do "normalnego"
jedzenia błyskawiczny efekt jojo.... czego Ci nie życzę oczywiście. Musisz więc
teraz zwrócić uwagę na dwie rzeczy - oczywiście zdrowie najważniejsze, ale żeby
te wyżeczenia nie poszły na marne, Twoja dieta nie może wrócić do stanu sprzed
odchudzania!
Proponuję iść do lekarza pierwszego kontaktu,powiedzieć o spadku wagi o objawach
jakie CI towarzyszą, a lekarz skieruje CIę na badania. Pewnie będą to
standardowe badania krwi, mocz, cukier itp. Jeśli lekarz jest oporny, to wymuś
na nim te badania ;-) Po tym okaże się czy coś jest nie tak, czego Ci brakuje.
Mam nadzieję, że lekarz zleci Ci wszystkie potrzebne badania i należycie się
zajmoie Twoim problemem.
Ja ze swojej strony radzę Ci zażywać witaminki (jakieś multi) i żelazo możesz
sobie zaaplikować. Poza tym dieta, która powinna być lekka, ale częste
niewielkie posiłki z dużą ilością warzyw i owoców, ale także nie unikaj mięsa
(chudego, najlepiej drowiowego, ale jakieś czerwone od czasu do czasu też nie
zaszkodzi- tam jest żelazo).
Zyczę zdrowia i utrzymania sylwetki :-) Obejrzyj więcej postów



Temat: BMI 31.85 - jestem podłamany
crashoverride24 napisał:

> To, że nie mam energii wynika z mojej choroby, a schudnąć próbuje od 4 lat.
> Wiem, że szybko bym stracił wagę, jeśli uprawiałbym dużo sportów, ale obecnie
> nie mam aż takich chęci.


Szybki spadek wagi jest niezdrowy i wcale nie chodzi o "duzo sportow".
Jaka to choroba?

> Obejrzyj więcej postów



Temat: BMI 31.85 - jestem podłamany
narysuj.mi.baranka napisała:

> Szybki spadek wagi jest niezdrowy i wcale nie chodzi o "duzo sportow".
> Jaka to choroba?

Nie chodzi mi o bardzo szybki spadek wagi. Sport i dieta to moim zdaniem klucz
do sukcesu, aby schudnąć.
Jeśli chodzi o chorobę są to depresja i schizofrenia. Obecnie zaleczone, ale
leki muszę brać. Brak energii i witalności są skutkami tych chorób.

Obejrzyj więcej postów



Temat: 10 kg z głowy po 2 tygodniach
nie martw się tylko ciesz niezmiernie

Ja miałam jeszcze szybki spadek wagi. Przy porodzie poszło 10 kilo, kiedy
wróciłam ze szpitala to byłam w szoku, że tak dużo. Jakiś tydzień później
ważyłam tyle co przed ciążą. A teraz jeszcze 3 kilo mniej
A przytyłam w sumie 14 kilo, więc wcale nie tak mało.

Niektóre babki mają takie szczęście jak my, a niektóre muszą się niestety pomęczyć.

A jak brzuszek? Spłaszczył się? Bo u mnie tylko ze dwa dni był jeszcze lekko
wypukły a potem to już śmigałam w ulubionych ciuszkach. Obejrzyj więcej postów



Temat: MARZEC 2005
My już kupilismy wózek: Emmaljunga Classic Sport z nosidłem dla niemowlaka.
Kupiliśmy używaną (5 miesięcy)na forum edziecko/sprzedam )) Szukałam wózka na
duzych kołach , bez opcji sketnych kół, mógł byc cięzki. Mieszkamy w oklicu
lasu i mam wrażenie, że ten wózek spełni wszystkie nasze wymagania. Wózek jest
dosyc duży więć dodatkowo zakupiłam maxi taxi tico (równiez uzywany na forum
edziecko/sprzedam) jako stelaz do fotelika na zakupy.

Ja juz wyglądam jak słoń. Płakac mi się chce (czasami) jak dziewczyny piszą, że
mieszczą się w sowje ubrania ew zakupują pierwsze ciążowe. Ja pierwsze ciazowe
spodnei zakupiłam już we wrzesniu a teraz musiła poluzowac gunki (( Brzuch
mam juz tak olbrzmi jak bym miała za meisiąc rodzić. Chyba się załamię. Jak
będe tak dalej wyglądała, to przestane chodzić do pracy ((( w pierwszej ciazy
przytyłam ponad 20kg ale byłam szczuplejsza przed zajściem i chyba nie
wyglądałam tak monstrualnie (( Ale cóż trzeba to przezyć i liczyc na szybki
spadek wagi po porodzie

Chciałabym zapisac się na gimnastykę dla kobiet w ciazy ale nie wiem gdzie w
Wwie prowadzonme sa takie zajęcia.

skurcze w łydkach mam ale to mi się zdarzało równiez przed ciążą więc nie robię
problemu

pozdrawiam,

Eliza
Obejrzyj więcej postów



Temat: Kremy przeciw rozstępom w ciaży
Bo rozstępy to przede wszystkim sprawa genetyczna a potem nasze rozpasanie
Zła dieta - brak cynk,otyłość, ciąża te wszystkie procesy charakteryzują się wzrostem kortyzolu.Jest to hormon wydzielany przez nadnercza.
Jak za szybko schudniesz lub przytyjesz to litry specyfików nie uratują Twojej skóry
Nie miałam przez całą ciąże żadnego rozstępu a po porodzie nastąpił b.szybki spadek wagi co niestety dało wiadome wyniki.
Obejrzyj więcej postów



Temat: dlaczego nie chudne?
Dlaczego..
Przez pierwsze kilka dni-tygodni organizm traci duzo wody(stad ten szybki
spadek wagi),a nastepnie spala tluszcz-ten proces trwa wolniej,ale trwa.Wiec
radze byc cierpliwa i czekac na efekty.
Oczywiscie zgodze sie z opinia kolezanki-ostre diety dobre sa tylko jesli na
stale wprowadzimy zmiany w naszym zywieniu.
:o) Obejrzyj więcej postów



Temat: Rocznik 74!
Kasiu ja myślałam o takim profesjonalnym masażu zdrowotnym np u dr Wetoszki on
tez nastawia kręgosłupy (ok 50 zł) fryzjera mam już obiecanego tylko czasu
brak.A wagi mi nie zazdrość bo normalnie ważyłam 56 kg i wszyscy mi mówili,ze
jestem szczupła a teraz z kości na ości -miałam nawet badania na tarczyce bo
objawem jest szybki spadek wagi. Ja tam nie rozumiem tych co sie odchudzaja bo
ja bym chciała przybrać te pare kilo.Ty to podobnie jak moja siostra co mieszka
w Niemczech wpada do Szczecina i lata po sklepach i fryzjerach i nie ma czasu
nawet pogadać spokojnie. Jak chcesz jeszcze pogadać z kimś z naszego miasta to
jest forum regionalne- dopiero co je znalazłam. Pozdrawiam Obejrzyj więcej postów



Temat: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:)
Monisia, teraz to zacznij myśleć o sobie! Tak to tez mawia moja mama, dzięki
niej mam się teraz dobrze (a też miałam stan, kiedy byłam totalnie zakręcona
Małą, głodna i okropnie przemęczona). Mały, jak piszesz jest żarłoczkiem, a
wiec umie dopomnieć się po swoje, teraz czas na Ciebie. Zbyt szybki spadek wagi
nie jest dobry. Staraj się jeść, podjadać między posiłkami, bo Mały wyciąga
Twoje zapasy. Ja mam w domku pudełko biszkoptów, jabłka, banany, staram się
mieć na szybko obiadek do odgrzania. Odkąd się wreszcie najadam, czuję się
lepiej, Małej też wzrósł apetyt no a za to śpi dłużej.
Rola mamy wciąga, ja też zapomniałam zupełnie o sobie, ale dobrze, że są inni,
którzy się o nas martwią. I chyba odpuść sobie sprzatanie łazienki, to może
poczekać, a każda dodatkowa godzinka snu będzie dla Ciebie bezcenna. Życzę Ci
dużo sił i odrobiny czasu dla Ciebie, którą pewnie przeznaczysz na sen.

pozdrawiamy ciepło!
Obejrzyj więcej postów



Temat: chce schudnac!!
Mon, 2 Feb 2004 16:44:05 +0100, na pl.misc.dieta, Marcin Strzelecki
napisał(a):


stosowalem juz rozne diety i rozne kuracje ale ze wszystkimi
mialem ten sam problem: dzialaly zbyt wolno!!


Szybki spadek wagi opłacisz efektem jojo, obwisłą skórą i prawdopodobnie
złym samopoczuciem.


Jestem osoba bardzo
neicierpliwa i jezeli nie widze efektow jakiegos dzialania, odrzucam je.


Też jestem niecierpliwa, ale dotarło juz do mnie, że skoro sie tyje przez
lata, to nie ma mowy, żeby stać się szczupłym w tydzień, ani nawet w
miesiąc. Popracuj nad cnotą cierpliwości, koniecznie :)


Nie
intreresuja mnie diety gdzie moge schudnac 5 czy 10 kg rocznie


To trochę byłoby za wolno, IMO. Fakt.


Czytalem ze duze znaczenie ma grupa krwi.


Zdania są podzielone. Są zwolennicy tej teori i przeciwnicy.
Ale zawsze możesz spróbować stosując jakąś konkretną dietę, skorzystać z
zaleceń Adamo, które podaje dla poszczególnych grup krwi w książkach
"Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi" i "Żyj zgodnie ze swoją grupą krwi".
Moim zdaniem, jeśli już, to warto uwzględnić jego zalecenia wyłącznie na
bazie innej, bardziej konkretnej diety.


to o co
prosze to pomoc w znalezieniu diety, nawet drastycznej (stosowalem juz
glodowki czy metody stosowane przy bulimi).


A efekt ? Tyjesz coraz bardziej. Nie stosuj NIGDY więcej takich metod, nie
tędy droga.
Przejrzyj archiwum tej grupy. Znajdziesz tam mnóstwo rad, wskazówek,
podpowiedzi. Przede wszystkim poczytaj FAQ, bo pytań podobnych do Twojego
przewija się mnóstwo, co trochę:
http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/jw/dieta/faqdieta.htm#1

Moje propozycje dla Ciebie: Dieta Atkinsa, Dieta Optymalna, Montignac.
_Ewentualnie_ Dieta Życia Mai Błaszczyszyn. O wszystkich znajdziesz dużo
informacji w archiwum, czyli np tutaj:
http://usenet.gazeta.pl/usenet/0,1.html?group=pl.misc.dieta


ps. wlasnie gotuje przenice, pzretestuje chyba te diete przez 2 tygodnie i
zoabcze jak bedzie.


A jak ma być ? Coś tam schudniesz, i natychmiast po zaprzestaniu diety,
przytyjesz ;]

Obejrzyj więcej postów



Temat: ECA


"Jan Werbiński" <jan@hotmail.comwrote in message



http://www.drumlib.com/dp/000006.htm
http://www.drumlib.com/dp/000002.htm
http://www.athleticnutrition.com/ECA.shtml

Trochę informacji na tematy tabu.


Potwierdzam ze dobry i skuteczny :). Mam za soba 11 dni kuracji, 4kg mniej.
Wiem - za szybki spadek wagi. Zmniejszylabym dawke od razu (teraz biore
1tabletkeTherma Pro/dzien, wczesniej bralam 2), tylko ze wazylam sie dopiero
wczoraj. Czuje sie o wiele lepiej. Chociaz mam jeszcze co najmniej z 7 kg do
zrzucenia, juz o wiele chetniej wchodze na 4 pietro po schodach do
mieszkania :-). Poza tym prawie wcale sie nie mecze, lepiej mi sie oddycha
(zero zadyszki przy wysilku), nie mam problemow tak jak zawsze z wieczna
ospaloscia (zawsze mialam b.niskie cisnienie i dzieki ECA teraz mam
normalne - nawet srodki z kofeina przepisywane mi kiedys przez lekarza tak
dobrze nie dzialaly). Co najprzyjemniejsze - lodowka mnie nie kusi ;). Bez
problemu mozna jesc tylko 1000kcal na dzien, dieta nie jest zadna meczarnia,
bo ECA znacznie ogranicza apetyt. Od wczoraj staram sie jednak "wpychac" w
siebie wiecej kalorii, bo nie dobrze jest tak szybko chudnac (mam rozstepy
na biodrach po zrzuceniu przez 2 tyg 5 kg w tamtym roku - ale tamta kuracja
byla meczarnia, bylam ciagle slaba i wyglodzona, a z ECA czuje sie lepiej
niz zwykle). Nie bede sie rozpisywac co do moich doswiadczen, zeby nie
przynudzac niezainteresowanych, jak ktos ma jakies pytania - to prosze pisac
:).

...wiec jestem zywym dowodem na to, ze przy wlasciwym stosowaniu to naprawde
skuteczny srodek (w przeciwienstwie do L-karnityny - bralam i odradzam, wg
mnie to strata pieniedzy). Zaobserwowalam u siebie tylko_pozytywne_efekty
stosowania. Polecam wszystkim bezskutecznie walczacym z nadwaga innymi
metodami!

pozdrawiam i zycze sukcesow w walce z nadwaga
Evelina

PS: a najbardziej sie ciesze z tego, ze wreszcie moge zauwazyc swoje wlasne
miesnie brzucha, ktore cwiczylam sporo czasu, a zawsze wydawalo mi sie, ze
bez efektu :).

Obejrzyj więcej postów



Temat: Pytanie do joggera w sprawie kopenhaskiej
Nie przesadź z ćwiczeniami, jeśli poczujesz silne zmęczenie, trochę odpuść.
Szybki spadek wagi powoduje przejściowe osłabienie. Obejrzyj więcej postów



Temat: jak i ile jeździć żeby schudnąć
Kup szosowke i jezdzij po 2 godziny dziennie w tempie 35 km a jesli bys przy
tym podjechal pod gorke o 400 m przewyzszeniu to gwarantuje ci szybki spadek
wagi. Daje glowe. Obejrzyj więcej postów



Temat: (a) CIĄŻA A OCHUDZANIE...?
Dziewczyny, a czy zastanowiłyście sie nad wpłynem tak szybkiego gubienia wagi
na jajeczkowanie? Zbyt szybki spadek wagi może je wyhamować, czego niestety
doświadczyła moja siostra. 10 kg w 2 tyg to bardzo dużo. Obejrzyj więcej postów



Temat: ile przytyłyście w ciąży?
29 tc przybyło mi 9 kg to chyba niezle zwłaszcza,
że spodziewam się bliżniąt.Po porodzie mam nadzieję,
że wrócę do normy za sprawą karmienia bo to chyba ono
powoduje szybki spadek wagi? Obejrzyj więcej postów



Temat: odchudzanie a NPR
uzupełnię - zależy jeszcze z czego do tej diety się startuje

ja startowałam ze znaczną nadwagą i to właśnie szybki spadek wagi spowodował
powrót normalnych, owulacyjnych cykli
Obejrzyj więcej postów



Temat: Mądre i głupie sposoby na chudnięcie
Myślę,że głupie sposoby na chudnięcie to te, które obiecują na
szybki spadek wagi,a w rzeczywistości to tylko pozbywamy się wody z
organizmu. Obejrzyj więcej postów



Temat: Kto pomoże?
bardzo dużo tu pisania i nikomu pewnie sie nie chce...
ech... tak po krótce, moja waga wyjsciowa z dnia 15.09 to 84kg/168, zrobilam 3
tyg scislej czyli 3 torebki, troszke podjadalam,ale znikome ilosci,tez przed
dieta bylam juz na etapie pchania w siebie jak leci, po scislej zrzucilam
9kg,przeszlam na mieszana 2 tyg, ale pierwszy tydzien 2 posilki DC i jeden
normalny do 400kcal, drugi tydzien to 1 DC + 2 posilki lacznie do 800kcal, i
teoretycznie po mieszanej mozna robic od razu scisla, ale to chyba dla
dziewczyn ktore maja ok 50kg do zrzutu, Twoj zrzut to taki jak moj czyli 20kg,
wiec ja proponuje Tobie po mieszanej zrobic sobie min 2 tyg diety 1000kcal,
czyli jesz norm posilki, i po caly cykl powtarzasz...
czyli tak po scislej zlecialam 9kg, na mieszanej 2,5kg, na 1000kcal juz nic, i
na ostatnie dni przed druga scisla troche podjadlam wiec 2,5kg wskoczylo, ale
takie obzarstwo szybko zlatuje z organizmu, na drugiej scislej zlecialo kolejne
4kg, obecnie jestem w drugim tyg mieszanej i kolejny 1kg mniej, łącznie od
15.09 zlecialo ze mnie 16,5kg, jeszcze 1000kcal przede mna, mysle ze i tu 1kg
zejdzie...
w ciagu calej dietki podjadalam ciut wiecej, ale nastepnego dnia staralam sie
nie robic tego i jakos sie trzymam, jak sie mocno postarasz to na 1 etapie
zlecisz te 20kg, ale wg mnie szybki spadek wagi to nic dobrego, wiotka skora, w
krotkim czasie nie przyzwyczaisz sie do dobrych nawykow, we mnie jeszcze siedzi
odruchowy nawyk nawpieprzania sie - sorki, ale staram sie nad tym panowac, no i
efekt jojo, pamietaj on bedzie przy kazdej diecie, jesli zaczniesz zbyt szybko
jesc normalnie-przytyjesz blyskawicznie, nie mozna bo po odchudzaniu masz slaba
przemianke materii, z diety trzeba wychodzic bardzo dlugo...
ja obecnie waze 67.6, chce dojsc do 65, na koncowce mieszanej, 1000kcal, po
drodze swieta, i mysle ze jeszcze caly styczen poswiece na wychodzenie z
diety...
ciesze sie bo mam hamulec, jakis ale mam, jem slodkosci troszke, jest znacznie
lepiej jak tegoz nie widze, ale caly czas glowka pracuje, nie wolno, odpusc
sobie, raz na jakis czas szalenstwo moze byc, ale nie codziennie...
proponuje rowniez poczytaj "wspole watki" sa dwa, tam duzo bylo pisane,
posledz...pozdrawiam Iwona Obejrzyj więcej postów



Temat: po miesiącu na SB
to nie jest zbyt szybki spadek wagi, przy takiej wadze początkowej kilogramy
lecą jak szalone. Ja też po ponad miesiącu schudłam 8 kg (74-66), więc spokojnie
;) Później zaczną się schodki. Obejrzyj więcej postów



Temat: Dołączyłam do Was...
pela witaj )
kochana wspaniale ) ale martwi mnie Twój szybki spadek wagi, może za mało
jadasz...dużo masz do zrzucenia?...

pozdrawiam cieplutko i proszę o uśmiech od ucha do ucha ))
Obejrzyj więcej postów



Temat: Witam
Witam
Jestem na tym forum od jakiegos czasu ale przewaznie podczytuje "zyciowe" drogi wielu z Was.Chociaz problem w chwili obecnej mnie nie dotyczy to juz kilka razy musialam stanac oko w oko z ta choroba , niestety zawsze krok z tylu na przegranej pozycji .
14 lat temu na raka trzustki zachorowala moja mama...ciagly bol brzucha, pozniej bardzo szybki spadek wagi i na efekt koncowy nie trzeba bylo dlugo czekac diagnoza bardzo prosta "rak trzustki z przezutami" - nie cale 3 miesiace i po wszystkim.Teraz z perespektywy czasu patrze na to wszystko calkiem inaczej , wtedy bylam mloda mezatka z 2 malenkich dzieci i strach przed utrata mamy paralizowal mnie tak bardzo ze sama nie wiem jak to wszystko przezylam.Pamietam tylko ze nie chciala umierac sama a jednak tak sie stalo, ja na oddzial dojechalam juz po wszystkim .Mama lezala na lozku, taka ciepla przykryta przescieradlem .Mialam zal do calego swiata ze zabral mi to co mialam najcenniejsze.Lata mijaly , ja dojrzewalam ,nabieralam innych wartosci .Uczucia przelalam na moja ukochana babcie i po 12 latach znow stanelam naprzeciwko nowotworu.I tym razem uderzyl w najblizsza mi osobe - ukochana babcie ktora w wieku 90-lat zachorowala na raka watroby z przezutami.Tym razem stanelam na wysokosci zadania , dzielnie trzymalam ja za reke , razem przechodzilysmy przez wszystkie badania .Wysluchalam diagnozy lekarza i znow spotkalam sie z nieuleczalna choroba i odliczalam kolejny dzien .Nie da sie slowami wszystkiego opisac , najtrudniej bylo mi gdy bol byl tak straszny ze nie moglam pomoc.Kazdy dzien byl gasnaca iskierka , ale dziekuje Bogu ze dal nam czas na cudowne rozmowy , podziekowania i chwile ktore do konca zycia zostaly w mojej pamieci.Babcia zmarla mi na rekach ale nigdy nie zalowalam tej decyzji ze bylam obok .
Podziwiam ludzi ktorzy sie nie poddawaja, ktorzy walcza z ta choroba ale rowniez tych ktorzy sa obok i niosa ten ciezar uplywajacego czasu widzac jak kazdy dzien zbliza ich do rozstania z tymi ktorych tak bardzo kochaja .Kiedys zastanawialam sie DLACZEGO ? wlasnie to moja babcia , moja mama tak umieraly.Dzis staram sie zrozumiec ze to dar , w ktorym ktos dal nam czas na pozegnanie , wyjasnienie roznych spraw..na bycie z soba .Przeciez tak wiele osob umiera nagle , w samotnosci , bez przygotowania do spotkania z Bogiem i pozegnania z rodzina .To nie sa latwe chwile..ale jak gdzies przeczytalam "Nikt latwego zycia nam nie obiecywal...i slowa dotrzymal "
Obejrzyj więcej postów



Temat: Herbata nie odchudza. Oczyszcza głównie portfele
Jest tylko jedna skuteczna dieta - mniej żreć
Można jeść same kartofle (wbrew obiegowym opiniom praktycznie pozbawione są
kalorii) albo pić sam olej - byleby tylko we właściwej ilości.
Oczywiści piszę tylko o aspekcie kalorycznym, ze względów zdrowotnych nasza
dieta powinna być urozmaicona i dobrze zbilansowana.
Ale dieta w znaczeniu menu / jadłospisu, a nie cudownego sposobu na odchudzanie
- takiego sposobu nie ma i nie będzie.
Można katować organizm środkami powodującymi odwodnienie (pozorny, szybki spadek
wagi), można jeść niskokaloryczne papki puchnące w żołądku, można w końcu
faszerować się środkami przeczyszczającymi.
To są działania krótkotrwałe, które przyniosą (o ile) efekt na kilka miesięcy max.
Na dłuższą metę metoda jest jedna - mniej jeść (może być to samo co do tej
pory), więcej się ruszać.
Żadnych głodówek itp.

Otyłość jest w większości przypadków chorobą silnej woli, tak jak alkoholizm i
inne uzależnienia.
Więc zanim zacznie się stosować racjonalne odżywianie (czyli jem tyle ile jestem
w stanie spalić, a przy zbijaniu wagi _ciutek_ mniej), należy stanąć przed
lustrem i powiedzieć sobie:
"Jestem gruby / gruba z własnej winy
Nie mam "grubych kości"
Oszukuję siebie i innych opowiadając jak to nic nie jem
A podjadając jak nikt nie widzi"
Bez zrobienia rachunku sumienia i powiedzenia sobie szczerze jak to wygląda -
NIE MA żadnych szans na schudnięcie.
Nie można się odchudzać i oszukiwać jednocześnie.

I odradzam forsowny trening, biegi etc. niedostosowane do dotychczasowego trybu
życia.
Siedziałem/łam do tej pory na d... to nie zakładam dresu i nie zaczynam biegać,
ale najpierw zaczynam się ruszać tam gdzie do tej pory gnuśniałem/łam.
Jak schudnę, odzyskam normalną _bazową_ sprawność ruchową, mogę pomyśleć o
bieganiu. Wcześniej spacery, samochód do garażu, nieforsowny rower. Obejrzyj więcej postów



Temat: Brak woli życia-jak to zmienić?!
Dolegliwości depresyjne to nie depresja? A co? Wyjaśnij mi jeszcze elisso2, czym jest depresja właściwa i niewłaściwa ;) ?

>depresja reaktywna nie wymaga leczenia,

Nie nazwę Twojej powyższej wypowiedzi po imieniu, podam przykład - dawno temu, we wczesnych latach 90-tych, możliwa była tzw. eksmisja na bruk. No i wyeksmitowano z betonowego slumsu samotną matkę trójki dzieciaków, bo nie miała na czynsz. Wyniesiono jej meble przed blok, dzieci zabrano do Pogotowia Opiekuńczego, ona została przy gratach, nie miała dokąd pójść, wpadła w depresję, reaktywną oczywiście, czyli wg. Ciebie tą "niewłaściwą". Ktoś pomyślał identycznie jak Ty - nie wymaga leczenia...Rano kobietę znaleziono powieszoną na żelaznym łóżku, które wchodziło w skład ich nędznego dobytku. I czytaj teraz uważnie Koleżanko: gdyby ktoś pomyślał MĄDRZE, zawiózł do szpitala psychiatrycznego, podał psychotropy czyli LEKI PRZECIWDEPRESYJNE, te dzieci do dnia dzisiejszego miałyby matkę.
I teraz zapamiętaj sobie raz na zawsze - KAŻDA depresja jest chorobą śmiertelną, każda depresja MUSI być leczona farmakologicznie. Jeśli nie pomogą leki, psychoterapia nie pomoże na pewno, bo nie podniesie poziomu serotoniny w mózgu osoby chorej. Ponadto, psychoterapia wymaga współpracy chorego, jego aktywnego zaangażowania. Jest to ogromny, wielomiesięczny a nawet kilkuletni wysiłek dla osoby zdrowej. Człowiek chory na depresję nie jest po prostu do takiego wysiłku zdolny, gdyż nie ma sił (psychicznych czyli motywacji)) żeby umyć zęby. Ta prosta, niemalże nawykowa czynność wydaje mu się bez sensu, jak i całe życie.
Padły tutaj niczym nie poparte domysły, iż osoba bliska autorce wątku cierpi na nowotwór.Jeżeli tak jest istotnie, to w specyfice chorób nowotworowych jako jeden z symptomów występuje ogromne osłabienie organizmu, brak łaknienia, szybki spadek wagi ciała, na bazie których często rozwija się depresja jako objaw wtórny ale pochodny od choroby zasadniczej. Nie jest to więc nawet czysta postać depresji reaktywnej. Tym niemniej "domowe sposoby" są bezużyteczne, bo chorego nie interesuje NIC - książki, rozmowy, spacery, hobby itp. Trzeba chorego powlec do psychiatry, nawet na łańcuchu. Oczywiście z należytą delikatnością ;). Obejrzyj więcej postów



Temat: Mam pytanie...
Mam pytanie...
Dziewczyny czy szybki spadek wagi no przez miesiac -10 kilo moze prowokowac
do anoreksji?? ile wy potrafilyscie schudnąć przez miesiąc?? Obejrzyj więcej postów



Temat: migrena,a dieta
Kilka dni temu ktoś napisał dokładnie taki sam post o diecie wysokotłuszczowej.

Jeśli Ci pomaga to fajnie, chociaż żadna dieta "jednostronna", przy której na
dodatek następuje bardzo szybki spadek wagi, zdrowa nie jest.
Obejrzyj więcej postów



Temat: ile przytyłyście w ciąży?
Prztyłam 10kg.Dwa tygodnie po ciąży wchodziłam już w swój rozmiar-36.Dla mnie
akurat szybki spadek wagi nie był powodem do radości,bo starałam i staram się
przytyć. Obejrzyj więcej postów



Temat: jak tam wasze cialo po ciąży?
czesc dziewczyny,u mnie wygloda to tak:w ciazy przytylam ponad 30 kg,przestalam
sie wazyc jak bylam 8,5 miesiaca i waga pokazala mi 89 kg,w ciazy bylam rowne
40 tygodni wiec nawet nie chce myslec ile tego na samym koncu bylo.stanik
zawsze nosilam 34b,piersi w ciazy urosly do d.pierwsze 10 kg spadlo po
tygodniu,potem waga spadala ale bardzo powoli,karmilam piersia 6 miesiecy.teraz
jestem prawie 10 miesiecy po porodzie.poltora miesiaca temu zastosowalam diete
cambridge i schudlam na niej do wagi przedciazowej czyli waze 64 kg.to byl
bardzo szybki spadek wagi i nie pomoglo to skorze,nie ma w niej nic z dawnej
jedrnosci.a brzuch....zawsze byl moja najwieksza duma,teraz...?!nadmiar skory i
rozstepy pod pepkiem.da sie to zamaskowac ubraniem znakomicie ale pokazac sie
na plazy to moge sobie pomazyc chyba.tylek tez jakis opadniety niestety.wogole
ZUPELNIE inne cialo niz przed ciaza mimo utraty kilogramow.piersi to jak dwa
placki,takie puste i pleskie.normalnie jakby tylko skora i troche w srodku,to
tez nadrabiam dopbrymi stanikami i ostatnio silikonowymi wlakadkami ktore
sprawiaja ze wygladaj naprawde super,taki moj maly sekret.ogolnie to chce
ujedrnic cialo.zaczelam robic takie tam domowe cwiczenia,smaruje sie balsamami
jak mi sie przypomnie,nawet kupilam guam ale do tego tez trzeba czasu a z tym
juz u mnie gorzej.najlepiej to by sie w moim przypadku sprawdzil basen ale nie
mam mozliwosci wiec zostaja te domowe sposoby. a wiec,ciesze sie ze zgubienia
tych masywnych kilogramow(ostnio dowiedzialam sie wiekszosc znajomych myslala
ze nie dam rady z taka waga startowa i ze zostane gruba)ale do ciala sprzed
ciazy brakuje duuuuzo.i niestety tak naprawde to jezeli chodzi o skore brzucha
to pozostaje plastyka brzucha,taka prawda ale dla mnie nierealne wiec pozostaje
zaakceptowac i maskowac.pozdrawiam wszystkie dziewczyny.pa Obejrzyj więcej postów



Temat: Start: 98kg!
Moja Droga Elu!
Oczywiscie że niczym mnie nie obraziłaś! W środku nocy jakiś tydzień temu
czytałam sobie rózne rzeczy zajadając wielkie ciacho i trafiłam na Ciebie.


Dałaś mi motywacje do odchudzania! Nigdy wcześniej nie zaglądałam na strony
MamyCud i nigdy bym nie przypuszczała że znajde tam takie wsparcie psychiczne
(JESTEM TYPU- JA SAMA, SAMA, SAMA!).

Odchudzam sie od wczoraj i już są rezultaty! Z 72,2 kg wylądowałam dzisiaj na
70,4kg i jestem bardzo szczęśliwa.
Nie bardzo wierze w diety typu 13-stka bo w moim wypadku tak szybki spadek wagi
uszczęśliwiał mnie tak bardzo że potem spoczywałam na laurach i kończyło sie
standardowym jojo. Ale zdaje sobie sprawe że dla większości właśnie taki szybki
spadek wagi jest najlepszą na świecie motywacją.
Ja musze jeść to co lubie bo czując sie zmuszana do czegokolwiek (nawet przez
samą siebie) szybko kończy mi sie cierpliwość.
Postanowiłam opierać sie na diecie rozdzielczej (tzn nie mieszać węglowodanów z
białkami). Czekam na przesyłke ze świata ksiazki o typach metabolizmu bo to
bardzo ciekawe. No i staram sie liczyć kalorie.
Kiedyś słodycze mogły da mnie nie istnieć ale potem mi sie pozmieniało i musze
na to zwracać uwage. Kanapeczki i duże michy różnego rodzaju sałatek to też
moje hobby.
Ale od wczoraj koniec.
Nie będe sie katować ale postaram sie zrzucić wszystko co sie da (tzn jakieś 18-
20kg). Mam nadzieje że przez zdrowsze odżywianie wróci mi energia i będe miała
więcej siły poćwiczyć.

Musze kończyć ale napewno sie odezwę.
Tobie gratuluję wyników!
pozdrawiam, trzymam za nas kciuki. pa,pa.ania. Obejrzyj więcej postów



Temat: Witam


"Krystyna*Opty*" <krystynatomc@poczta.onet.plwrote in message
Nie zwazaj chlopie na wojne ideologiczna na grupie. Szczegolnie
"optymalni" sa b.bojowo nastawieni na wszelkie niuanse, a wynika
to z faktu iz sa silnie zorganizowana grupa o charakterze sekciarskim
dla ktorej faktycznie ich metoda zywieniowa stanowi religie.


Ojej, ile mocnych słów... czyżby jakaś sekta Cię skrzywdziła?
Może to Ty sam jesteś b.bojowo nastawiony?


Dla Ciebie Wojti wszystkie 3 polecane przez grupowiczow diety/
systemy zywieniowe beda prawdopodobnie na poczatku
blizniaczo podobne, gdyz wszystkie opieraja sie na "przeszkadzaniu"
insulinie w przeksztalcaniu nadmiaru weglowodanow w zmagazyno-
wany w ciele tluszcz poprzez silne ograniczenie podazy
weglowodanow o wysokich indeksach glikemicznych.


I tu już napisałeś głupotę o DO.
"Przeszkadzanie" insulinie byłoby możliwe na wielu innych dietach
wysokowęglowodanowych. Na DO trzustka nie produkuje TYLE insuliny,
żeby konieczne było "przeszkadzanie" - bo nie ma takiej potrzeby,
panie ekspercie od diet i od sekt... ;)


Wsrod tych 3ch systemow - Atkins i DO sa najbardziej do
siebie podobne,


Niestety nie są. Sam autor DO stanowczo przeciwstawia się takiemu
porównaniu. I słusznie!
Za mało wiesz o różnicach w obu dietach, skoro je uważasz za podobne.

obie naleza do grupy diet niskoweglowodanowych


a zarazem wysokotluszczowych.


Nisko, wysoko, dużo, mało - są to określenia mało konkretne i dla każdego
mogą znaczyć co innego.


Z pewnoscia bedziesz poczatkowo zszokowany "rewolucyjnoscia"
ww. metod odchudzania i na tym etapie roznice miedzy Atkinsem
a DO postrzegac bedziesz glownie w sferze kulturowej - zdziwi
Cie agresywna agitacja niektorych grupowiczow.


'Agresywna agitacja' to już z pewnością nie dotyczy optymalnych... :)))
Mnie nawet czasem się zarzuca, że zniechęcam do DO, że jestem antyreklamą
itd. ... ;)))
I to prawda, czasem zniechęcam... 8)
Zależy co jest celem do osiągnięcia osoby poszukującej dla siebie tzw.
dobrej diety. Najczęściej pytającemu o dobrą dietę chodzi o szybki spadek
wagi. A cele DO są nieco inne, więc do szybkiego zrzucania nadwagi DO
się nie nadaje... Daleka więc jestem od 'agresywnej agitacji'.


Pozdrawiam i namawiam na Montignaca, Atkinsa lub
czlonkostwo w sekcie DO :-)


Na dietach tzw. wysokotłuszczowych to się jednak nie znasz,
ale na sektach to prawdopodobne...
Ty zamiast namawiać na różne diety, to lepiej wypowiedz się na temat
swojej, swoich doświadczeń dietetycznych i ich skutkach.
To będzie cenniejsze dla pytającego, panie ekspercie od sekt i wydawania
sądów o innych.

Obejrzyj więcej postów



Temat: Nie lubię mojej teściowej
Magic - myślę, ze to bardzo dobry pomysł z tym 3-miesięcznym odpoczynkiem od
teściowej - wypoczniesz psychicznie, odetchniesz, uodpornisz sie na przyszłość,
a może i ona zrozumie, że dla Ciebie nie jest przyjemnością mieć z nią
kontakty, które doprowadzają cię do takiego stanu. Wiesz co Magic, pamiętam,
na początku, zaraz po wyprowadce od teściowej też miałam ochotę nie widywać jej
w ogóle - może to jakaś reakcja obronna organizmu jest czy co? Teraz jest juz
lepiej, i od czasu do czasu jakoś ją trawię, zresztą i ona jest już trochę
lepsza dla mnie (w sensie - nie czyni żadnych podłości).Celowo tak dokładnie
pisałam o sobie (i super że dużo więcej dziewczyn wypowiedziało się na ten
temat) żebyś poczuła, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i takich wariatek jak
nasze teściowe jest mnóstwo - u każdego w rodzinie trochę inaczej to wygląda -
a i mnie wypowiedzenie się na forum pomaga, bo nie ma to jak wywalić z siebie
żale.Ten mój, jak napisałaś, sposób na teściową podziałał - nastąpiła b. duza
poprawa.
Spacjo - ale ja działałam razem z mężem - on też był już wykończony, w końcu to
dorosły, poważny facet, a też był traktowany jak gówniarz. Oboje chcieliśmy
jakoś uspokoić jego mamę, a to było jedyne rozwiązanie - odizolowanie jej od
nas i pokazanie, że jesteśmy dorośli, stanowimy nową rodzinę, że nie przybyło
jej do rodziny jeszcze jedno dziecko ( i to wyraźnie niechciane przez nią).No i
my nie działaliśmy z założeniem całkowitego zerwania kontaktów raz na zawsze -
ale musieliśmy zrobić "coś" bo gdybyśmy pozwolili jej tak robić cały czas, to
ja (w tym stanie psychicznym w jakim wtedy byłam) byłam gotowa na odejście od
męża (który jest cudowny, przekochany i w ogóle nie mam mu nic do zarzucenia),
byleby tylko już jej nie widzieć. Także przypuszczam,ze gdyby nie ta ostra
akcja to teraz byłabym młodą rozwódką wciąż kochającą swojego męża - a swoją
drogą, że taka teściowa jest w stanie swoim postępowaniem rozbić taki mocny
związek...
No i jeszcze jedno - my nie mamy jeszcze dzieci - wówczas miałabym pewnie
większe wyrzuty sumienia przy izolowaniu się od teściów (choć teściowa dzieci
nienawidzi). A dziecka nie mamy na razie i to przez nią - przez ten czas kiedy
z nimi mieszkaliśmy (już wcześniej pisałam że to była koniecznośc) nie
pracowaliśmy obydwoje - no i moja teściowa uważała, że skoro ja nie daję
pieniędzy na swoje utrzymanie to nie mam prawa jeśc - i było np. chowanie
jedzenia przede mną i tej podobne akcje. Później nawet jak już nie chowała to i
tak nie jadłam u niej bo by mi przez gardło nie przeszło - więc jadałam tylko
jak odwiedzałam moich rodziców (na szczęście miałam b. blisko). No więc szybki
spadek wagi, brak witamin, plus duży stres non stop no i doszło do zatrzymania
miesiączki na pól roku (prawdopodobnie ne tle nerwowym, nie z niedojadania),
potem długoie leczenie hormonalne, no ale teraz jest o.k. i mogę pomału zacząć
myśleć o dzidziusiu :))
A teraz kiedy jest mi w życiu tak dobrze i wszystko układa się jak w bajce,
zastanawiam sie jak ja ten koszmar przetrwałam, i jeszcze jedna myśl mi po
głowie kołacze, że nic gorszego od tego półrocznego psychiczenego znęcania się
teściowej nade mną juz mnie nie może spotkać :)
Kama, ja też bym Ciebie chciała za bratową - buźka :)
Pozdrawiam Was wszystkie :)) Obejrzyj więcej postów



Temat: 9go mialam operacje:)
9go mialam operacje:)
Witajcie!
Sledzilam kazda wypowiedz, na tym forum, ale nie mialam ochoty sie
zalogowac.Teraz jestem spokojna wiec moge napisac jak to u mnie
bylo...
Ponad 10 lat zyje z wrzodziejacym zapaleniem jelita
grubego...Bywalo ciezko ale dzieki temu, ze trafilam na dobrych
lekarzy chorobsko sie pieknie uspokilo, jadlam co chcialam, dobrze
sie czulam i przez 3 ostatnie lata nie bylo zadnych nawrotwo-sukces!
Az tu nagle, w lipcu 2007 zowu sie zaczelo...osczedze
szczegolow...ale w skrocie- spalam pare dnie na podlodze, w
lazience, ze starchu czy zdaze...Do tego doszedl szybki spadek wagi
(6 kilo w ciagu tygodnia), serce walilo jak oszalale, rece drzaly i
myslalam ze to wszytstko przez jelito grube...gdyby nie to, ze jakos
dziwnie lewe oko mi wytrzeszcylo...Wyladowalam wiec w szpitalu i
diagnoza byla taka:Graves -Basedow...ktory na tyle zaatakowal moj
organizm ze odezwalo sie jelitko....
Potem bylo leczenie metizolem i Pani Doktor obiecywala ze do Swiat
Bozego Narodzenia bedzie juz ok...Uwierzylam!Wyniki raz lepsze , raz
gorsze ale dla swietego spokoju poszlam do iinego endokrynologa i
tam dopiero dowiedzialam sie co tak naprwde ozanacza ta choroba!
Zdecydowalam, ze sprobuje lekami a w ostatecznoci wybiore
operacje....na jod sie nie zgodzilam bo w najblizszym czasie
planujemy dziecko.I tak minal rok, ciagla zabawa "w kotka i
myszke",oko raz bardziej lub mniej wytrzeszczone, co miesiac badania
krwi i dopasowywanie dawki.Mialam juz serdecznie dosc i doszlo
jeszcze do tego to, ze ginekolog uswiadomil mi, ze przy takim
schorzeniu zachodzenie w ciaze jest bardzo ryzykowne,
prawdopodobnie nie mozna potem karmic...Wiec dla dobra moich
przyszlych dzieci postanowilam ze dam sie "pokroic"!Niejeden lekarz
potwierdzil moja decyzje- lepiej zrobic porzadek z tarczyca zanim
zaplanuje sie dzieci....
Tak wiec 9go pazdziernika wyladowalam na stole operacyjnym...Nic
nie bolalo, nic nie boli.Moze tylko na poczatku byl dyskomfort w
jedzeniu i przelykaniu.Glos jaki mialam taki mam...I powoli dochodze
do formy.
Wczoraj zdjelam calkowicie opatrunek- nie jest zle- blizna jak
cieniutka niteczka i do wakacji powinno zblednac tak, ze malo bedzie
widoczne Juz mam wlaczony Euthyrox i czuje sie dobrze.Badanie
histopatologiczne wyszlo dobrze,z a 6 tygodni kontrola hormonow...
Teraz wiem, ze sluszna decyzje podjelam.Czuje sie swietnie, jestem
pelna optymizmu a nie jak dawniej...ten, kto przez to przeszedl wie,
co mam na mysli...
Znajomi sie smieja ze chyba nacisneli mi jakis guzik, w trakcie
operacji, bo jesczez takiej zadowolonej z zycia mnie nie widzieli
Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki!
Nie bojcie sie operacji!
ps.oczy wielkie czyba mi juz zostana...ale ma to swoje plusy )) Obejrzyj więcej postów



Temat: kącik dla tych w zawieszeniu ;)
dylemat: co dalej?
Dalej siedzę sobie w moim kąciku i trzymam się mojej diety 1200 kcal uczciwie.
Wczoraj miałam śmieszną przygode z aqua aerobikiem - chciałam pójść i nie
chciało mi się, koleżanka z którą chodzę chora, więc musiałam się sama
zmobilizować. W końcu poszłam. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zorientowałam
się już w szatni że... w ferworze walki zapomniałam... kostiumu kąpielowego! Z
podkulonym ogonem opuściłam przebieralnię i z uśmiechem przyjmowałam żarty pań z
szatni - no cóż, pewnie tacy "artyści" im się częściej zdarzają. Dziś idę znowu,
plecak już spakowany, kostium jest.

Ale wiecie? Mam dylemat. Pewnie i tak rozwiążę go sama, bo cholera nikt za mnie
decyzji nie podejmie, ale wszelkie uwagi i sugestie mile widziane. Nie ma to jak
burza mózgów.
Zastanawiam się, co z moim dalszym odchudzaniem. Ważę teraz w okolicy 70 tzn.
raz jest 70,3, raz 69.9, tak sobie oscyluję. Moim celem od początku odchudzania
było 62 kg, nie wiem teraz, czy tego pułapu nie podwyższę do 65 - zostałoby mi
zatem do zrzucenia jakieś 5,5 kg. Co więcej: od początku roku zakładałam sobie,
że moje odchudzanie skończę przed majowym weekendem, z różnych względów ta data
jest dla mnie ważna. Czyli mam 5 tygodni i 5,5 kg do zrzucenia. I teraz kilka
scenariuszy:

1. Robię pełną ścisłą, na której raczej te 5 kg powinnam zrzucić mimo, że ja na
ścisłej chudnę jakbym chciała a nie mogła. Ścisłą muszę zacząć teraz, bo właśnie
kończy mi się okres, a ja, jak pisałam, w okolicy @ nie chudnę efektywnie i nie
ma na to bata.
Plusy: mam gwarancję, że zaplanowny cel osiągnę.
Minusy:
- skóra znowu dostanie kopa, tzn. znowu szybki spadek wagi ją osłabi. Wszem i
wobec chwaliłam się do tej pory, że u mnie ze skóra ok, ale widzę, że np. po
wewnętrznej stronie ud do ideału trochę jej brakuje. Wróciłam teraz do
regularnego foliowania/peelingowania, kupiłam nowe opakowania Lipostretch i
Lipometric - czy pomoże?
- święta. Ja świąt nie obchodzę, ale mąż będzie mi truł okropnie, że to są
kolejne święta, która ja spędzam w towarzystwie DC. Zresztą on jest
zadeklarowanym i zajadłym wrogiem DC, z definicji.
- basen. Chciałabym teraz się mocniej poruszać, a niestety na ścisłej będę mogła
sobie pozwolić na max dwa baseny tygodniowo i to też nie na pełny regulator.

2. Zamiast ścisłej robię 3 tygodnie mieszanej 2 saszetki plus 1 własny.
Plusy:
- mogę chodzić na basen
- mąż nie będzie mi truł aż tak ;) widząc, ze cokolwiek jem
- skóra nie dostanie aż takiego kopa i może jakoś to przetrwa.
Minus: nie mam ŻADNEJ gwarancji, że schudnę tyle, ile sobie założyłam, ba! że
schudnę w ogóle. Nie wiem, czy w tej chwili cokolwiek poza ścisłą na mnie
podziała, mój metabolizm to już ruina :(

3. Zostaję przy diecie 1200 kcal i latam na basen do oporu.
Plusy:
- skóra nie dostanie kopa
- problem "świąteczny" z głowy
- basenować mogę do woli.
Minusy:
- na pewno nie schudnę tyle, ile sobie załozyłam, jeśli w ogóle cokolwiek.
- w okresach, kiedy sama robię dużo jedzenia lubię być na jakiejś ścisłej i
restrykcyjnej diecie - dzięki temu wiem, że MUSZĘ trzymać reżim i nie ma
przebacz - to mi dobrze robi na samodyscyplinę ;)

Skończyłam to pisać, przeczytałam i... chyba już znalazłam rozwiążanie ;)))
Scenariusz 2. wydaje mi się optymalny, dlatego chyba od jutra zacznę mieszaną +
basen: przez tydzień zobaczę, jak się będę z tym czuła i jakie efekty osiągnę; o
tyle będą one nieprzekłamane, ze jak pisałam, właśnie kończy mi się okres, więc
o żadnych przyhamowaniach czy zatrzymaniach nie ma mowy. Jeśli wynik mnie
zadowoli - pociągnę 3 tyg mieszanej, jeśli nie - zrobię 2 - tygodniówkę ścisłej.
Nie ma to, jak pomyśleć sobie na głos ;) Ale jeśli ktoś miałby coś do dodania -
będę dźwięczna ;)

pozdrawiam!
Obejrzyj więcej postów



Temat: mój dylemat - proszę o głos rozsądku i sugestie ;)
mój dylemat - proszę o głos rozsądku i sugestie ;)
Napisałam to w wątku "zawieszonych", ale pozwalam sobie jeszcze wlepić w
osobny watek - zależy mi bardzo na waszych opiniach, sugestiach i głosie
rozsądku, bo być może tego ostatniego mi brakuje?

Mam dylemat. Pewnie i tak rozwiążę go sama, bo cholera nikt za mnie
decyzji nie podejmie, ale wszelkie uwagi i sugestie mile widziane. Nie ma to jak
burza mózgów.
Zastanawiam się, co z moim dalszym odchudzaniem. Ważę teraz w okolicy 70 tzn.
raz jest 70,3, raz 69.9, tak sobie oscyluję. Moim celem od początku odchudzania
było 62 kg, nie wiem teraz, czy tego pułapu nie podwyższę do 65 - zostałoby mi
zatem do zrzucenia jakieś 5,5 kg. Co więcej: od początku roku zakładałam sobie,
że moje odchudzanie skończę przed majowym weekendem, z różnych względów ta data
jest dla mnie ważna. Czyli mam 5 tygodni i 5,5 kg do zrzucenia. I teraz kilka
scenariuszy:

1. Robię pełną ścisłą, na której raczej te 5 kg powinnam zrzucić mimo, że ja na
ścisłej chudnę jakbym chciała a nie mogła. Ścisłą muszę zacząć teraz, bo właśnie
kończy mi się okres, a ja, jak pisałam, w okolicy @ nie chudnę efektywnie i nie
ma na to bata.
Plusy: mam gwarancję, że zaplanowny cel osiągnę.
Minusy:
- skóra znowu dostanie kopa, tzn. znowu szybki spadek wagi ją osłabi. Wszem i
wobec chwaliłam się do tej pory, że u mnie ze skóra ok, ale widzę, że np. po
wewnętrznej stronie ud do ideału trochę jej brakuje. Wróciłam teraz do
regularnego foliowania/peelingowania, kupiłam nowe opakowania Lipostretch i
Lipometric - czy pomoże?
- święta. Ja świąt nie obchodzę, ale mąż będzie mi truł okropnie, że to są
kolejne święta, która ja spędzam w towarzystwie DC. Zresztą on jest
zadeklarowanym i zajadłym wrogiem DC, z definicji.
- basen. Chciałabym teraz się mocniej poruszać, a niestety na ścisłej będę mogła
sobie pozwolić na max dwa baseny tygodniowo i to też nie na pełny regulator.

2. Zamiast ścisłej robię 3 tygodnie mieszanej 2 saszetki plus 1 własny.
Plusy:
- mogę chodzić na basen
- mąż nie będzie mi truł aż tak ;) widząc, ze cokolwiek jem
- skóra nie dostanie aż takiego kopa i może jakoś to przetrwa.
Minus: nie mam ŻADNEJ gwarancji, że schudnę tyle, ile sobie założyłam, ba! że
schudnę w ogóle. Nie wiem, czy w tej chwili cokolwiek poza ścisłą na mnie
podziała, mój metabolizm to już ruina :(

3. Zostaję przy diecie 1200 kcal i latam na basen do oporu.
Plusy:
- skóra nie dostanie kopa
- problem "świąteczny" z głowy
- basenować mogę do woli.
Minusy:
- na pewno nie schudnę tyle, ile sobie załozyłam, jeśli w ogóle cokolwiek.
- w okresach, kiedy sama robię dużo jedzenia lubię być na jakiejś ścisłej i
restrykcyjnej diecie - dzięki temu wiem, że MUSZĘ trzymać reżim i nie ma
przebacz - to mi dobrze robi na samodyscyplinę ;)

Skończyłam to pisać, przeczytałam i... chyba już znalazłam rozwiążanie ;)))
Scenariusz 2. wydaje mi się optymalny, dlatego chyba od jutra zacznę mieszaną +
basen: przez tydzień zobaczę, jak się będę z tym czuła i jakie efekty osiągnę; o
tyle będą one nieprzekłamane, ze jak pisałam, właśnie kończy mi się okres, więc
o żadnych przyhamowaniach czy zatrzymaniach nie ma mowy. Jeśli wynik mnie
zadowoli - pociągnę 3 tyg mieszanej, jeśli nie - zrobię 2 - tygodniówkę ścisłej.
Nie ma to, jak pomyśleć sobie na głos ;) Ale jeśli ktoś miałby coś do dodania -
będę dźwięczna ;)

pozdrawiam!
Obejrzyj więcej postów



Temat: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!!
Gość portalu: wystraszona napisał(a):

> Mam problem. w ciągu pół roku moja waga spadła z 64kg do 42kg porywami do
> 40kg.Dla mnie samej nie było w tym nic złego, najgorsz były reakcje rodziny i
> znajomych.Były dni, czasem nawet cały tydzień że potrafiłam nic nie zjeść,a
> to co zjadłam wymiotowałam. Nie wydaje mi się żeby była to anoreksja bo piłam
> bardzo duzo, zresztą ciagle pije- nie wody ale napoje słodkie np. soki kilka
> kubusiów dziennie, kilka szklanek kakała.
A mnie sie własnie wydaje ze to anoreksja. Pomijam juz szybki spadek wagi w
krótkim czasie, ale sam reakcja otoczenia o tym świadczy. Dla anoreksji typowe
jest to, ze wypacza nam postrzeganie samej siebie. Nie dostrzegamy sygnałów,
które wysyła nam własne ciało, a które swiadczą, ze coś z nim nie tak. Ale inni
to dostrzegaja. Uwierz, ze nie reagowaliby tak ostro, gdyby nie było powodu.
Naprawdę.
Co do picia duzej ilości płynów - zdarza sie przy anoreksji, ze osoba chora
przyjmuje wyłacznie pokarmy płynne, natomiast stałe jej organizm po prostu
odrzuca. Płyny, nawet kaloryczne, nie zastapią normalnego odzywiania.
Od jakiegos czasu zaczłam jeść
> sodycze-jak zaczne nie potrafie skonczyć moge nie jeść nic innego ale jak
> zaczne słodycze to jem bez opamietania, chociaz mi to nie smakuje, po
> zjedzeniu mam straszne wyrzuty sumienia odechciewa mi sie życ !!!boję sie
> zeby nie przeszło to w bulimie
No właśnie. Twój organizm pozbawiony jest odpowiedniej ilości kalorii w zdrowej
zrównoważonej diecie, dlatego rzuca się na słodycze. Oprócz pustych kalorii nic
Ci to nie daje. Stan, w którym jesz i nie możesz przestać, chociaż wiesz, że to
złe, to już JEST bulimia. Podobnie sytuacja, kiedy spadek wagi wywołuje
niepokój Twoich bliskich świadczy o tym, ze wpadasz w anoreksję. Musisz sobie
zdać sprawę i przyznać sama przed sobą ze ten problem Ciebie dotyczy. To będzie
pierwszy i bardzo ważny etap, bo w ten sposób zdasz sobie sprawę z zagrożenia i
będziesz wiedziała na czym stoisz. A znając zagrożenie, bedzisz tez wiedziała,
jak z nim walczyć.
To powoduje, ze jeszcze bardziej boję się wrócic do
> poprzedniej wagi!!!.
A czy rzeczywiście miałaś kiedykolwiek powód do odchudzania? Prawie wszystkie
odchudzające sie dziewczyny piszą tu tylko o swojej wadze. Nie piszesz nic o
woim wzroście, o typie budowy, grubosci kości, sylwetce itp. Osoba mocno
zbudowana, o sportowym typie sylwetki nigdy ie będzie wyglądała jak modelka,
ale wcale nie będzie przez to mniej atrakcyjna.
Mam pytanie do byłych anorektyczek-miałyscie takie momenty
> (u mnie trwa to juz jakies 2 tygodnie).
Owszem.
Mam jeszcze jedno pytanie do jakiej
> wagi człowiek dochodzi po wyzdrowieniu- nie wiele wyższej od tej w czasie
> choroby czy takiej która była przed nia(efekt jo-jo).
Jeżeli dalej będziesz postępować tak, jak do tej pory, to grozi Ci albo efekt
jo-jo, albo błedne koło objadania się i wymiotowania bez przerwy. Innej
możliwosci nie ma. Jeżeli zmienisz dietę na zdrową, odpowiednią dla swojego
wieku i trybu zycia, a do tego dołożysz troche sportu, będziesz miała idealną
dla siebie wagę. W tej sprawie radze zwrocić sie do dietetyka.
Jestem pewna, ze dasz sobie radę. W chwilach zwątpienia pomyśl sobie po prostu,
ile dobrych chwil możesz stracić poddając się chorobie. Naprawdę, szkoda na to
życia. Obejrzyj więcej postów